Ford Ranger Wildtrak PHEV jest lepszy od diesla. Ile pali w trasie i dla kogo jest stworzony?
Już kilka miesięcy temu miałem okazję zapoznać się z pierwszym hybrydowym pickupem na naszym rynku. Już podczas pierwszych jazd Ford Ranger PHEV dał się poznać jako naprawdę sensowny wybór. Dłuższy test tylko mnie utwierdził w tym przekonaniu, gdyż miałem okazję porównać spalanie z dieslem i poznać hybrydowego Rangera Wildtrak w codziennym użytkowaniu.
Pickupy pełnią zazwyczaj funkcję wołów roboczych, jednak w wersjach z podwójną kabiną potrafią też pełnić rolę aut rodzinnych. Od dłuższczego czasu niekwestionowanym liderem rynku pickupów w Polsce jest Ford Ranger, który od stycznia do maja 2026 sprzedał się w liczbie 1078 egzemplarzy, podczas gdy druga w zestawieniu Toyota Hilux znalazła raptem 441 nabywców. Jeszcze podczas pierwszych jazd miałem obawy, czy Ford Ranger PHEV nie pozostanie przypadkiem niszą. Pierwsze miesiące pokazały jednak, że są na niego chętni - od początku roku sprzedano 178 takich aut, a ponad 81% nabywców stanowią floty. Oznacza to udział w sprzedaży na poziomie 16,51%. Podczas pełnodystansowego testu przekonałem się, że pod wieloma względami Ford Ranger PHEV jest lepszą opcją od diesla. Tym razem odpowiem Wam na pytanie ile pali w trasie hybrydowy Ranger i dla kogo jest stworzony.
Ford Ranger PHEV 2026 - układ napędowy. Spory zapas mocy i momentu
Wersja hybrydowa plug-in zadebiutowała w 2025 roku, czyli 4 lata po premierze wariantów spalinowych. Pod maską hybrydowego Rangera znajdziemy doskonale znaną z Mustanga czy Focusa RS jednostkę benzynową 2.3 EcoBoost o mocy 188 KM oraz 102-konna jednostęa elektryczną. Łącznie mamy do dyspozycji aż 281 KM oraz 697 Nm, co oznacza, że Ranger PHEV ma największy moment obrotowy w gamie, większy nawet od 3-litrowego diesla V6. Napęd trafia na obie osie za pośrednictwem 10-biegowej przekładni automatycznej, natomiast baterie układu hybrydowego mają 11,8 kWh pojemności netto.
Ford Ranger PHEV 2026 - spalanie. Rozsądne nawet po rozładowaniu baterii
Według producenta Ranger PHEV pokona na samym prądzie 43 km, a średnie spalanie z naładowanymi bateriami wynosi między 2,8 a 3,4 l/100 km, a z rozładowaną baterią między 9,5 a 11,4 l/100 km. Podczas pierwszych jazd, kiedy to zrobiłem Rangerem PHEV około 120 km w różnych warunkach, z czego część trasy odbywała się z naładowaną baterią, uzyskałem średnią 8 l/100 km. Obejmowały one zarówno spokojną i oszczędną jazdę po drogach lokalnych, gdzie sporą część pokonałem na samym prądzie, przeprawę przez różnego typu warunki terenowe (błoto, szuter, piach i koleiny), drogę ekspresową, aż po wielkomiejskie korki. W trybie bezemisyjnym udało mi się pokonać blisko 38 km, a najniżej zszedłem do 1,6 l/100 km.
Tyle, jeśli chodzi o wyniki z pierwszych jazd. W teście postanowiłem sprawdzić Rangera PHEV z rozładowaną baterią. Wówczas średnie spalanie wynosiło między 11 a 13 l/100 km, co wydaje się dużym wynikiem jak na hybrydę, jednak pamiętajmy, że jest to oparty na ramie i mierzący 5,37 m pickup, który sam w sobie waży blisko 2,6 tony. Dodam tylko, że w 3-litrowym dieslu V6 średnie spalanie na poziomie 10-10,5 l/100 km również jest normą, a zatem różnica sięga co najwyżej 2 l/100 km, co przy tych wartościach nie jest niczym powalającym. Zbiornik paliwa liczy 70 litrów, czyli o 10 litrów mniej niż w odmianach z dieslem, jednak Ranger PHEV ma pewną zasadniczą przewagę nad innymi wersjami.
Funkcja ProPower OnBoard czyni z Rangera mobilny powerbank i nadaje mu sensu
Chodzi tutaj o funkcję ProPower OnBoard, która jest największą zaletą wersji hybrydowej. Dzięki niej zamieniamy samochód w mobilny magazyn energii i możemy zasilać zewnętrzne urządzenia za pomocą gniazdek 230V umieszczonych na pace. Wersja 2,3 kW (10A) pozwala na ładowanie akumulatorów i większości narzędzi ręcznych, a wersja 6,9 kW (16A) pozwala zasilać także cięższy sprzęt, taki jak szlifierki, klimatyzatory czy kuchenki kempingowe. Jedno gniazdo o mocy 2,3 kW znajdziemy w kabinie, natomiast na pace znajdziemy aż 2 gniazda, o mocy 3,45 kW każde.
W efekcie walory użytkowe takiego samochodu znacznie zyskują. Potrzebujemy podłączyć jakieś narzędzia na budowie - proszę bardzo, zapomnieliśmy podładować wkrętarki czy innego urządzenia - podłączamy i ładujemy, jesteśmy w środku pola lub lasu i potrzebujemy prądu - jak najbardziej. Wreszcie mamy też funkcję rekreacyjną - Rangerem PHEV pojedziemy na biwak, podłączymy oświetlenie czy projektor i możemy zrobić sobie kino plenerowe i relaksować się na łonie natury. Taki samochód ma naprawdę wiele różnych zastosowań.
Ford Ranger Wildtrak PHEV 2026 - parametry użytkowe i terenowe. Bez zarzutu
Jednocześnie, co równie istotne, nie ucierpiały na tym jego parametry użytkowe i terenowe. maksymalna ładowność pojazdu sięga blisko tony, aczkolwiek w testowanym egzemplarzu z podwójną kabiną jest to 789 kg. Samochodem można ciągnąć przyczepę o masie do 3500 kg. Z kolei maksymalna dopuszczalna masa zespołu pojazdów sięga aż 6600 kg. Standardem począwszy od testowanej wersji Wildtrak jest też Pro Trailer Backup Assist, czyli system ułatwiający cofanie z przyczepą. Prześwit liczy solidne 219 mm, a kąty natarcia, zejścia i rampowy wynoszą odpowiednio 30°, 23° oraz 24°. Wrażenie robi też głębokość brodzenia sięgająca 800 mm. Napędem 4WD sterujemy za pomocą wygodnego pokrętła na konsoli środkowej, mamy oczywiście reduktor czy dedykowane tryby terenowe jak Sand, Mud, Snow, itd. W wersji Wildtrak możemy liczyć również na elektroniczną blokadę tylnego mechanizmu różnicowego, dodatkowe ustawienia związane z jazdą terenową oraz metalową osłonę pod silnikiem i skrzynią rozdzielczą.
Ford Ranger 2026 Wildtrak - wyposażenie. Bogaty standard i ciekawe opcje
W kabinie odmianę Wildtrak poznamy po skórzanej tapicerce z przeszyciami w kolorze Ignite Orange, skórzanej kierownicy z kontrastowymi szwami, oświetleniu ambiente i systemowi kamer 360° z asystentem cofania przyczepą. Oprócz tego mamy elementy znane z wersji Limited jak ciemną podsufitkę, elektrycznie sterowany w 8 kierunkach fotel kierowcy, pełny pakiet zimowy (podgrzewane fotele, kierownica i przednia szyba), porty USB-A i USB-C, ładowarkę indukcyjną, cyfrowe zegary z 12,3-calowym wyświetlaczem czy 12,4-calowy pionowy ekran system multimedialnego SYNC4 z bezprzewodową łącznością z Apple CarPlay i AndroidAuto. Doceniam zachowanie klasycznego panelu klimatyzacji z pokrętłami i przyciskami oraz pokrętła do regulacji głośności.
Skoro już o niej mowa, przejdę do opcji, gdyż to właśnie znakomite audio Bang&Olufsen jest jedną z nich (2000 zł). Kolejnymi są opony terenowe A/T z 18-calowymi felgami "Katana" (1000 zł), hak holowniczy z gniazdem elektrycznym 13-stykowym (2300 zł), rzucający się w oczy lakier specjalny Ignite Orange (3700 zł), dodatkowe zabezpieczenie antykorozyjne podwozia (1300 zł, przydatne zwłaszcza w pickupie), pakiet Cargo 3 (8850 zł, obejmuje twardą wykładzinę przestrzeni ładunkowej, system mocowania ładunku - szyny mocowania ładunku z regulowanymi uchwytami, wspomnianą już funkcję ProPower OnBoard (2x gniazdo 230V 15A o łacznej mocy 6900W w skrzyni ładunkowej i 1x gniazdo 230V w kabinie - moc 2300W) oraz zestaw dodatkowych przełączników zamontowanych pod sufitem. Ostatnią z opcji obecnych w testowanych egzemplarzu jest zabudowa skrzyni ładunkowej typu Hardtop, ze sztywnym dachem z oknami (17 200 zł).
Właśnie ostatniej z opcji postanowiłem poświęcić parę słów. Takie rozwiązanie zapewnia lepszą ochronę przed warunkami atmosferycznymi i kradzieżą, zmieniając otwartą "pakę" w funkcjonalną przestrzeń zbliżoną do SUV-a. W przypadku firm budowlanych, usług serwisowych i rzemieślników umożliwia to bezpieczne i suche przechowywanie drogich narzędzi (paka zamykana na klucz). Również w przypadku wyjazdów rekreacyjnych możemy schować tam droższe akcesoria. Z kolei w przypadku służb ratowniczych czy specjalnych taka przestrzeń może posłużyć jako mobilny warsztat lub dodatkowe miejsce na sprzęt. Co istotne boczne okna są uchylne i przesuwne, a sama zabudowa solidnie wykonana.
Ponad 150 pickupów różnych marek od ręki: Sprawdź ofertę
Ford Ranger Wildtrak PHEV 2026 - wrażenia z jazdy. Komfortowy i dynamiczny, ale ta skrzynia...
Jak jeździ się hybrydowym Rangerem względem diesla? Szczerze dość podobnie, jak na pickupa samochód się dobrze prowadzi i naprawdę dobrze wybiera nawet większe nierówności, nawet, jeśli podróżujemy na pusto. Oczywiście wyciszenie przy większych prędkościach nie należy do najlepszych, podobnie jak prowadzenie, jednak po pickupie z oponami terenowymi trudno oczekiwać czegokolwiek innego. Mamy oczywiście cały zestaw systemów bezpieczeństwa i asystentów jak aktywny tempomat, monitorowanie martwego pola czy asystenta pasa ruchu, którzy działają całkiem dobrze.
Układ napędowy wyróżnia się dobrą dynamiką, sporym zapasem momentu obrotowego oraz wysoką kulturą pracy, choć czasami miewa szarpnięcia w momencie przełączania się między napędem spalinowym a elektrycznym. Nie jest to jednak szczególnie uciążliwe. Bardziej przeszkadza praca skrzyni biegów, która często bywa niezdecydowana i reaguje z wyraźną zwłoką lub też nie wie o ile przełożeń zredukować. Niestety, ale jest to efekt zbyt dużej liczby biegów - według mnie 8 przełożeń w zupełności by wystarczyło.
Ford Ranger Wiltrak PHEV 2026 - cena. Tańszy od diesla
Pora zajrzeć w cennik, by ostatecznie rozstrzygnąć, czy hybrydowy Ranger ma sens. Okazuje się, że jak najbardziej, gdyż bazowy Ford Ranger PHEV XLT z podwójną kabiną startuje katalogowo od 196 990 zł netto, podczas gdy 3-litrowy diesel V6 o mocy 240 KM zaczyna się od 199 990 zł. Wersja PHEV nabiera jeszcze więcej sensu, gdy spojrzymy na ceny promocyjne. Wówczas za hybrydę damy 149 900 zł netto, a za diesla 160 991 zł. Testowana odmiana Wildtrak w ramach promocji startuje od 183 967 zł netto (katalogowo 234 600 zł), co oznacza, że jest tańsza od porównywalnego diesla o ponad 20 tys. zł netto. Testowany egzemplarz wraz z opcjami wyjdzie nas przy obecnych rabatach około 220 tys. zł netto.
Ford Ranger - usterki i opinie użytkowników
Co o Rangerze sądzą sami użytkownicy? Najczęstsze problemy z 3-litrowym dieslem dotyczą osprzętu silnika i układu oczyszczania spalin. Użytkownicy wskazują na sporadyczne spadki mocy i komunikaty o emisji, które spowodowane są zapychaniem się zaworu EGR czy problemami z dopalaniem filtra DPF podczas jazdy na krótkich dystansach. Z kolei układ AdBlue jest wrażliwy na jakość płynu i warunki zimowe. Oprócz tego pojawią się typowe dla diesli usterki jak nieszczelności w układzie dolotowym, wycieki oleju w okolicach przewodów i uszczelnień czy awarie czujników ciśnienia doładowania. Oczywiście z racji na specyfikę użytkowania pickupa (obciążenia i warunki terenowe) poszczególne elementy i podzespoły jak zawieszenie, układ kierowniczy, układ przeniesienia napędu czy karoseria, są bardziej narażone na ponadnormatywne zużycie.
Użytkownicy Autocentrum.pl pozytywnie wypowiadają się na temat Forda Rangera, przy czym dotychczas opublikowano wyłącznie 3 raporty. Średnia ocen wynosi 4,66, czyli aż o 14% lepiej od normy dla segmentu i każdy z użytkowników kupiłby ten samochód ponownie. Do najlepiej ocenianych kategorii należą niezawodność, wentylacja i ogrzewanie, układ jezdny, wyciszenie oraz stosunek jakości do ceny. Nieco gorzej oceniane są jedynie widoczność, przestrzeń oraz koszty utrzymania (4,0 na 5).
Ford Ranger w ofercie nowydostawczy.pl
Na serwisie nowydostawczy.pl, prowadzonym przez naszego zaufanego partnera Superauto.pl, znajdziecie kilkadziesiąt ofert fabrycznie nowego Rangera w różnych konfiguracjach nadwoziowych, wyposażeniowych i silnikowych. Samochody dostępne są od ręki, z atrakcyjnym finansowaniem i rabatami sięgającymi nawet 30% względem ceny katalogowej.
Przykładowa kalkulacja leasingu Forda Rangera na nowydostawczy.pl
Poznaj indywidualną kalkulację finansowania. Wejdź na Kalkulator Leasingowy Superauto.pl
Ford Ranger vs rywale
Rynek pickupów nie jest jakoś szczególnie duży, lecz mimo to rywali Rangerowi nie brakuje.
Toyota Hilux 2026
Głównym konkurentem Rangera jest Toyota Hilux, której zupełnie nowe wcielenie właśnie trafiło na rynek. Toyota Hilux również jest zelektryfikowana, jednak w znacznie mniejszym stopniu - posiada bowiem jedynie układ mild hybrid z instalacją 48V. Pod maską znajduje się 2.8-litrowy turbodiesel R4 o mocy 204 KM, który współpracuje z 6-biegową przekładnią automatyczną. W topowej odmianie Invincible Hilux kosztuje 220 900 zł i ma porównywalny poziom wyposażenia do Forda oraz podobne parametry terenowe, za wyjątkiem głębokości brodzenia, która jest nieco mniejsza (700 mm).
Kultowa i niezawodna Toyota Hilux z rabatami do 20%: Poznaj ofertę
Isuzu D-Max 2026
Mocnym graczem w segmencie pickupów jest też Isuzu D-Max. W wersji na rok modelowy 2026 doczekało się modernizacji, zyskując m.in. nowego diesla 2.2 o mocy 163 KM oraz poprawiony system multimedialny z 9-calowym wyświetlaczem oraz bezprzewodową obsługą Apple CarPlay i AndroidAuto. Isuzu jest słabsze i gorzej wyposażone, lecz tańsze od Forda czy Toyoty (w topowej wersji LSE 4WD AT 184 950 zł netto). Isuzu ma bardziej roboczy charakter i przeszło tonę ładowności, równie dobre parametry terenowe i jeszcze większy prześwit (240 mm).
Wszechstronne Isuzu D-Max z atrakcyjnym finansowaniem: Zobacz ofertę
Volkswagen Amarok 2026
Alternatywą dla Forda Rangera jest jego bliźniak w postaci Volkswagena Amaroka. W uterenowionej wersji PanAmericana z 3-litrowym dieslem V6 o mocy 240 KM kosztuje od 252 550 zł. Amarok ma bardziej luksusowy charakter, lecz nieco trudniejszą obsługę z racji na brak fizycznego panelu klimatyzacji i pokręteł, a ponadto nie występuje on z napędem hybrydowym.
Volkswagen Amarok dostępny od ręki: Przejdź do oferty
Podsumowanie
Podsumowując, wprowadzanie wariantu hybrydowego do Rangera było świetnym posunięciem. Pokusiłbym się wręcz o stwierdzenie, że Ford przeciera szlaki i jego śladem wkrótce podążą również także inni producenci pickupów, gdyż tego typu napęd ma naprawdę duży potencjał i szerokie zastosowanie w autach użytkowych. Ford Ranger PHEV w wielu przypadkach wydaje się mieć więcej sensu niż jego wysokoprężny odpowiednik, w dodatku jest od niego tańszy. Oczywiście musimy się liczyć ze zwiększonym spalaniem i mniejszym zasięgiem, przez co w trasie diesel nadal będzie miał więcej sensu, jednak gdy poruszamy się regularnie na krótkich dystansach i potrzebujemy podłączyć narzędzia, a w wolnym czasie lubimy pobyć na łonie natury, hybrydowy Ranger będzie strzałem w dziesiątkę. Ponadto zapewnia on niezbędny zapas mocy i momentu, który do tej pory zarezerwowany był tylko dla diesla. Im więcej tym autem jeździłem, tym częściej stwierdzałem, że to sensowny wybór.