Szukaj

Informacje o Talbot

Brytyjsko-francuska marka samochodów osobowych i dostawczych założona w 1903 roku. Początkowo auta były sprzedawane jedynie w Anglii oraz we Francji. W 1954 roku produkcję zawieszono. Firmę reaktywował francuski koncern PSA dopiero ponad dwadzieścia lat później. Po kilkunastu latach działalności, projekt został definitywnie zakończony – ostatni samochód, Talbot Express, wycofano z rynku w 1992 roku.

Talbot – wybierz model

Pokaż modele z silnikiem:

Opinie Kierowców o Talbot

Sprawdź co kierowcy
myślą o Talbot

Oceny Aut 54 oceny

3,2
Hatchback 1.6 90KM 66kW
Talbot Horizon
Jest to bardzo dobre auto w mojej rodzinie bylo parte egzemplarzy samych Horizontów nie wspominajac o Rancho czy Solarach jest to auto bardzo dobre niestety teraz jest tylko jeden egzemplarz z 1982 roku i chodzi bardzo dobrze ogólnie sa to bardzo dobre auta nie tylko ten model ale cala marka .Auto ktore mam jest w bardzo dobrym stanie tylko ma lekko przepalony tłumik.W pozostałych jakich mialem skrzynia sie popsuła przy 160 000 km i to byla jedyna powazna usterka auto polecam dla rodzin o maly budżecie jest to co prawda auto prawie zabytkowe ale bardzo dobrze i troche szkoda że Peugot zastapił talbota ale naprawde auta niezawodne coś na poziomie BMW czy Opla
4,3
[email protected]
Hatchback 1.6 73KM 54kW
Talbot Solara
przy prawidłowej eksploatacji autko jest niezawodne. Mam go już 12 lat i nie zamieniłbym na nowocześniejsze. W każdej solarze występują te same usterki: urywające się mocowanie silnika, źle zamykająca się prawa szyba. Po przejściu tego etapu (przebieg ok 100 000km) wymienia się tylko oleje, końcówki drążków i wahaczy. Przeguby półosi można naprawiać. Auto jest niezawodne. Po przebiegu ok 95000 założyłem gaz i ekonomia jest OK. Problemy występują obecnie z cieknącym wspomaganiem (uszkodziła się osłona - piasek i wiadomo. Po naprawie dalej będzie dobrze
4,2
~marek lenarczyk
Hatchback 1.6 73KM 54kW
Talbot Solara
auto przejechało ponad 540000 tyś kilometrów !!! w tym połowę na gazie. Eksploatowany maksymalnie w tym do przewozenia ciężkich ładunków. Teraz pójdzie prawdopodobnie na żyletki (znaczna korozja nadwozia i podwozia - ryzykowne byłoby remontownie go) ale silnik można oddać do promu kosmicznego (żadnego kapitalnego remontu, cisnienie oleju maksymalne ). Trochę żal bo wiele wspaniałych wspomnień łączy się z tym autem. Nigy mnie nie zawiódł to ja go zawiodłem kiedy kupiłem sobie stary Renault 5 a nim jeździł ojciec nie dbając o niego w ogóle.