Stellantis szykuje eksportowy skok. Citroëny i Jeepy z Indii trafią na 50 rynków
Indie mają stać się dla Stellantisa ważniejszym centrum produkcji i eksportu. Do 2029 roku koncern chce sześciokrotnie zwiększyć liczbę samochodów wysyłanych z tego kraju.
Modele Citroëna i Jeepa mają trafiać na ponad 50 rynków. Równolegle firma planuje zwiększyć sprzedaż lokalną, zainwestować w rozwój produkcji i wykorzystać platformę indyjskiego koncernu Tata.
Stellantis chce sześciokrotnie zwiększyć eksport z Indii
Cel Stellantisa jest ambitny. Do 2029 roku koncern chce sześciokrotnie zwiększyć eksport samochodów produkowanych w Indiach. Modele Citroëna i Jeepa mają trafiać na ponad 50 rynków. Obecnie firma wysyła stamtąd auta między innymi na Bliski Wschód, do Afryki i Japonii.
Rozbudowa eksportu ma pozwolić lepiej wykorzystać lokalne fabryki, zaplecze inżynieryjne i sieć dostawców. Stellantis planuje również przygotować samochody z kierownicą po lewej stronie, co może ułatwić wejście na kolejne rynki. Na razie koncern nie ujawnił, które z zapowiadanych modeli mogłyby trafić do Polski.
Przeczytaj: Nowy Citroën 2CV zachwyca wyglądem. Jest jednak jeden problem, który budzi wątpliwości
Większa skala produkcji ma pomóc w obniżeniu kosztów i poprawie konkurencyjności cenowej samochodów wytwarzanych w Indiach.
Stellantis chce potroić sprzedaż na indyjskim rynku
Indie mają być dla koncernu nie tylko bazą eksportową. Stellantis chce także potroić sprzedaż na lokalnym rynku i osiągnąć poziom około 45 tys. samochodów rocznie w ciągu trzech lat. W realizacji tego celu mają pomóc nowe inwestycje o wartości 40 mld rupii oraz współpraca z koncernem Tata.
Jednym z elementów planu jest wykorzystanie platformy Tata do budowy nowego SUV-a marki Jeep. Dostęp do istniejącej architektury może przyspieszyć prace nad samochodem i ograniczyć czas potrzebny na jego opracowanie. Stellantis chce w ten sposób jednocześnie rozwijać sprzedaż w Indiach i zwiększać dostawy na rynki zagraniczne.
Fabryka Stellantisa w Thiruvallur zwiększy produkcję
Rozbudowa działalności opiera się również na istniejących zakładach. 21 września Stellantis ogłosił przejęcie pełnej własności fabryki w Thiruvallur, w której produkowane są Citroëny C3, ë-C3, C3 Aircross i Basalt.
Zakład ma zwiększyć produkcję z około 16 tys. samochodów w 2026 roku do ponad 43 tys. rocznie w 2028 roku. Osiągnięcie takiego poziomu będzie wymagało lepszego wykorzystania mocy produkcyjnych i sprawnego działania lokalnego łańcucha dostaw.
Fabryka ma obsługiwać zarówno popyt na samochody w Indiach, jak i rosnącą liczbę zamówień eksportowych. To ważny element strategii, w której lokalna produkcja ma wspierać rozwój Citroëna i Jeepa na kolejnych rynkach.
Indie coraz ważniejsze dla globalnej strategii Stellantisa
Plany koncernu pokazują, że Stellantis chce wykorzystać Indie jako zaplecze produkcyjne i eksportowe dla swoich marek. Jeśli firma zrealizuje zapowiedzi, tamtejsze zakłady będą zaopatrywać nie tylko lokalnych klientów, lecz także odbiorców na dziesiątkach rynków zagranicznych.
Sprawdź: Nowy Citroën C5 Aircross najlepszym autem rodzinnym. Jury doceniło jego komfort
Kluczowe będą skala inwestycji, wzrost produkcji i zdolność do oferowania samochodów w konkurencyjnych cenach. Realizacja tych założeń może zwiększyć znaczenie Indii w globalnej działalności Stellantisa, szczególnie w przypadku Citroëna i Jeepa.