Czy Maserati trafi w chińskie ręce? Padła zaskakująca deklaracja BYD
Wiceprezes BYD Stella Li wskazała Maserati jako jedną z europejskich marek premium, które przyciągają uwagę chińskich koncernów. Jej słowa wywołały falę spekulacji, choć BYD podkreśla, że nie rozpoczęło formalnego procesu przejęcia.
Maserati oficjalnie zaznacza, że nie jest na sprzedaż, ale dopuszcza współpracę technologiczną z partnerami z Chin. Dla chińskich producentów Europa pozostaje kluczowym rynkiem, a pod koniec 2025 i na początku 2026 roku UE odpowiadała za około 28 proc. eksportu chińskich elektryków.
BYD wskazuje Maserati. Chińskie koncerny coraz uważniej patrzą na europejskie marki
Maserati znalazło się w gronie europejskich marek premium, które przyciągają uwagę chińskich producentów samochodów. Wiceprezes BYD, Stella Li, przyznała w rozmowie z Bloombergiem, że uznane europejskie brandy są dla koncernu atrakcyjne. Nie oznacza to jednak, że włoska marka jest bliska zmiany właściciela.
Na razie nie trwa żaden formalny proces przejęcia. Maserati, należące do grupy Stellantis, podkreśla, że nie jest na sprzedaż. Sam fakt pojawienia się nazwy marki w kontekście zainteresowania BYD pokazuje jednak, jak szybko zmienia się układ sił w światowej motoryzacji.
Maserati nie jest na sprzedaż, ale nie wyklucza współpracy
Spekulacje wokół przyszłości Maserati szybko skomentowały władze marki. Dyrektor operacyjny Santo Ficili zapewnił, że producent nie jest wystawiony na sprzedaż.
Jednocześnie przyznał, że firma analizuje różne możliwości współpracy technologicznej, również z partnerami z Chin. To istotna różnica. Dziś znacznie bardziej realnym scenariuszem wydaje się partnerstwo lub wspólny projekt niż pełne przejęcie włoskiej marki.
Dla producentów z Chin współpraca z europejskimi firmami oznacza dostęp do know-how, rozpoznawalnych marek i lokalnego zaplecza produkcyjnego. Dla europejskich koncernów może być sposobem na pozyskanie nowych technologii i kapitału.
Sprawdź: Nowy BYD Atto 3 hitem sprzedaży. Ponad 30 tys. zamówień w zaledwie tydzień
Europa stała się kluczowym kierunkiem ekspansji Chin
Zainteresowanie europejskimi markami nie bierze się z przypadku. Europa jest dziś jednym z najważniejszych rynków dla chińskich producentów samochodów elektrycznych.
Wysokie cła w Stanach Zjednoczonych ograniczają możliwości ekspansji za oceanem, dlatego chińskie firmy coraz mocniej koncentrują się na Unii Europejskiej. Według danych China Passenger Car Association pod koniec 2025 roku i na początku 2026 roku Europa odpowiadała za około 28 proc. eksportu chińskich samochodów elektrycznych.
Dla koncernów takich jak BYD przejęcie lub współpraca z europejską marką mogłaby przyspieszyć budowę pozycji na rynku i ułatwić dostęp do klientów premium.
Coraz częściej mówi się o joint venture zamiast przejęć
Eksperci zwracają uwagę, że pełne przejęcia nie są jedyną drogą. Coraz większe znaczenie mogą mieć wspólne przedsięwzięcia typu strategicznej współpracy.
Taki model pozwala chińskim producentom korzystać z europejskiej infrastruktury, sieci sprzedaży i doświadczenia bez konieczności kupowania całej firmy. Z kolei europejskie marki zachowują większą kontrolę nad własnym biznesem.
To rozwiązanie wydaje się dziś bardziej prawdopodobne niż spektakularne przejęcie Maserati. Szczególnie że europejski rynek staje się coraz bardziej wymagający, a koszty takich transakcji pozostają bardzo wysokie.
Słabsze wyniki BYD studzą spekulacje
Choć zainteresowanie europejskimi markami jest realne, sytuacja finansowa BYD skłania analityków do ostrożności. W pierwszym kwartale zysk netto koncernu spadł o 55,4 proc. do 4,1 mld juanów, a przychody zmniejszyły się o 12 proc., do 150,2 mld juanów.
To ważny sygnał, ponieważ przejęcie prestiżowej marki premium wymaga ogromnych nakładów finansowych oraz długoterminowej strategii rozwoju. Sam zakup nie rozwiązuje problemów związanych z rentownością, pozycjonowaniem produktów czy kosztami restrukturyzacji.
Dlatego wielu obserwatorów rynku uważa, że ewentualna współpraca technologiczna lub wspólne projekty są dziś znacznie bardziej prawdopodobne niż zakup Maserati.
Przeczytaj: Stellantis przed wielką zmianą. Czy Xiaomi i Xpeng przejmą udziały w europejskim oddziale?
Chińskie firmy chcą być bliżej europejskich klientów
Niezależnie od losów Maserati jedno jest pewne - chińscy producenci coraz mocniej zakorzeniają się w Europie. Przejęcia, partnerstwa technologiczne i wspólne przedsięwzięcia stają się elementem szerszej strategii budowania obecności na jednym z najważniejszych rynków motoryzacyjnych świata.
Maserati pozostaje dziś częścią Stellantis i oficjalnie nie jest na sprzedaż. Jednak zainteresowanie ze strony BYD pokazuje, że europejskie marki premium nadal mają ogromną wartość, a walka o ich technologie, historię i rozpoznawalność dopiero się rozpędza.