BMW iX3 jako pierwszy przeszło nowe testy Euro NCAP. Wynik pokazuje, co zmieni się w autach
BMW iX3 rozbiło Euro NCAP jako pierwszy model oceniany według nowych zasad, a wyniki jasno pokazują kierunek zmian w ocenie bezpieczeństwa.
SUV uzyskał 86 proc. za rozpoznawanie znaków przy objęciu 97 proc. dystansu, 83 proc. za asystentów prekolizyjnych, 86 proc. w teście zderzeniowym i 95 proc. w kategorii zachowania po kolizji. Nowe procedury przesuwają akcent z wytrzymałości konstrukcji na unikanie kolizji i wsparcie kierowcy, co wyraźnie komplikuje zadanie producentom.
BMW iX3 jako pierwszy sprawdzian nowych testów Euro NCAP
BMW iX3 zostało pierwszym samochodem ocenionym według nowych zasad Euro NCAP. Organizacja zmieniła sposób przyznawania punktów, kładąc znacznie większy nacisk na systemy zapobiegające wypadkom. Dla producentów oznacza to, że mocna konstrukcja i dobre wyniki w testach zderzeniowych przestają być jedynym kluczem do wysokiej oceny.
Nowe procedury obejmują cztery obszary: wsparcie kierowcy podczas jazdy, unikanie kolizji, ochronę pasażerów w czasie zderzenia oraz bezpieczeństwo po wypadku. Euro NCAP po raz pierwszy sprawdziło też działanie wybranych systemów w normalnym ruchu drogowym podczas przejazdu liczącego 2000 km.
BMW iX3 wypadło bardzo dobrze, choć nie bez potknięć. SUV poprawnie rozpoznawał zmiany oznakowania w 86 proc. przypadków, obejmując analizą 97 proc. pokonanego dystansu. Punkty odjęto między innymi za ograniczone monitorowanie pozycji kierowcy i kontrolę zapięcia pasów bezpieczeństwa.
Przeczytaj: BMW M4 zmieni wszystko? Następca kultowego coupe może dostać nawet 1000 KM
Nowe testy Euro NCAP premiują systemy, które zapobiegają wypadkom
Największą zmianą w ocenie Euro NCAP jest przesunięcie akcentu z ochrony podczas zderzenia na technologie pomagające uniknąć kolizji. Organizacja uznała, że współczesne samochody osiągnęły już bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa pasywnego, dlatego większe znaczenie mają dziś elektroniczni asystenci.
Nowe testy sprawdzają nie tylko skuteczność systemów awaryjnego hamowania czy utrzymania pasa ruchu, ale również sposób monitorowania kierowcy, rozpoznawanie znaków drogowych i łatwość obsługi najważniejszych funkcji auta.
W praktyce oznacza to, że nawet samochód świetnie chroniący pasażerów może stracić cenne punkty, jeśli jego systemy wspomagające działają mniej skutecznie.
Jak wypadło BMW iX3?
BMW iX3 uzyskało dobre wyniki w większości nowych kategorii.
Najważniejsze rezultaty:
- 86 proc. skuteczności rozpoznawania zmian oznakowania drogowego podczas testu na dystansie 2000 km
- 83 proc. punktów za systemy zapobiegające kolizjom
- 86 proc. za ochronę pasażerów podczas zderzenia
- 95 proc. za bezpieczeństwo po wypadku
Euro NCAP doceniło między innymi centralną poduszkę powietrzną oraz bardzo dobrą ochronę kobiet, którą oceniano z wykorzystaniem różnych manekinów.
Wysoko oceniono również działanie systemu eCall oraz zabezpieczenie akumulatora wysokonapięciowego po zderzeniu. Po kolizji elektryczne klamki automatycznie się wysuwały, a dodatkowo dostępny był mechaniczny system awaryjnego otwierania drzwi.
BMW iX3 kontra Zeekr 7GT. Dwa różne podejścia do bezpieczeństwa
W nowych testach Euro NCAP porównano również BMW iX3 z elektrycznym Zeekr 7GT.
BMW zdobyło przewagę w kategorii wsparcia kierowcy. Organizacja przyznała dodatkowe punkty za fizyczne przyciski obsługujące kierunkowskazy, światła i podstawowe funkcje jazdy. Zeekr stracił część punktów, ponieważ wiele ustawień przeniesiono do ekranu dotykowego.
W systemach zapobiegających kolizjom lepiej wypadł jednak chiński model, zdobywając 89 proc. punktów wobec 83 proc. BMW. Wyższą ocenę otrzymał również za ochronę pasażerów podczas zderzenia - 93 proc. wobec 86 proc. iX3.
Oba samochody uzyskały po 95 proc. za bezpieczeństwo po wypadku, choć BMW wyróżniło się bezbłędnym działaniem systemu eCall i skutecznym odłączeniem akumulatora po kolizji.
Sprawdź: BMW iX3 40 Neue Klasse: 320 KM i 300 kW mocy. Elektryczna przygoda z zasięgiem 635 km
Co zmienią nowe zasady Euro NCAP?
Nowe kryteria oznaczają wyraźną zmianę dla całej branży motoryzacyjnej. Kierowcy coraz częściej będą zwracać uwagę nie tylko na liczbę poduszek powietrznych czy wyniki testów zderzeniowych, ale również na skuteczność systemów wspomagających.
Dla producentów to sygnał, że rozwój elektroniki staje się równie ważny jak wytrzymałość nadwozia. Samochody będą oceniane przede wszystkim za to, czy potrafią zapobiec wypadkowi, a nie tylko ograniczyć jego skutki.
BMW iX3 pokazało, że nawet bardzo dobrze zaprojektowany model może stracić punkty za elementy, które jeszcze kilka lat temu miały znacznie mniejsze znaczenie. Wszystko wskazuje na to, że kolejne premiery będą musiały jeszcze mocniej stawiać na inteligentnych asystentów i systemy monitorujące kierowcę.