Szukaj

Informacje o Ford Escort VII Hatchback 1.6 i 16V 90KM 66kW 1995-2000

Lata produkcji: 1995 – 2000
Segment: Niższa klasa średnia
Siódma i ostatnia generacja modelu trafiła na rynek w 1995 roku. Pod względem stylistycznym auto było największym przełomem od czasu Escorta III z 1980 roku. Co prawda linia samochodu przywodziła na myśl jego poprzednika, jednak różnic pomiędzy oboma modelami było sporo: bardziej zaokrąglone kształty nadwozia, nowe reflektory, zderzaki, lusterka i klamki. Produkcja Escorta V zakończyła się w 2000 roku (choć jeszcze do 2004 roku produkowano go w Argentynie), a w ofercie Forda zastąpił go model Focus.
czytaj więcej
Produkowany od 1995 do 2000 roku
Pojemność skokowa 1597 cm3
Typ silnika benzynowy
Moc silnika 90 KM (66 kW) przy 5500 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 134 Nm przy 3000 obr/min
Montaż silnika z przodu, poprzecznie
Umiejscowienie wałka rozrządu DOHC
Liczba cylindrów 4
Układ cylindrów rzędowy
Liczba zaworów 16
Stopień sprężania 10,0 : 1 : 1
Typ wtrysku wielopunktowy (MPI)
Rodzaj skrzyni Manualna
Napęd na przednią oś Dostępny
Liczba biegów 5
Ogólna ocena
3,9 /5 Średnia dla segmentu 4,1
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(63%)

Zalety

+ Widoczność + Silnik + Stosunek jakość/cena

Wady

- Bezawaryjność (drobiazgi) - Łatwość utrzymania (pod względem kosztów) - Karoseria

Wybrane oceny

4,1
~Grzegorz
Hatchback 1.6 i 16V 90KM 66kW
Ford Escort VII
To mój pierwszy samochód. Pozostał dalej w rodzinie. Kupiony z salonu przejeździł 20 lat bez problemu (jedyne poważne usterki oprócz elementów eksploatacyjnych to przepustnica i regenerowana maglownica). Mam do auta sentyment, bo w czasach Polonezów i innych Ład (w większości) oraz braku hamulców w głowie na trasie brałem wszystko co się rusza - tak przynajmniej to pamiętam. Zawieszenie świetne jak na klasę (nowa Kia ceed gorzej się trzyma nawierzchni) auta - trochę zbyt często wymieniane łączniki stabilizatorów. Żadne auto, nawet 240 konne Mondeo nie daje mi takiej frajdy, jak mój Eskotcik 20 lat temu.
4,4
~Kamill
Hatchback 1.6 i 16V 90KM 66kW
Ford Escort VII
Posiadałem Samochód 2 lata,Był to mój pierwszy samochód.Zrobiłem nim 30 tys.km. Bez problemu,Normalny wkład finansowy typu:amortyzatory,rozrząd,oleje,filtry,łożyska kół,czujnik temperatury czy też swiece zapłonowe.Małym problemem był też VIN pojazdu.Ostatnie 3 cyfry zakryła rdza.Ale 450zł i problem z głowy.Nowy VIN nabity Na kielichu pod maską.Najgorsze w tym aucie było spalanie,Czułem jak bym jeżdził V6.Spalanie na poziomie 11-13l denerwowało,jednak autko się nie psuło.Trudne pytanie na koniec.Czy Kupiłbym to auto jeszcze raz? Odpowiem,Raczej TAK !
3,8
~bialkowski206
Hatchback 1.6 i 16V 90KM 66kW
Ford Escort VII
W przypadku starych aut idealnie sprawdza się powiedzenie \"Jak dbasz tak masz\". Mój Escort jest w rodzinie od 10lat - sprowadzony z Niemiec w 2000r jako czterolatek z przebiegiem 89tys.km. Auto ma swoje plusy, ale również sporo wad. Dla osób średniego wzrostu bardzo wygodny nawet na dłuższych trasach. Przy delikatnej jeździe te auto płynie! W porównaniu do Golfa 3 niebo, a ziemia. W golfie jest głośno, twardo, o wyposażeniu nie wspomnę-dno! Silnik 1.6 zetec - podobno najlepszy montowany w historii Escorta - dynamiczny i oszczędny pod warunkiem delikatnego obchodzenia się z pedałem gazu. Średnie spalanie odnotawane na przestrzeni lat to 7/100. Bardzo dobre wyposażenie jak na Forda 96\' - pełen wypas, brakuje jedynie klimatyzacji i elektrycznych szyb. Największym mankamentem Escorta jest RDZA - egzemplarze produkowane w Płońsku miały najgorsze zabezpiecznie. Te pochodzące z zagranicy były w miarę ok. Nadkola, progi, podłużnice - to najszybciej leci. Przymierzam się do zmiany samochodu, wiem napewno że będzie to Ford - wybieram między Focusem, a Mondeo. Polecam, ale tylko zadbane, sprawdzone egzemplarze!!W innym wypadku będziesz klnąc i ładować kase jak w skarbonkę. Życie nauczyło mnie że nie ma superOKAZJI.
Średnie spalanie dla Ford Escort VII Hatchback 1.6 i 16V 90KM 66kW 1995-2000
8,2
l/100 km
9,1
l/100 km
Zobacz wszystkie raporty spalania

Wybrane raporty spalania

7,2
Hatchback 1.6 i 16V 90KM 66kW
Ford Escort VII
Samochod naprawde potrafi byc oszczedny. na trasie 140km 3 osoby na pokladzie srednia spalania obliczylismy na 5.3. na krotkich trasach 50km, dynamiczna jazda spalanie wychodzilo okolo 6-6.5L a noge mam ciezka i wszystko wyprzedzam. srednia predkosc 80-140. w miescie krecac do 2.5tys obrotow mozna spalic spokojnie 7.5L. jak na 90KM oceniam spalanie za SWIETNE. Auto uzywalem 2 lata i zrobilem nim 20tys km. nie naprawialem nic oprocz wymiany plynow i filtrow. silnik pracowal rowno i zawsze odpalal. nigdy mnie nie zawiodl. swietne zawieszenie i prowadzenie. Moj samochod byl 3-drzwiowu na felgach 15/195/50 i swietnie sie trzymal drogi. W zakrety wchodzikl zdecydowanie lepiej niz Bravo czy Passat b5
9,2
Hatchback 1.6 i 16V 90KM 66kW
Ford Escort VII
Auto służące przede wszystkim do dojeżdżania do pracy, dzienne przebiegi do 25 km oraz sporadyczne wyjazdy do Krakowa kilka razy w miesiącu. lubię przycisnąć jednak ten silnik na zbyt wiele nie pozwala, aczkolwiek mieści się w grupie średniaków. po przejechaniu 11500 km na gazie podaję średnie spalanie jakie uzyskałem podczas tego przebiegu - zawsze tankuje do pełna LPG i benzynę, w lecie zbiornik starcza na 4 tys kilometrów w zimie na tysiąc . auto pali 9,45 litra gazu i 1.45 litra benzyny. wyniki były by lepsze zapewne gdyby auto miało dłuższe trasy. ponadto zdarza mi się jeździć z dość ciężką przyczepką. być może trafiłem na taki egzemplarz ale nie dołożyłem za 4 lata jazdy więcej niż 1000 zł na inne rzeczy niż płyny i paliwa (nie licząc instalacji LPG 2400 zł Lovato Smart). podsumowując auto paliło mi średnio 8-8,5 litra benzyny (45-48 zł/ 100 km) w tej chwili na gazie wychodzi 33,5 zł na 100 km a więc ok 13 zł taniej niż na benzynie. uwzględniając droższe ubezpieczenie i przegląd instalacja zwróci się max po 20 tys km w moim wypadku 1,5 roku. dodam , że Escort ma dopiero 168 tys przebiegu i to oryginalnego świadczy o tym kilka faktów choćby to , że wymieniłem w nim oryginalny ostatni tłumik (data produkcji auta i na nim oraz na bardzo dużej ilości części 10-95) przy 130 tys kilometrów, bębny z tyłu wytrzymały bagatela 160 tys kilometrów również data produkcji a tylne łożyska zostały te same. auto mimo swych lat posiada 2 poduszki, ABS, elektryczne sterowane szyby, lusterka, szyberdach, przednia szyba podgrzewana elektrycznie kierownica skórzana, welurowa tapicerka i nawet elektrycznie podgrzewane spryskiwacze szyby przedniej. niestety ma jedną wadę czyli korozję, która zaczyna się pojawiać drobnymi ogniskami w kilu punktach dlatego powoli szykuje się następca Escorta tyle, że już nie Ford.
8,5
Hatchback 1.6 i 16V 90KM 66kW
Ford Escort VII
Nie rozumie ludzi, którzy piszą że escort pali im 8 litrów/100km po mieście. Tyle to pali punto z silnikiem 1.2 W instrukcji forda spalanie w mieście oszacowano na 10,9/100 i wynik ten jest to do osiągnięcia jedynie w lecie i przy niewielkim ruchu bez włączonej klimatyzacji. W zimie potrafi spalić od 13 do 15 litrów przy dużych mrozach. Staram się jeździć optymalnie obroty 2,5-3,5tyś wtedy pali najmniej. Dodam, że silnik mimo tylko 90 koni jest wystarczająco elastyczny, do sprawnej jazdy zarówno w mieście jak i na trasie. Nie ma porównania z astra II 1.4, gdzie pomimo takiej samej mocy nie ma jazdy poniżej 4tyś obr/min. W trasie pali około 7l/ 100 przy średniej prędkości 110-120km/h. Escort 1.6 16v Ghia 148tyś km od nowości.

Usterki Ford Escort VII

Liczba wpisów: 62
Brak ładowania, nie działający obrotomierz
  • Ford Escort VII Kombi 1.8 D 60KM 44kW 1995-2000
  • instalacja elektryczna
Podczas jazdy zapalała się kontrolka braku ładowania akumulatora, gasła przy około 2tys. obrotów silnika, czasem nawet i większych. Obrotomierz nie wskazywał obrotów biegu jałowego, zaczyna działać tylko po dodaniu gazu. Pasek piszczy zaraz po zapaleniu. wyeksploatowany alternator - szczotki, komutator, u mnie był Magneti Marelli, słaby naciąg paska. Na początek wyjęcie akumulatora,(najpierw odłączamy kleme ujemną) i doładowanie go prostownikiem. Zaopatrzyć sie w klucze 13nastki, nasadowe, grzechodke, zwykły płaski, oczko, i opcjonalnie WD-40 do odręcania lub inny preparat. Za alternator najlepiej dobrać sie od dołu, jeśli nie ma sie do dyspozycji tunelu, podnieść samochód i zostawić np. drewnianych klockach. Wykręcamy gumową osłonke rozrządu, kolejno śruby mocujące alternator. Aby go wyjać najlepiej jest obrócić go w środku, i wysunać delikatnie, wypiać kable(zaznaczyć który do czego, ale są 3 więc nie powinno być problemu:) Alternator rozkręcić i sprawdzić stan szczotek, wymienić je, pierścienia. Przy okazji można tez wymienić łożysko. Regeneracja alternatorów wymaga nieco specialistycznej wiedzy, jeśli nie mamy pojęcia o tym warto oddać go mechanika. można je kupić nowe za ok 400zł, lub używane regenerowane za połowe tej kwoty. Montując z powrotem alternator należy doręcić śruby z taką siłą aby dało się naciągnać pasek napinaczem, ugiencie paska powinno wynośić w przypadku używanego max 2mm. skręcać, na samym końcu zamontować akumulator (polecam też konserwacje blachy pod nim, jakaś farbą prosto na rdze etc. :)
Oczekuje na rozwiązanie
CIEKNĄCA POMPA VACUM
  • Ford Escort VII Kombi 1.8 TD 90KM 66kW 1995-2000
  • silnik
LECI OLEJ NA SKRZYNIĘ BIEGÓW I SILNIK. ROSZCZELNIONA POMPA CHOLERA Z KĄD LECI OLEJ NA SKRZYNIĘ I SILNIK .USZCZELKI OK .WKŁADAM PRZEZ PRZYPADEK ŁAPSKO POD POMPĘ VACUM A TU OLEJ NA DŁONI. CHOLERA CO ROBIĆ . PRZY WŁĄCZONYM SILNIKU TRZEBA SIĘ DOKŁADNIE PRZYJŻEĆ ,ŻE DEKIELEK DOLNY POMPY DELIKATNIE SIĘ PORUSZA I SĄCZY SIĘ OLEJ .POMPA W SERWISIE FORD KOSZT OK 1000 ZŁ NIE MA ZAMIENNIKÓW.RANY ZA SAMOCHUD DAŁEM W 2008 ROKU 5000 ZŁ.NO TO DO GARAŻU WYJOŁEM POMPĘ I JĄ NAPRAWIŁEM SAM. JAK - TO WAM OPOWIEM.ZABIERAŁEM SIĘ DO TEGO JAK PIES DO JEŻA .KSIĄŻKA SAM NAPRAWIAM TROCHĘ POMOGŁA ,ALE NIC WIĘCEJ.STARY MECHANIOR POWIEDZIAŁ MI ŻE MOŻNA PRZENITOWAĆ .NO TO TAKŻEM ZROBIŁ.JAK SPIEPRZĘ ROBOTĘ TO TRUDNO ,NIE DAM TYLE KASY ZA NOWĄ POMPĘ. PARE PIERDÓŁ MUSIAŁEM ZDEMONTOWAĆ I KLUCZYKIEM 10 ODKRĘCIŁEM POMPĘ OD KADŁUBA GŁOWICY - NAJPIERW GÓRĘ POTEM DÓŁ ,SĄ TYLKO DWIE ŚRUBY. .DO POMPY WCHODZI PALEC Z GŁOWICY I TRZEBA NA BIEGU LECIUTKO AUTO RUSZYĆ ŻEBY TEN PALEC SCHOWAŁ SIĘ DO GŁOWICY BĘCIE TO POMOCNE PRZY MONTARZY POMPY PO REMONCIE. JEŚLI MAMY POMPĘ W RĘCACH POSTĘPUJEMY NASTĘPUJĄCO.WIERTARKA ,WIERTŁO FI 5 I ROZWIERCAMY STARE NITY POMPY PO PRZEKĄTNEJ ( ROZWIERCAMY STARY NIT I ZAKŁADAMY NOWY FI 6,JEŚLI NOWY NIT NIE WCHODZI DELIKATNIE ROZWIERCAMY BEZ PRZESADY ŻEBY LUZ ZA DUŻY NIE BYŁ I ZACISKAMY .I TYM SPOSOBEM ROBIMY RESZTĘ ROZWIERCAMY -ZAKŁADAMY I td DO OSTATNIEGO . TYLKO BARDZO DELIKATNIE ŻEBY NIE POŁAMAĆ POMPY. W ŻADNYM WYPADKU NIE ROZWIERCAMY NITÓW WSZYSTKICH NA RAZ .DLACZEGO ? PONIEWAŻ NIE ZŁOŻYCIE JEJ BEZ SPECJALNEJ PRASKI( W POMPIE JEST SPRĘŻYNA)PRZY MONTARZU PO NITOWANIU NIE ZAPOMNIJCIE ZAŁOŻYĆ NOWEGO GUMOWEGO ORINGU .ZAŁOŻYCIE STARY I BĘDZIE SIĘ SĄCZYĆ OLEJ NA STYKU POMPA-GŁOWICA SILNIKA. PO PARU GODZINACH PRACY MAM W KIESZENI 970 ZŁ.30 ZŁ KOSZTOWAŁY MNIE NITY I ORING.CO MOŻECIE ZRÓBCIE SAMI.POMPA DZAŁA JAK NÓWKA . SILNICZEK I SKRZYNIA BIEGÓW CZYŚCIUTKIE. POZDRAWIAM.
Oczekuje na rozwiązanie
Słabe chłodzenie - przegrzewający się silnik.
  • Ford Escort VII
  • układ chłodzenia
Występowanie usterki:
Po 100 000 przejechanych kilometrów pojawiły się problemy z chłodzeniem. Pomimo wymiany czujników i innych napraw, silnik w okresie letnim bardzo szybko się przegrzewa. Wystarczy drobny korek, poszukiwanie miejsca na niskim biegu na parkingu, a wskaźnik temperatury błyskawicznie zbliża się do czerwonego pola. Wybawieniem jest okres zimowy - wtedy wskaźnik siedzi spokojnie i nie dryfuje niebezpiecznie na "czerwone manowce". Jednak niech no tylko słońce przygrzeje. Robi się cieplutko i spod maski silnika zaczyna dochodzić smrodek spalenizny. Sytuacja jest mocno dyskomfortowa i stresująca.
13 komentarzy
Ford Escort VII Hatchback