Renault Megane GrandCoupé za 123 tys. zł. Tyle kosztuje dziś najdroższa wersja sedana Renault
Najdroższe nowe Renault Megane GrandCoupé w wersji Techno z wybranymi opcjami kosztuje 123 300 zł. To kwota osiągnięta po doposażeniu bazowego egzemplarza z silnikiem 1.3 TCe 140 KM i automatem EDC, którego cena w Techno wynosi 111 400 zł. Dodatki - od szklanego dachu po 18-calowe felgi i lakier - potrafią podnieść końcowy rachunek o 11 900 zł. Równocześnie skrajnie ograniczona oferta techniczna wpisuje ten sedan w rolę samochodu powoli znikającego z rynku.
Megane GrandCoupé pozostaje dziś jednym z ostatnich klasycznych sedanów segmentu C dostępnych w regularnej sprzedaży. Renault mocno uprościło jednak ofertę modelu — klienci nie mają już wyboru między wieloma wersjami silnikowymi czy bogato rozbudowanymi konfiguracjami wyposażenia. W praktyce gama została ograniczona do kilku wariantów, a najdroższa konfiguracja pokazuje, jak bardzo wzrosły ceny nawet w przypadku aut, które jeszcze kilka lat temu uchodziły za stosunkowo przystępne.
CENA I KONFIGURACJA: ILE KOSZTUJE RENAULT MEGANE GRANDCOUPÉ TECHNO?
Renault Megane GrandCoupé w wersji Techno z silnikiem 1.3 TCe 140 KM i automatem EDC kosztuje 111 400 zł. To jednak nie koniec — po dodaniu kilku popularnych opcji cena rośnie do 123 300 zł, czyli o 11 900 zł.
Największy wpływ na końcowy rachunek mają dodatki poprawiające komfort i wygląd. Podgrzewane fotele kosztują 800 zł, aktywny tempomat 1 000 zł, a elektrycznie sterowana klapa bagażnika kolejne 1 000 zł. Najdroższą opcją jest szklany dach za 4 000 zł. Do tego dochodzą 18-calowe felgi i lakier za łącznie 5 100 zł, które najmocniej zmieniają wizualny odbiór auta.
W efekcie Megane GrandCoupé w topowej konfiguracji przestaje wyglądać jak budżetowy sedan, ale nadal pozostaje samochodem o ograniczonej ofercie i coraz węższej pozycji rynkowej.
Sprawdź: Nowe Renault Twingo wraca do gry. Ma być tanim hitem segmentu A
SILNIK I GAMA: JUŻ TYLKO JEDNA OPCJA NAPĘDU
Oferta Megane GrandCoupé została mocno uproszczona. Jedynym dostępnym silnikiem jest benzynowy 1.3 TCe o mocy 140 KM, współpracujący z automatyczną skrzynią EDC. Diesla nie ma już w cenniku.
To wyraźny sygnał, że model schodzi ze sceny i nie jest już rozwijany w klasycznym rozumieniu. Klient nie ma tu wyboru między różnymi jednostkami — decyduje się na gotowy zestaw napędowy.
W praktyce oznacza to, że konfiguracja skupia się głównie na wyposażeniu i dodatkach, a nie na technice.
WYPOSAŻENIE TECHNO: CO JEST W STANDARDZIE?
Wersja Techno pełni dziś rolę najlepiej wyposażonej odmiany Megane GrandCoupé. Na pokładzie znajdziemy m.in.:
- system multimedialny Easy Link 7” z nawigacją,
- Android Auto i Apple CarPlay,
- dwustrefową klimatyzację automatyczną,
- kamerę cofania i czujniki parkowania,
- Full LED PureVision,
- system utrzymania pasa ruchu i awaryjnego hamowania,
- kartę Hands Free i elektryczny hamulec postojowy.
Do tego dochodzą elementy poprawiające komfort, jak podłokietnik, dzielona tylna kanapa czy regulowany fotel kierowcy.
Mimo tego Megane nie oferuje już rozwiązań znanych z nowszych modeli Renault, takich jak bardziej zaawansowane multimedia czy luksusowe wykończenia.
OPCJE: TAK ZMIENIA SIĘ CENA MEGANE GRANDCOUPÉ
Największe zmiany w odbiorze auta przynoszą opcje dodatkowe. To one decydują, czy Renault wygląda skromnie, czy bardziej „premium”.
Najważniejsze dopłaty:
- podgrzewane fotele – 800 zł,
- aktywny tempomat – 1 000 zł,
- elektryczna klapa bagażnika – 1 000 zł,
- szklany dach – 4 000 zł,
- 18-calowe felgi i lakier – 5 100 zł.
Po ich dodaniu cena rośnie do 123 300 zł.
Co ważne, nawet w topowej konfiguracji Megane GrandCoupé nie wchodzi na poziom pełnoprawnych, nowoczesnych konkurentów. To nadal sedan o uproszczonej specyfikacji, bez skórzanych pakietów czy najnowszych systemów infotainment.
Zobacz: Czwarty miesiąc dominacji Renault Mastera. Polski rynek dostawczy bez zmian na szczycie
RYNEK: MEGANE GRANDCOUPÉ POWOLI SCHODZI ZE SCENY
Obecna oferta Renault jasno pokazuje, że Megane GrandCoupé znajduje się na końcowym etapie rynkowej kariery. Gama została ograniczona do dwóch wersji wyposażenia i jednego silnika.
Model pozostaje wyborem dla osób, które nadal chcą klasycznego sedana, ale nie mają już szerokiej palety konfiguracji. To coraz bardziej niszowa propozycja w segmencie, który w Europie od lat wypierany jest przez SUV-y.
W tym kontekście Megane GrandCoupé nie rozwija się już jako pełnoprawny filar gamy Renault, lecz jako model „do wygaszenia” — dostępny, ale bez dalszej rozbudowy oferty.