Porsche zmienia zdanie w sprawie elektryków, ale 718 ma pecha. Spalinowego silnika nie będzie
Nowe Porsche 718 Boxster i Cayman będą wyłącznie samochodami elektrycznymi. Nawet najmocniejsze odmiany nie otrzymają sześciocylindrowego silnika bokser, choć Porsche zapowiedziało dalsze inwestycje w silniki spalinowe i hybrydy plug-in.
Marka otwiera więc drogę dla benzynowych modeli, ale zamyka ją przed następcami 718. To ryzykowna decyzja, szczególnie że popyt na elektryczne samochody sportowe pozostaje niewielki.
Porsche 718 miało dostać silnik spalinowy. Ten plan upadł
Nowe Porsche 718 Boxster i Cayman pozostaną wyłącznie elektryczne. Decyzja może zaskakiwać, ponieważ marka właśnie zapowiedziała dalszy rozwój napędów spalinowych oraz hybryd plug-in.
Strategia Porsche otwiera więc drogę dla kolejnych modeli z silnikami benzynowymi, ale nie obejmuje następcy 718. To oznacza, że Boxster i Cayman nie dostaną spalinowej odmiany nawet jako topowe, najbardziej sportowe wersje.
Przez pewien czas Porsche rozważało inny scenariusz. Elektryczny napęd miał stanowić podstawę gamy, natomiast najmocniejsze i droższe wersje mogły otrzymać silnik spalinowy.
Naturalnym kandydatem był sześciocylindrowy bokser, który pozwoliłby zachować charakter kojarzony z najbardziej emocjonującymi odmianami Porsche. Taka wersja byłaby ukłonem w stronę purystów i jednocześnie wyjątkowym wariantem w coraz bardziej zelektryfikowanej gamie.
Sprawdź: Porsche ma poważny problem. Zysk spadł o ponad 90 proc., marka zwolni 9000 osób
Nawet najmocniejsze 718 nie dostanie boksera
Plan nie wyszedł jednak poza etap rozważań. Matthias Rauter, odpowiedzialny za komunikację Porsche, wyjaśnił, że spalinowe warianty nowego 718 nie otrzymały formalnej zgody na realizację.
W praktyce oznacza to, że zarówno Boxster, jak i Cayman pozostaną elektryczne. Nawet klienci szukający najmocniejszej odmiany nie będą mogli wybrać klasycznego silnika benzynowego.
Dla 718 to szczególnie istotna zmiana. Przez lata model był bardziej przystępną drogą do świata Porsche, a jego atrakcyjność wynikała nie tylko z osiągów, ale także z lekkiej konstrukcji i mechanicznego charakteru.
Elektryczne 718 ma trudne zadanie
Nowy Boxster i Cayman będą musiały przekonać klientów w segmencie, w którym emocje są równie ważne jak osiągi. Problem w tym, że popyt na elektryczne samochody sportowe pozostaje skromny.
Projekt elektrycznego 718 dodatkowo zaliczył opóźnienie. Porsche zapowiedziało jego powstanie już na początku 2022 roku, a pierwotny harmonogram zakładał debiut rynkowy mniej więcej rok temu.
Prace komplikowały m.in. problemy z architekturą samochodu oraz bankructwo dostawcy akumulatorów Northvolt. W efekcie premiera nowej generacji została przesunięta.
Porsche ryzykuje w segmencie samochodów sportowych
Wyłącznie elektryczna formuła może utrudnić nowemu 718 zdobycie klientów przywiązanych do charakteru poprzednich generacji. Boxster i Cayman tracą bowiem jeden z najważniejszych elementów swojej tożsamości — możliwość wyboru klasycznego silnika spalinowego.
Z drugiej strony Porsche może dzięki temu wyznaczyć nowy kierunek dla elektrycznych samochodów sportowych. Jeśli nowe 718 zaoferuje odpowiednie osiągi, prowadzenie i emocje, marka może udowodnić, że sportowy samochód nie musi mieć silnika spalinowego.
Przeczytaj: Porsche Cayenne Electric dostało 92 historyczne lakiery. Jest też ładowanie bez kabla
Na razie jest to jednak ryzykowny eksperyment. Porsche inwestuje w benzynowe silniki i hybrydy, ale w przypadku modelu, który przez lata był jednym z najbardziej charakterystycznych samochodów marki, postawiło wyłącznie na prąd.