Test: Opel Astra po liftingu to przykład subtelnych zmian. Nowa twarz, te same zalety
Niektóre liftingi zmieniają naprawdę sporo, inne zaś są ledwo dostrzegalne. Najnowszy Opel Astra jest przykładem tej drugiej grupy, choć patrząc na jego front od razu poznamy nowszą wersję. Kilka nowości pojawiło się też w kabinie i pod maską, a lista wyposażenia wydłużyła się o nowe elementy z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. Co jednak najważniejsze, nowa Astra pozostała zdrowodrozsądkowym samochodem dla typowego Kowalskiego.
Przez lata Opel Astra należał do ścisłej czołówki na rynku nowych samochodów w Polsce. Jest to też przykład samochodu, do którego jako Polacy mamy szczególny sentyment z racji tego, że przez blisko 25 lat powstawał w fabryce w Gliwicach i wtedy naprawdę był hitem sprzedaży. Produkowana od 2021 roku Astra L powstaje już w Rüsselsheim w Niemczech i bazuje na Peugeocie 308 III generacji. Mimo licznych atutów kompaktowy Opel nie jest już tak popularny jak kiedyś - w I półroczu 2026 sprzedano w Polsce zaledwie 485 egzemplarzy, co oznacza spadek o 43,47% rok do roku. Czy najnowszy Opel Astra po modernizacji odwróci ten trend? Podczas pierwszych jazd w okolicach Warszawy przekonałem się o licznych atutach odświeżonej Astry, na czele ze świetnym dieslem i rozsądną ceną.
Opel Astra 2026 - design. Nowy przód robi robotę
Po Peugeocie 308 analogicznego pakietu zmian doczekał się jego niemiecki krewny w postaci Opla Astry. Odświeżoną Astrę poznamy po charakterystycznym przednim pasie z motywem kompasu, który nawiązuje do konceptu Experimental. Centralnie umieszczony emblemat Opel Blitz znajduje się w jeszcze węższym i precyzyjniej zaprojektowanym Vizorze – a po raz pierwszy w Astrze jest on także podświetlany, tak jak w topowej wersji SUV-a Opla Grandlanda. Co więcej, przedni pas nawiązuje do Opla Corsy GSE Vision Gran Turismo, przenosząc do produkcji seryjnej najbardziej efektowne elementy konceptu. Niby drobny zabieg stylistyczny, ale sprawia on, że Astra prezentuje się nowocześniej, skuteczniej opierając się próbie czasu. Pojawiły się też nowe wzory felg w rozmiarach 17 i 18 cali oraz dwa nowe lakiery "Kontur White" i "Klover Green".
Reflektory Intelli-Lux HD i fotele Intelli-Seats teraz także w Astrze
Na liście nowości znajdziemy też znane z Grandlanda reflektory Intelli-Lux HD, składające się z ponad 50 000 elementów, których działanie doceniłem podczas testu flagowego SUV-a. System rozpoznaje znaki drogowe i przyciemnia odpowiednie diody LED, tak aby odbicia od ich powierzchni nie powodowały oślepienia. Reflektory Intelli-Lux HD są już dostępne w standardzie w nowej, topowej wersji Ultimate lub jako opcja w tańszych wariantach.
W kabinie zbyt wielu zmian nie znajdziemy, jednak jedną z nich zdecydowanie odczujemy. Mowa tu o fotelach Intelli-Seats z charakterystycznym wgłębieniem na kość ogonową, które skradły moje serce w Grandlandzie, a w nowej Astrze są standardem już w bazowej wersji. Od wersji GS fotel kierowcy posiada dodatkowo atest AGR, natomiast z opcjonalną tapicerką ReNewKnit oba fotele przednie (kierowcy i pasażera) posiadają atest AGR. Poprawiono też interfejs systemu multimedialnego pod kątem grafik i responsywności, a zestaw podstawowych fizycznych przycisków i przełączników, m.in. od klimatyzacji, regulacji głośności czy podstawowych funkcji multimediów, pozwala zachować Astrze status pragmatycznego samochodu.
Szkoda tylko, że w kabinie nadal dominują odcienie czerni i szarości, a materiały nie są zbyt wyszukane, mimo, że nie brakuje miękkich tworzyw. Pod tym względem Astra nadal nie wybija się na tle konkurencji i wypada gorzej od Peugeota 308. We wnętrzu Astry zastosowano liczne materiały i wykończenia powierzchni przyjazne środowisku: kierownica jest w całości pokryta materiałami wegańskimi, a dostępną jako opcja tapicerkę foteli wykonano z ReNewKnit, specjalnego jednolitego materiału, który wyglądem przypomina wysokiej jakości skórę zamszową.
Opel Astra nadal występuje jako 5-drzwiowy hatchback oraz funkcjonalne kombi, które może pochwalić się bagażnikiem o pojemności od 597 do nawet 1634 litrów w wersji wysokoprężnej i hybrydowej. Jego funkcjonalność poprawia także oparcie kanapy składane w proporcjach 40:20:40.
Opel Astra 2026 - silniki. Baza bez zmian, za to hybryda plug-in i elektryk otrzymały kilka istotnych nowości
Gama jednostek napędowych otrzymała również analogiczny pakiet usprawnień co w Peugeocie 308. Oznacza to, że ofertę nadal otwiera wariant hybrydowy z silnikiem 1.2 Turbo i układem mHEV o mocy 145 KM, współpracujący z 6-stopniową przekładnią e-DCS. Astra jest również jednym z niewielu kompaktów oferowanych z dieslem - w tym przypadku ma on 1.5 litra pojemności, 130 KM oraz 300 Nm i standardowo współpracuje z 8-stopniową przekładnią automatyczną. Zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 10,6 s i prędkość maksymalną 209 km/h, czyli teoretycznie jest wolniejszy od wariantu 1.2 Hybrid (od 0 do 100 km/h w 9 s i 210 km/h), jednak podczas jazdy sprawia wrażenie naprawdę żwawego.
Opel Astra z atrakcyjnym finansowaniem: Poznaj ofertę
Zmianom poddano natomiast topowe warianty, czyli hybrydę plug-in oraz elektryka. W przypadku Astry PHEV zastosowano większy akumulator o pojemności 14,2 kWh netto (w wersji sprzed liftingu było to 12,4 kWh), w efekcie czego zasięg na prądzie wzrósł z 65 do 84 km. Bazą jest jednostka benzynowa 1.6 Turbo o mocy 150 KM, która współpracuje ze 125-konnym silnikiem elektrycznym. Łącznie mamy do dyspozycji 196 KM i 360 Nm, które współpracują z 7-stopniową przekładnią eDCT. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 7,6 s (w kombi 7,7 s), a prędkość maksymalna to 225 km/h.
Gamę wieńczy odmiana elektryczna, która korzysta teraz z większych baterii o pojemności 58 kWh brutto (wcześniej miały 54 kWh), co przełożyło się na większy o 35 km zasięg, wynoszący teraz 454 km w cyklu mieszanym WLTP. Silnik nadal rozwija 156 KM i 270 Nm, przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 9,3 s (kombi 9,5 s), a prędkość maksymalna to 170 km/h. W pełni elektryczna Astra po raz pierwszy oferuje teraz funkcję V2L – Vehicle to Load, która umożliwia zasilanie zewnętrznych urządzeń, takich jak rowery elektryczne czy inne sprzęty.
Opel Astra 2026 - ceny i wyposażenie
Opel Astra Hybrid dostępna jest w nowej cenie od 124 900 zł za konfigurację Edition, a Astra Sports Tourer Hybrid od 129 900 zł, w wersjach hybrydowych. Z kolei wariant PHEV startuje od 147 300 zł. Za elektryka damy 162 300 zł. Co ciekawe, diesel kosztuje tyle samo co wariant hybrydowy, a więc 124 900 zł. Cennik promocyjny Astry startuje jednak od 122 900 zł.
Już w bazowej wersji Edition wyposażenie standardowe nie należy do ubogich.
| Kategoria | Wyposażenie standardowe |
|---|---|
| Bezpieczeństwo i systemy wspomagające |
|
| Multimedia |
|
| Wnętrze |
|
| Nadwozie |
|
Opel Astra 1.5 Diesel Sports Tourer 2026 - wrażenia z jazdy
Właśnie wysokoprężną Astrą w wersji Sports Tourer Ultimate miałem okazję pojeździć i uważam, że jest to świetna propozycja dla flot. Jednostka Astry jest dynamiczna, ma dobrą elastyczność i pasuje do komfortowego charakteru samochodu. Astra bardzo dobrze radzi sobie z nierównościami, a diesla słuchać głównie podczas gwałtowego przyspieszania. Jednostka napędowa dobrze dogaduje się z 8-stopniową przekładnią automatyczną, która bez większej zwłoki redukuje biegi podczas mocniejszego wciśnięcia gazu, a podczas spokojnej jazdy płynnie żongluje poszczególnymi przełożeniami. Układ kierowniczy pracuje lekko, jednak Astra pewnie czuje się w zakrętach i ma przyjemnie zestrojone podwozie. Jest to dobry samochód zarówno dla rodzin jak i do flot.
Producent twierdzi, że wysokoprężna Astra pali średnio między 5 a 5,3 l/100 km. Potwierdzają to użytkownicy Autocentrum.pl, według których samochód potrzebuje średnio 5,3 l na każde 100 km. W połączeniu z 52-litrowym zbiornikiem paliwa oznacza to, że Astrą realnie zrobimy blisko 1000 km na jednym tankowaniu. Czy wersja po liftingu osiągnie jeszcze lepsze wyniki? O tym przekonamy się dopiero za jakiś czas.
Opel Astra vs rywale
Francuski krewny Astry w postaci Peugeota 308 ma identyczną gamę silnikową, jednak startuje od 127 950 zł za hatchbacka w konfiguracji Style z napędem 1.2 Hybrid. Peugeot oferuje ciekawszy design i lepsze materiały wykończeniowe, jednak pod względem ergonomii wypada gorzej od Astry. W Peugeocie nie znajdziemy też foteli Intelli-Seats ani reflektorów Intelli-Lux HD.
Z kolei bazowy Volkswagen Golf z dieslem 2.0 o mocy 116 KM kosztuje w ramach obecnej promocji 122 190 zł za konfigurację Life, jednak występuje z 6-biegową skrzynią manualną, a przekładnia DSG oferowana jest dopiero w wycenionym na blisko 140 tys. zł wariancie 150-konnym. Golf ma lepiej wykonaną kabinę, większy wybór jednostek napędowych i bogatszą listę opcji od Astry, jednak ma bardziej stonowaną karoserię i nie występuje w wersji elektrycznej.
Podsumowanie
Podsumowując, nowa Astra zyskała przy okazji liftingu dokładnie tyle co jej francuski odpowiednik. W przypadku kompaktowych modeli koncern Stellantis postawił na subtelne zmiany i muszę przyznać, że jest to udana kosmetyka. Szczególnie spodobał mi się przód nowej Astry, który sprawia, że jest to w odbiorze wyraźnie ciekawszy i nowocześniejszy samochód niż dotychczas. Doceniam też zastosowanie sprawdzonych elementów z Grandlanda jak reflektory Intelli-Lux HD oraz fotele Intelli-Seats, które pozwalają Astrze wyróżnić się na tle konkurencji. Ważnymi atutami pozostają rozsądna cena zakupu bazowych wersji oraz możliwość wyboru jednego z aż 4 rodzajów napędu, w tym coraz rzadszego już silnika diesla, który nadal ma duży potencjał, zwłaszcza wśród flot. Szkoda tylko, że przy okazji liftingu nie wprowadzono większych zmian w projekcie kabiny, z której nadal wieje nudą. Nie zmienia to jednak faktu, że Astra była i nadal jest wyborem z rozsądku.