Rząd przedłuża program Ceny Paliw Niżej. "Decyzja praktycznie przesądzona"
Rząd prawdopodobnie przedłuży program Ceny Paliw Niżej o kolejne dwa tygodnie – decyzja jest praktycznie przesądzona, zapowiada minister energii Miłosz Motyka. Oznacza to utrzymanie VAT na paliwa na poziomie 8 proc., obniżenie akcyzy o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego oraz dzienne pułapy cen. Powód: rynek paliw pozostaje niestabilny, a odblokowanie cieśniny Ormuz – kluczowe dla wygaszania tarczy – nie wchodzi w grę w najbliższym czasie. Koszty ma kompensować podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, z oczekiwanymi wpływami przekraczającymi 4 mld zł.
Przedłużenie tarczy paliwowej ma utrzymać ceny benzyny i diesla pod kontrolą przynajmniej do połowy wakacji. Rząd obawia się gwałtownych podwyżek w okresie największego ruchu turystycznego, zwłaszcza że napięcia na globalnym rynku ropy nadal przekładają się na wyższe koszty importu paliw do Europy. Utrzymanie niższego VAT-u i ograniczeń cenowych ma więc działać jak bufor dla kierowców oraz firm transportowych.
Rząd szykuje kolejne dwa tygodnie ochrony cen paliw
Program Ceny Paliw Niżej prawdopodobnie zostanie przedłużony o kolejne dwa tygodnie. Minister energii Miłosz Motyka przyznaje, że decyzja jest praktycznie przesądzona, bo sytuacja na rynku ropy i paliw nadal pozostaje niestabilna. Kluczowym problemem pozostaje brak perspektyw na odblokowanie cieśniny Ormuz, przez którą przebiega jedna z najważniejszych tras transportu ropy na świecie.
Dla kierowców oznacza to utrzymanie obecnych mechanizmów osłonowych: VAT na paliwa pozostanie na poziomie 8 proc., akcyza nadal będzie obniżona o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze diesla, a Ministerstwo Energii dalej będzie publikować dzienne limity cen paliw. Rząd argumentuje, że bez programu ceny przy dystrybutorach mogłyby gwałtownie wzrosnąć, co szybko przełożyłoby się na inflację i koszty transportu.
Jak działa program Ceny Paliw Niżej?
CPN opiera się na trzech filarach: obniżonym VAT, niższej akcyzie oraz maksymalnych cenach paliw publikowanych każdego dnia roboczego przez Ministerstwo Energii. Obecne rozporządzenie utrzymujące VAT na poziomie 8 proc. obowiązuje do 15 maja 2026 r., a nowelizacja ustawy akcyzowej pozwala czasowo regulować stawki do końca czerwca.
Sprawdź: Tyle zaoszczędzili kierowcy na paliwie dzięki CPN. Liczba zaskakuje
W środę 13 maja 2026 r. obowiązują następujące limity:
- benzyna 95 – maksymalnie 6,28 zł/l,
- benzyna 98 – maksymalnie 6,87 zł/l,
- olej napędowy – maksymalnie 6,84 zł/l.
Rząd podkreśla, że mechanizm ma ograniczać gwałtowne podwyżki i uspokajać rynek detaliczny w okresie dużej niepewności geopolitycznej.
Dlaczego rząd nie chce wygaszać programu?
Powód jest prosty: rynek paliw nadal pozostaje nerwowy. Według resortu energii nagłe wycofanie osłon mogłoby wywołać szybki wzrost cen nie tylko na stacjach, ale również w transporcie, usługach i handlu. To oznaczałoby ryzyko ponownego wzrostu inflacji.
Kluczowe znaczenie ma sytuacja wokół cieśniny Ormuz. Dopiero jej pełne odblokowanie mogłoby stworzyć warunki do stopniowego wygaszania programu. Na razie rząd nie widzi jednak przestrzeni do takiego ruchu i zapowiada dalszy monitoring sytuacji.
Podatek od nadmiarowych zysków wraca do gry
Utrzymanie programu kosztuje budżet miliardy złotych, dlatego rząd ponownie rozważa wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiada, że wpływy z takiej daniny mogłyby przekroczyć 4 mld zł.
Wśród firm potencjalnie objętych podatkiem wymieniany jest Orlen. Rząd podkreśla jednak, że planowane rozwiązania nie mają zagrozić stabilności finansowej spółki. Szczegóły mechanizmu mają zostać przedstawione w najbliższych tygodniach przez resorty energii i finansów.
Przeczytaj: Globalne zapasy ropy najniższe od 8 lat. Ataki Iranu podbijają ceny
Co dalej z cenami paliw w Polsce?
Na razie scenariusz jest jasny: krótkie przedłużenia programu zamiast gwałtownego wygaszania tarczy. Rząd chce utrzymać kontrolę nad cenami paliw do momentu uspokojenia rynku ropy i poprawy sytuacji geopolitycznej.
Dla kierowców oznacza to dalsze funkcjonowanie limitów cenowych i niższych podatków przynajmniej przez kolejne dwa tygodnie. Jeśli sytuacja wokół transportu ropy nie poprawi się, kolejne przedłużenia programu Ceny Paliw Niżej pozostają bardzo prawdopodobne.