Rekordy na rynku, ceny aut spadają, nabywcy zyskują
Kończy się (wyjątkowo długa) wyprzedaż aut z rocznika 2025. Na rynku zostało jeszcze ok. 20 tysięcy egzemplarzy – szacują eksperci Superauto.pl. Średni rabat, jaki można obecnie uzyskać na nowy samochód z zeszłego roku, wynosi, w zależności od segmentu, od 13% do 21%. Wysokie upusty są też oferowane na pojazdy z rocznika 2026. Nietypowa sytuacja ma miejsce w pojazdach użytkowych. Pomimo rekordów w rejestracjach oraz niesłabnącego popytu, podaż aut na polskim rynku, a co za tym idzie – konkurencja – jest ogromna. Przyczyniły się do tego chińskie marki, wprowadzając na rynek dziesiątki zupełnie nowych modeli. Dla kupujących jest to bardzo korzystna sytuacja.
- Na rynku pozostało jeszcze ok. 20 tysięcy nowych samochodów z rocznika 2025, można więc powiedzieć, że powoli zmierzamy do zakończenia wyprzedaży rocznika, która w tym roku trwa wyjątkowo długo – ocenia Oskar Jedliński, dyrektor działu rozwoju rynku w Superauto.pl. Przypomnijmy, że w lutym eksperci platformy szacowali, że ofertą wyprzedażową rocznika objętych jest jeszcze co najmniej 100 tys. aut. – Nie przypominam sobie, abyśmy na przełomie kwietnia i maja sprzedawali jeszcze tak dużo pojazdów z poprzedniego rocznika. Co ciekawe, dzieje się tak pomimo faktu, że na rynku notujemy rekordy rejestracji, a popyt na samochody nie słabnie – podkreśla ekspert Superauto.pl.
Rekordy na rynku
Przypomnijmy, że w I kwartale br. zarejestrowano w Polce 170 tys. nowych aut osobowych i dostawczych do 3,5 tony. Marzec przyniósł nowy rekord – 71,1 tys. egzemplarzy (po raz pierwszy w marcu), a w całym 2025 roku było to 668 tys. pojazdów, co również stanowiło historyczny wynik.
Zdaniem Oskara Jedlińskiego, rynek mierzy się obecnie z nadpodażą samochodów, co jest m.in. efektem rosnącej oferty pojazdów z Chin. Przyjmując, że w Polsce aktywnie działa już ok. 20 marek chińskich, a każda z nich ma w katalogu średnio 4-5 modeli, daje to gamę ok. 80-100 nowych pojazdów, które w większości wypadków trafiły na rynek w ostatnich dwóch latach, znacznie poszerzając dostępną ofertę, zwłaszcza w segmencie popularnym.
Wszyscy walczą o klienta
Efektem tej sytuacji jest spadek cen nowych samochodów. – Ceny katalogowe przestały rosnąć lub nawet wykazują niewielki spadek, natomiast średnie rabaty, jakie można uzyskać, wynoszą od 13% do 21%, w zależności od segmentu, co łącznie oznacza, że nowe auta tanieją. Trend ten uruchomili Chińczycy, oferując swoje pojazdy poniżej stawek obowiązujących w Europie, natomiast inne marki musiały na tę sytuację zareagować, w efekcie czego o klienta biją się już nie tylko chińskie, ale też japońskie, koreańskie czy europejskie koncerny - informuje szef działu rozwoju rynku w Superauto.pl. – W trakcie pandemii i po jej zakończeniu kartą przetargową na rynku była dostępność aut. Dziś, ze względu na bardzo bogatą ofertę i przepełnione stoki dilerskie, głównym narzędziem walki o klienta jest cena. Jest to bardzo dobry moment dla kupujących na poszukiwanie nowego samochodu – podkreśla Oskar Jedliński.
Rabaty według segmentów
Eksperci Superuto.pl policzyli, ile wynoszą średnie ceny ofertowe nowych aut w poszczególnych segmentach, a także jakie rabaty można uzyskać. Oddzielnie zestawili dane dla roczników 2025 i 2026. W tzw. segmencie popularnym, w którym najbardziej rozpychają się chińskie marki, oferując m.in. poszukiwane przez Polaków SUVy i crossovery, średnia cena ofertowa wynosi obecnie 134 tys. zł (rocznik 2025) oraz 137 tys. zł (2026), natomiast średni rabat odpowiednio 19 tys. zł (13%) i 15 tys. zł (10%). W segmencie premium, średnie upusty sięgają natomiast 61 tys. zł (16%) dla rocznika 2025 oraz 56 tys. zł (14%) dla rocznika 2026. – Stosunkowo nieduże różnice między upustami dla roczników 2025 i 2026 to kolejny dowód na to, że wyprzedaż rocznikowa dobiega końca – zauważa ekspert Superauto.pl.
2026 taniej niż 2025
Nietypowa sytuacja ma natomiast miejsce w segmencie małych samochodów użytkowych, gdzie średnie możliwe do uzyskania rabaty, zarówno kwotowe, jak i w ujęciu procentowym, są obecnie większe dla rocznika 2026 niż 2025. - W 2025 roku ceny katalogowe aut dostawczych były wyższe niż obecnie. Dodatkowo, nowe pojazdy z 2026 roku są oferowane z wysokimi rabatami, a nierzadko także z ubezpieczeniem oraz przedłużoną gwarancją wliczoną w cenę - wyjaśnia Dawid Czubala, kierownik działu rozwoju rynku samochodów użytkownych w Superauto.pl. Przykładem takiego samochodu może być Opel Movano L3H2, którego wartość katalogowa spadła o 5 tys. zł, a dodatkowo polisa i przedłużona gwarancja są obecnie oferowane w cenie pojazdu. Z podobną sytuacją mamy do czynienia z innymi modelami aut użytkowych marek Citroen, Peugeot, Fiat i Opel, czyli należących do koncernu Stellantis.
Ponadprzeciętne rabaty
Eksperci Superauto.pl wytypowali też samochody, na które można obecnie uzyskać ponadprzeciętne rabaty, sięgające w segmencie premium oraz w autach dostawczych nawet 26%, w segmencie popularnym – 22%. Na liście znalazły się takie modele, jak: BMW X1 czy seria 5 oraz Mercedes GLC. W segmencie popularnym natomiast z dużym upustem można obecnie kupić Hyundaia Tucsona, Toyotę CHR GR Sport, natomiast wśród modeli chińskich m.in. BYDa Seal U czy też Cherry Tiggo 8. W przypadku tego ostatniego oferta wyprzedażowa rocznika to nie tylko rabat na poziomie 22 tys. zł (12%), ale też polisa ubezpieczeniowa za złotówkę.