Kia Sportage IV 1.6 GDI S to alternatywa dla miejskiego auta czy może dla Dacii Duster?
Za połowę ceny nowej Kii Sportage możemy dostać zaledwie 5-letni używany egzemplarz poprzedniej generacji. Używana Kia Sportage w bazowej wersji 1.6 GDI S może śmiało posłużyć jako auto rodzinne i miejskie, jak i stanowi alternatywę dla budżetowych SUV-ów pokroju Dacii Duster. Czy po latach Kia Sportage IV jest też autem godnym zaufania?
Kia Sportage jest prawdziwym przebojem na rynku nowych aut. Koreański SUV mieści się w pierwszej piątce najpopularniejszych samochodów. Jednym z jego licznych atutów jest długa gwarancja, która liczy 7 lat lub 150 000 km. Czy jednak na rynku wtórnym, po zakończeniu gwarancji, Sportage okaże się równie atrakcyjną propozycją? Sprawdziłem to na przykładzie poprzedniej generacji popularnej Kii i mogę śmiało powiedzieć, że wciąż jest to auto godne zaufania. Świadczą o tym chociażby wyniki na rynku aut używanych - w 2025 roku sprowadzono do Polski 11 131 Kii Sportage, co daje jej 12. miejsce wśród najczęściej importowanych aut na rynku wtórnym. Co więcej, na popularnej platformie z ogłoszeniami aut używanych znajdziemy blisko 3000 ofert modelu Kia Sportage, z czego blisko 1000 dotyczy IV generacji.
Kia Sportage IV - stylistyka. Ewolucja zamiast rewolucji
IV generacja Kii Sportage pod kątem stylistycznym nie była absolutnie żadną rewolucją względem poprzednika. Powiem nawet więcej - rewolucja w tym przypadku absolutnie nie była wskazana, gdyż masywne i nowoczesne kształty III generacji z lat 2010-2015 okazały się strzałem w dziesiątkę. Projektując zatem następcę Kia postawiła na rozwinięcie estetyki i podobnie jak poprzednika, zaprojektowano ją w europejskim centrum projektowym marki we Frankfurcie nad Menem. Samochód zachował podobną bryłę nadwozia z szerokim słupkiem C, jednak otrzymał bardziej agresywnie zaprojektowane detale jak zderzaki czy lampy. Podobnie jak w poprzedniku, głównym wyróżnikiem stała się atrapa chłodnicy w kształcie "tygrysiego nosa", którą jednak zaoblono i wyraźniej zaakcentowano, natomiast reflektory w kształcie bumerangów (w topowej wersji GT-Line zastosowano oświetlenie Full LED) przeniesiono na krawędzie maski.
Z tyłu zastosowano nowe, smuklejsze lampy, które połączono cienką czerwoną blendą. Dzięki tym zabiegom Kia Sportage IV wciąż prezentuje się nowocześnie i jest atrakcyjna dla oka. Nawet testowana bazowa wersja po liftingu (przeprowadzony w 2018 roku) wciąż prezentuje się nieźle, choć próżno szukać w niej LED-ów czy większych felg. Opony o niespotykanym obecnie profilu 215/70 R16 oraz liczący 172 mm prześwit pozwalają za to bez żadnych obaw wjeżdżać choćby na duże krawężniki. PS. większe zmiany w designie zaszły dopiero w 2021 roku, przy okazji debiutu aktualnego wcielenia Kii Sportage.
Kia SPortage IV - dane techniczne. Kompaktowy SUV z przestronnym wnętrzem i pojemnym bagażnikiem
Mierząca 4,48 m długości Kia Sportage IV jest typowym kompaktowym SUV-em. Jej rozstaw osi również jest konkurencyjny i liczy 2,67 m. Szeroki słupek C skrywa pojemny i ustawny bagażnik, który w bazowym ustawieniu pomieści 503 litry.
Wnętrze Kii Sportage IV przeszło większą metamorfozę. Niezła jakość i świetna ergonomia
Największe zmiany względem poprzednika widać po wnętrzu, które nie tylko wygląda nowocześniej, ale i jest solidniej wykonane. Oczywiście nadal, zwłaszcza w bazowej wersji, tu i ówdzie możemy trafić na twarde i niezbyt estetyczne plastiki (np. przed pasażerem lub na panelach i podłokietnikach), jednak jakość montażu jest naprawdę solidna i nawet w aucie z przebiegiem ponad 150 tysięcy kilometrów nie było mowy o jakimkolwiek trzeszczeniu czy luźno spasowanych elementach. Po bazowej wersji S próżno oczekiwać skórzanej kierownicy czy lewarka skrzyni biegów obszytego skórą, jednak już góra deski rozdzielczej została wykonana z miękkiego tworzywa i ma przeszycie imitujące skórę, a boczki przednich drzwi są miękkie. Ślady zużycia są raczej symboliczne i ograniczają się do lekko przetartego koła kierownicy z lewej strony oraz kosmetycznych ubytków lakieru na lewarku skrzyni biegów, jednak jest to naturalne zużycie wynikające z przebiegu auta.
W zasadzie wszystkie nowe auta Kii chwalę za dopracowaną ergonomię, ale także modele poprzedniej generacji jak właśnie Sportage IV, są pod tym względem naprawdę dobre. Już w bazowej wersji S znajdziemy 8-calowy ekran dotykowy systemu infotainment, który co prawda ma dość okrojone funkcje względem bogatszych wersji, ale nadal oferuje te najważniejsze w postaci Apple CarPlay'a i AndroidAuto (przewodowy) czy Bluetooth. Co więcej, reakcja ekranu na dotyk jest dobra, a grafiki czytelne, choć mało wyszukane. Kolejnym atutem są fizyczne przyciski-skróty i pokrętła, dzięki czemu możemy auto obsługiwać bez odrywania wzroku od drogi. Cieszy mnie, że także w następcy jest pod tym kątem podobnie. Przed kierowcą znalazły się klasyczne, analogowe zegary, przyciski na kierownicy są czytelnie opisane i wygodne, a na konsoli środkowej znajdziemy klasyczną dźwignię hamulca ręcznego. Tak naprawdę główną bolączką podstawowej odmiany jest tylko jeden port typu USB-A.
Ponad 100 używanych Kii Sportage z pewnego źródła: Sprawdź ofertę
Przestrzeń godna rodzinnego SUV-a
Pod kątem przestronności i funkcjonalności Kia Sportage również wypada korzystnie i może być śmiało użytkowana jako samochód rodzinny. Miejsca z przodu jest sporo, a fotele wygodne, ponadto podłokietnik jest szeroki i ma regulację długości oraz skrywa całkiem spory schowek. Z kolei w drzwiach wygospodarowano kieszenie na 1,5-litrową butelkę z wodą. Również z tyłu miejsca nie brakuje i to nawet podróżując w trójkę, pod warunkiem, że środkowy pasażer jest szczupły. Plus za niezbyt wysoki tunel środkowy oraz niezłe wyprofilowanie kanapy. Do dyspozycji podróżujących są też nawiewy, gniazdko 12V oraz podłokietnik.
Kia Sportage 2021 S - wyposażenie. Cudów nie oczekujcie
Po bazowej, powiedzmy sobie szczerze, budżetowej odmianie koreańskiego SUV-a nie ma co oczekiwać cudów w kwestii wyposażenia. W wersji S standardem są:
- klimatyzacja manualna z nawiewami na tylne siedzenia
- światła do jazdy dziennej z czujnikiem zmierzchu
- przednie reflektory typu projekcyjnego z funkcją oświetlania drogi do domu
- chromowane obramowanie szyb bocznych
- ektrycznie regulowane lusterka zewnętrzne w kolorze nadwozia
- szyby przednie oraz tylne sterowane elektrycznie
- zdalne sterowanie centralnym zamkiem, składany kluczyk, alarm obwodowy i immobilizer
- wielofunkcyjna kierownica: sterowanie systemem audio, bluetooth z zestawem głośnomówiącym
- radioodtwarzacz MP3 z 6 głośnikami i sterowaniem z kierownicy, złącze USB
- 8” kolorowy, dotykowy ekran LCD, interfejs Apple CarPlay, Android Auto, antena dachowa typu "płetwa rekina
- kamera cofania z dynamicznymi liniami ułatwiającymi parkowanie (słaba jakość obrazu)
- 16" felgi aluminiowe z oponami 215/70/R16
Jak widzicie lista nie imponuje, ale znacznie lepiej wyposażona odmiana M kosztowała zaledwie o 9000 zł więcej, a sam cennik Kii Sportage IV był dość rozsądnie skalkulowany, do czego później przejdę.
Kia Sportage IV 1.6 GDI - osiągi i spalanie. Ani szybka, ani też oszczędna, za to prosta
Do bazowej odmiany pasuje prosta wolnossąca jednostka benzynowa. Taką też znajdziemy pod maską testowanej Kii Sportage. Jest to doskonale znany motor 1.6 GDI o mocy 132 KM i maksymalnym momencie obrotowym 160 Nm. Co prawda ma wtrysk bezpośredni, ale nie posiada turbodoładowania i współpracuje z 6-biegową manualną skrzynią, która chodzi precyzyjnie, a krótkie przełożenia zestrojono z myślą o jeździe miejskiej, gdzie Sportage cechuje się przyzwoitą dynamiką. Powyżej 100 km/h kompaktowy SUV wymaga już coraz większego wkręcania na obroty i niezbyt chętnie przyspiesza, ale rozwiniemy nim też prędkości autostradowe. Co istotne, mimo bazowej wersji kabinę dobrze wyciszono i nawet przy 120 km/h podróż jest komfortowa. Producent podaje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 11,5 s i prędkość maksymalną na poziomie 182 km/h.
Największą bolączką napędu Kii Sportage nie są jednak osiągi, lecz zużycie paliwa, które w warunkach zimowych oscyluje średnio wokół 8,5-9 l/100 km. Latem powinniśmy zejść do okolic 8 l/100 km. To średnio o litr więcej niż w porównywalnej Skodzie Karoq 1.5 TSI. Według raportów użytkowników Autocentrum.pl średnie spalanie wynosi 7,9 l/100 km (średnia z 80 raportów). Teoretycznie duzo, w praktyce to wciąż akceptowalne wartości. Liczący aż 62 litry zbiornik paliwa pozwala zatem na przejechanie około 700 km na jednym tankowaniu. Montaż instalacji LPG co prawda jest możliwy, jednak kosztowny z racji na bezpośredni wtrysk.
Kia jest komfortowa i nie drażni elektronicznymi stróżami
Jazda Kią Sportage jest przyjemna, głównie za sprawą komfortowego zawieszenia, które jednocześnie jest dość sprężyste, choć przy takim profilu opon nie liczmy raczej na precyzyjne prowadzenie, za to nawet większe nierówności nie będą Kii straszne. Układ kiierowniczy pracuje dość lekko, aczkolwiek nie on tak sztuczny jak ma to miejsce w chińskich samochodach. Hamulce są dość skuteczne, aczkolwiek ich działanie jest trochę zerojedynkowe i trzeba do niego przywyknąć. Bazowa wersja gwarantuje spokój podczas jazdy także pod tym kątem, że jesteśmy zdani sami na siebie - nie ma tu praktycznie żadnych asystentów (poza asystentem zjazdu ze wzniesienia) czy natarczywych systemów bezpieczeństwa typu Lane Assist czy monitorowanie wzroku kierowcy. Z drugiej strony w wersji S nie ma nawet zwykłego tempomatu, co w trasie może być uciążliwe.
Ponad 300 używanych Kii ze zweryfikowaną historią: Poznaj ofertę
Kia Sportage IV - usterki i opinie użytkowników
Oczywiście Kia Sportage IV ma już kilka lat na karku, a zatem co nieco wiadomo na temat jej awaryjności. Najsłabszy benzynowy wariant wypada najlepiej pod kątem niezawodności. Konstrukcję znamy już z III generacji i przez te lata Koreańczycy dopracowali ją. Ważne, aby pilnować regularnej wymiany oleju co 1 rok lub 15 000 km oraz regularnie wymieniać filtry. Stosowanie niskiej jakośco oleju wraz z wydłużaniem interwału może skutkować rozciągnięciem łańcucha rozrządu, który w przypadku regularnie serwisowanych aut jest bezawaryjny. Do Kii Sportage zalecany jest olej 5W30 o specyfikacji ACEA A5/B5. Do jednostki wchodzi 3,3 litra oleju. Użytkownikom bardziej we znaki dają się usterki elektroniki. Począwszy od drobnych usterek oświetlenia, przez zacinające się multimedia aż po takie związane z pracą silnika, układem oczyszczania spalin czy pracą silnika. Na te poważniejsze najmniej jest narażona właśnie odmiana 1.6 GDI. Kia sukcesywnie jednak usuwała te usterki, a zatem egzemplarze z końca produkcji mogą okazać się najpewniejszym wyborem. Niektórzy użytkownicy skarżą się też na wpadki jakościowe we wnętrzu oraz na delikatny lakier. Jedną z najczęściej zgłaszanych usterek są jednak awarie układu klimatyzacji, spowodowane rozszczelnieniem lub awarią sprężarki.
Również użytkownicy Autocentrum.pl uważają Kię za godny polecenia samochód. Aż 80% z nich kupiłoby ją ponownie, a średnia ocen wynosi solidne 4,46 na 5. Najlepiej wypadają przestrzeń dla kierowcy i pasażerów, wentylacja i ogrzewanie, układ jezdny, ergonomia oraz bezawaryjność, zarówno w kontekście drobnych jak i poważnych usterek. Dobrze wypada też stosunek jakości do ceny. Wśród jednostek najlepsze opinie zbiera właśnie jednostka 1.6 GDI (średnia 4,51 na 5).
Kia Sportage IV - Ceny i sytuacja rynkowa
Za nową Kię Sportage w bazowej wersji M trzeba obecnie dać 135 500 zł. Otrzymujemy jednak znacznie nowocześniejszy i lepiej wyposążony samochód na gwarancji. Z drugiej strony poszukując wszechstronnego i prostego samochodu do miasta za niewielkie pieniądze testowana Kia Sportage IV może okazać się doskonałym wyborem. Testowany egzemplarz pochodzi z 2021 roku, a więc z końca produkcji, kosztuje 63 800 zł i ma przejechane 157 525 km. Jest to zatem wciąż stosunkowo młode auto, gdyż liczy zaledwie 5 lat. Jako nowa taka Kia kosztowała 81 990 zł, co oznacza, że przez te 5 lat straciła naprawdę niewiele, co tylko pokazuje, jak zmienił się rynek zarówno nowych jak i używanych samochodów od tamtego czasu. Według danych Autocentrum.pl za używaną Kię Sportage z 2020 i 2021 roku trzeba dać w okolicach 70-75 tysięcy zł.
Używana Kia Sportage w ofercie Superauto.pl
Czy jednak zakup używanej Kii Sportage po gwarancji jest bezpieczny? Jeśli pochodzi z pewnego źródła jak testowany egemplarz, to jak najbardziej. Samochód ma zweryfikowaną historię i oferowany jest w ramach programu Superauto.pl Pewne Używane, gdzie każdy samochód pochodzi ze sprawdzonego źródła i ma zweryfikowaną historię. Samochody są w bardzo dobrym stanie technicznym i oferowane w atrakcyjnym finansowaniu. Warto pamiętać, że również samochód używany można wziąć w leasing na bardzo dobrych warunkach. Na stronie Superauto.pl/PewneUżywane znajdziecie pełną historię każdego dostępnego modelu.
Zobacz ofertę używanych samochodów z pewnej ręki: Wejdź na Superauto.pl/PewneUżywane
Podsumowanie
Podsumowując, używana Kia Sportage jest rozsądną ofertą, zwłaszcza w wersji 1.6 GDI z końcówki produkcji. Samochód oferuje niskie koszty eksploatacji, jest wszechstronny i funkcjonalny, a przy tym wygodny w obsłudze. Jego prosty napęd i przestronne wnętrze czynią z niego dobrą alternatywę dla aut miejskich lub dla budżetowych SUV-ów pokroju Dacii Duster. Oczywiście w bazowej wersji nie imponuje wyposażeniem, a gdzieniegdzie można znaleźć tańsze plastiki, jednak to wciąż porządny samochód cenionej marki, który - regularnie serwisowany - będzie wiernym kompanem na lata. Za mniej niż połowę ceny nowej Kii Sportage dostajemy wciąż dość młody, 5-letni egzemplarz poprzedniej generacji, który jest wystarczająco nowoczesny i dopracowany, przez co spełni on zarówno rolę auta miejskiego jak i na rodzinne eskapady.