Ranking prędkości na A4. Te auta łamią przepisy najczęściej
39 175 uchwyconych przekroczeń prędkości na zaledwie 7,6 km A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi — tak wygląda rekord odcinkowego pomiaru prędkości w Polsce. Zaskakuje jednak nie tylko skala, ale i ranking marek: prym wiodą Volkswagen, Audi i Mercedes, a BMW dopiero czwarte. Pokazujemy pełną listę, tłumaczymy, gdzie kierowcy najczęściej popełniają błąd i jak działa sam system. Na końcu wyjaśniamy, co te dane oznaczają dla prywatnych właścicieli, flot i polis ubezpieczeniowych.
Skala zarejestrowanych wykroczeń pokazuje, jak łatwo wpaść w pułapkę odcinkowego pomiaru prędkości — szczególnie na trasach, które wielu kierowców zna na pamięć. Wystarczy niewielkie przekroczenie średniej, by system bezbłędnie wychwycił naruszenie. Dane z A4 to nie tylko ciekawostka, ale też ważny sygnał dla kierowców i firm zarządzających flotami. Pokazują, gdzie najczęściej zawodzą nawyki i jak zmienia się styl jazdy pod wpływem automatycznej kontroli.
Rekordowe 39 175 zdjęć na A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi
W 2025 r. odcinkowe pomiary prędkości w Polsce wykazały ponad 470,5 tys. wykroczeń. Rekord padł na 7,6-kilometrowym fragmencie autostrady A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi: system zarejestrował tam 39 175 przypadków zbyt szybkiej jazdy, co stanowi 8,3 proc. wszystkich naruszeń. Wynik pokazuje, jak łatwo na dłuższym, autostradowym odcinku utracić czujność i przeszacować średnią prędkość. To również materiał porównawczy dla kolejnych lokalizacji - po rozbudowie sieci OPP w Polsce docelowo ma działać 114 odcinków obejmujących ponad 670 km dróg.
Kto najczęściej wpada na odcinkowym pomiarze?
Zestawienie marek z największą liczbą rejestracji na tym odcinku A4 przynosi niespodziankę - BMW nie jest liderem. Pierwszą trójkę tworzą Volkswagen, Audi i Mercedes, a dopiero za nimi plasuje się BMW. Ranking odzwierciedla nie tylko styl jazdy, ale także strukturę ruchu na tej trasie.
- Volkswagen - 6038 zdjęć
- Audi - 5443 zdjęcia
- Mercedes - 5395 zdjęć
- BMW - 5164 zdjęcia
- Skoda - 3224 zdjęcia
- Ford - 2909 zdjęć
- Opel - 2214 zdjęcia
- Toyota - 2207 zdjęć
- Renault - 1845 zdjęć
- Volvo - 1348 zdjęć
Dlaczego Volkswagen, Audi i Mercedes dominują, a BMW nie zajmuje czołówki?
Kolejność marek na liście wynika z realiów rynku i ruchu na A4. Volkswagen ma w Polsce ogromny park samochodów, w tym we flotach, co przekłada się na większą ekspozycję w statystykach. Audi i Mercedes równie często trafiają do firm i aut dalekodystansowych regularnie pokonujących trasy autostradowe na Dolnym Śląsku.
BMW, mimo stereotypu dynamicznej jazdy, uczestniczy w ruchu w mniejszej skali niż liderzy, dlatego spada poza pierwszą trójkę.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości i gdzie kierowcy popełniają błąd?
System OPP nie mierzy chwilowej prędkości, lecz wylicza średnią na podstawie czasu wjazdu i wyjazdu z odcinka. Choć odcinki są oznakowane, wielu kierowców popełnia ten sam błąd - zwalnia przed pierwszą kamerą, po czym przyspiesza, jakby pomiar był punktowy. Równie często zapominają o trwającym pomiarze podczas kilku kilometrów jazdy i nieświadomie podkręcają tempo, przez co średnia przekracza limit mimo okresów jazdy zgodnej z przepisami. Przeciętne przekroczenia w OPP sięgają około 21 km/h i wystarczają do wszczęcia postępowania oraz nałożenia mandatu.
Profil wykroczeń - średnie przekroczenia, miejsca i typowe zachowania
Najczęstszy scenariusz w OPP to hamowanie na początku odcinka, a następnie przyspieszenie w jego środku i tuż przed wyjazdem w nadziei na brak konsekwencji. Na długich fragmentach, jak 7,6 km na A4, działa efekt przyzwyczajenia, który skłania do powrotu do tempa sprzed wjazdu na pomiar.
Kluczowa pozostaje różnica między chwilową a średnią prędkością. Utrzymywanie przez część trasy wartości powyżej limitu szybko zawyża średnią i skutkuje zdjęciem, co potwierdzają dane z tego rekordu. Najwięcej rejestracji generują powtarzalne zachowania, a nie pojedyncze skrajne ekscesy.
Konsekwencje dla właścicieli, flot i ubezpieczeń - czego mogą się spodziewać kierowcy?
Przekroczenie prędkości na odcinkowym pomiarze uruchamia postępowanie: GITD ustala właściciela pojazdu i wzywa go do wskazania osoby kierującej w oznaczonym czasie. Mandat karny trafia do tej osoby. W przypadku flot i leasingu kluczowe jest szybkie i rzetelne procedowanie wezwań, bo opóźnienia zwiększają koszty administracyjne i ryzyko sankcji za brak wskazania kierującego. Dla ubezpieczonych to również sygnał, by ograniczać nawyk przyspieszania w środku odcinka - powtarzające się wykroczenia mogą negatywnie odbić się na ocenie ryzyka i polityce flotowej, a z czasem na kosztach użytkowania auta.
Rekord z A4 pod Wrocławiem pokazuje, że mit jednej marki jako króla wykroczeń nie wytrzymuje zderzenia z danymi. Wraz z rozbudową sieci OPP statystyka stanie się jeszcze bardziej reprezentatywna, a kierowcy muszą nauczyć się zarządzać średnią prędkością, nie tylko chwilową. Dla branży flotowej to jasny sygnał do wzmacniania polityk prędkości i szkoleń eco-drivingu.