Mazdą CX-5 jeżdżę od końca marca i do tej pory przejechałem około 3500 km zarówno w mieście, jak i podczas dłuższych tras. Po tym czasie mogę powiedzieć, że jest to bardzo udany samochód, który w codziennym użytkowaniu spełnia moje oczekiwania praktycznie pod każdym względem.
Silnik i skrzynia biegów działają dokładnie tak, jak powinny – bezproblemowo, płynnie i przewidywalnie. Ergonomia stoi na bardzo wysokim poziomie, miejsca dla kierowcy i pasażerów nie brakuje, a pojemność bagażnika jest w pełni wystarczająca dla rodzinnego SUV-a.
Zużycie paliwa również oceniam pozytywnie. Przy prędkości około 120 km/h samochód zużywa 6,5–6,8 l/100 km. Przy 140 km/h spalanie wzrasta do około 7,5 l/100 km. W ruchu miejskim należy liczyć się z wartościami rzędu 10,8–11 l/100 km, co jest zgodne z moimi oczekiwaniami wobec samochodu tej klasy.
Najwięcej dyskusji wzbudza jakość materiałów wykończeniowych. Rzeczywiście, w niektórych miejscach – przede wszystkim na górnych częściach drzwi, wokół zegarów czy przy konsoli centralnej – zastosowano twardsze tworzywa niż w poprzedniej generacji. Nie zgadzam się jednak z opiniami, że całe wnętrze wykonano z twardych materiałów. Podłokietniki drzwiowe oraz centralny podłokietnik pozostają miękkie, podobnie jak wiele innych elementów, z którymi użytkownik ma codzienny kontakt. Mazda nigdy nie była marką luksusową, choć bardzo skutecznie budowała takie wrażenie. W mojej ocenie obecna generacja nadal prezentuje wysoki poziom jakości, szczególnie że wszystkie elementy są wzorowo spasowane, nic nie trzeszczy i nie skrzypi.
Pewne zastrzeżenia mam do nowego systemu multimedialnego. Krytyka regulacji głośności jest moim zdaniem przesadzona – po skonfigurowaniu gestów na kierownicy obsługa jest szybka i wygodna. Znacznie bardziej problematyczna jest obsługa klimatyzacji, ponieważ podstawowe funkcje nadal wymagają przechodzenia przez dodatkowe menu ekranowe. To element, który moim zdaniem powinien zostać poprawiony aktualizacją oprogramowania.
Drugą niedogodnością jest brak przesyłania danych telemetrycznych do aplikacji. Funkcja działała prawidłowo przez pierwsze 1500 km, a następnie przestała synchronizować dane. Nie wpływa to jednak w żaden sposób na działanie samochodu i, jak wynika z informacji serwisowych, problem rozwiązywany jest poprzez aktualizację oprogramowania.
Warto przy tym pamiętać, że są to typowe choroby wieku dziecięcego nowego modelu. Nie są to w mojej ocenie problemy konstrukcyjne ani kwestie wpływające na niezawodność pojazdu.
Podsumowując, po 3500 km nową Mazdę CX-5 oceniam bardzo pozytywnie. To komfortowy, dobrze wykonany i dopracowany samochód, który oferuje wysoką jakość montażu, dobrą ergonomię oraz bezproblemowy układ napędowy.
Wrażenia
5,0
Silnik
Trochę głośny przy przyspieszeniu
5,0
Skrzynia biegów
5,0
Układ jezdny
5,0
Karoseria
Komfort
5,0
Widoczność
5,0
Ergonomia
4,0
Wentylacja i ogrzewanie
-1 gwiazdka za sterowanie. Mam nadzieję, że po aktualizacji oprogramowania będzie lepiej tzn. mam nadzieję, że to się zmieni.
5,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
5,0
Wyciszenie
Ekonomiczność
5,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
Póki co kosztów brak
5,0
Stosunek jakość/cena
to jest stosunkowo tani samochód na to co dostajemy, przynajmniej w wersji centre line samochód doskonale wyposażony
Niezawodność
4,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
Tak jak wspomniałem powyżej, usterki oprogramowania
5,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
Pb
- zużycie paliwa dla silnika 2.5 e-SKYACTIV-G 141KM 104kW
[l/100km]