Diesel podrożał o prawie 39 proc., a Europa przesiada się do elektryków. Polska zostaje w tyle
Za 50 litrów oleju napędowego europejski kierowca płaci już niemal 107 euro. Na początku 2026 roku było to około 77 euro. Od stycznia benzyna Eurosuper 95 podrożała o ponad 25 proc., a diesel o blisko 39 proc. W tym samym czasie sprzedaż nowych samochodów elektrycznych rośnie w szybkim tempie.
We wrześniu 2026 roku liczba ich rejestracji na 17 kluczowych rynkach Europy zwiększyła się o 70,3 proc. rok do roku. Polska pozostaje jednak daleko za europejską czołówką – auta elektryczne stanowiły u nas zaledwie 6,2 proc. nowych rejestracji.
Tankowanie w Europie coraz droższe. Diesel podrożał o blisko 39 proc.
Od początku 2026 roku kierowcy w Unii Europejskiej muszą liczyć się z wyraźnie wyższymi kosztami tankowania. Średnia cena benzyny Eurosuper 95 wzrosła z około 1,60 do 2,01 euro za litr. To podwyżka przekraczająca 25 proc. Jeszcze mocniej zdrożał olej napędowy: z 1,54 do 2,14 euro za litr, czyli o blisko 39 proc.
Różnicę dobrze widać przy większym tankowaniu. Na początku roku za 50 litrów diesla europejski kierowca płacił średnio około 77 euro, czyli mniej więcej 337 zł. W połowie października rachunek wynosił już niemal 107 euro, czyli około 468 zł. Pod koniec września średnia cena oleju napędowego w UE sięgała 2,24 euro za litr, a benzyny – 2,10 euro.
Na wzrost cen wpływały napięcia na Bliskim Wschodzie i zakłócenia na światowym rynku ropy. Dla kierowców oznacza to jedno: utrzymanie samochodu spalinowego staje się coraz droższe. Część z nich zaczyna więc rozważać alternatywę, choć sama cena paliwa nie przesądza jeszcze o opłacalności przesiadki na elektryka.
Sprawdź: Europa kupuje coraz więcej elektryków. Wzrost o 70 proc., a Polska daleko w tyle
Samochody elektryczne mogą być szczególnie atrakcyjne dla osób, które mają możliwość ładowania auta w domu i korzystania z tańszych taryf energii. Na rynek wpływają też większy wybór modeli w niższych cenach oraz programy dopłat, które zmniejszają koszt zakupu lub leasingu.
Sprzedaż elektryków wzrosła o 70,3 proc.
We wrześniu 2026 roku na 17 kluczowych rynkach Europy zarejestrowano 300 202 nowe samochody elektryczne. To o 70,3 proc. więcej niż w tym samym miesiącu rok wcześniej.
Rekordowy był również ich udział w nowych rejestracjach, który wyniósł 32,6 proc. Oznacza to, że na tych rynkach niemal co trzeci nowy samochód miał napęd wyłącznie elektryczny.
Od stycznia do końca września zarejestrowano tam łącznie 1,98 mln takich aut. To wzrost o 38,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Dane pokazują, że elektromobilność zyskuje na znaczeniu, choć tempo zmian wyraźnie różni się w zależności od kraju.
Niemcy dopłacają do elektryków. Wsparcie może wynieść 6 tys. euro
Rosnące ceny paliw to tylko jeden z czynników, które mogą skłaniać kierowców do wyboru samochodu elektrycznego. Znaczenie mają również państwowe programy wsparcia. Dodatkowe zachęty wprowadzono m.in. w Niemczech i Francji.
W Niemczech od 19 maja można składać wnioski o dopłaty do zakupu lub leasingu nowych samochodów elektrycznych. Program obejmuje auta zarejestrowane od 1 stycznia 2026 roku, a wsparcie jest skierowane do gospodarstw domowych spełniających określone kryteria dochodowe.
Podstawowa dopłata wynosi 3 tys. euro. Rodziny o niższych dochodach, które mają dzieci, mogą otrzymać nawet 6 tys. euro, czyli około 25,5 tys. zł.
Niemiecki rząd przeznaczył na program 3 mld euro. Według założeń środki mają pozwolić na dofinansowanie około 800 tys. samochodów do 2029 roku.
We wrześniu w Niemczech zarejestrowano 88 724 nowe samochody elektryczne. Ich udział w rynku wyniósł 34,6 proc., co oznacza, że ponad co trzeci nowy samochód rejestrowany w tym kraju był elektryczny.
Francja stawia na leasing socjalny. Elektryk za mniej niż 140 euro miesięcznie
Francja 16 lipca 2026 roku uruchomiła kolejną edycję programu leasingu socjalnego dla gospodarstw domowych o niższych dochodach. W ramach trzyletniej umowy miesięczna rata za samochód elektryczny nie może przekraczać 200 euro, czyli około 850 zł.
Warunki programu przewidują, że co najmniej jedna czwarta samochodów oferowanych przez leasingodawcę musi być dostępna za mniej niż 140 euro miesięcznie, czyli około 600 zł.
Z dopłat mogą korzystać osoby, których roczny dochód podatkowy w przeliczeniu na jednostkę gospodarstwa domowego nie przekracza 16 880 euro. Warunkiem jest również wykorzystywanie samochodu do dojazdów do pracy lub w celach zawodowych.
We wrześniu we Francji zarejestrowano 65 243 nowe samochody elektryczne. Ich udział w rynku wyniósł rekordowe 41,7 proc. W praktyce oznacza to, że ponad cztery na dziesięć nowych aut miały napęd wyłącznie elektryczny.
Norwegia blisko 100 proc. Polska ma tylko 6,2 proc.
Różnice między europejskimi rynkami pozostają ogromne. We wrześniu samochody elektryczne odpowiadały za 98,8 proc. nowych rejestracji w Norwegii. W Danii ich udział wyniósł 88,8 proc., w Finlandii przekroczył 62 proc., a w Szwecji zbliżył się do 50 proc.
Udział elektryków sięgający około połowy nowych rejestracji odnotowano również w Irlandii, Portugalii, Belgii i Holandii. Na drugim końcu zestawienia znalazły się kraje, w których samochody elektryczne wciąż mają niewielki udział w rynku:
- Czechy – 11,2 proc.,
- Włochy – 7,6 proc.,
- Polska – 6,2 proc.
Udział samochodów elektrycznych w nowych rejestracjach był we Francji niemal siedmiokrotnie, a w Niemczech ponad pięciokrotnie wyższy niż w Polsce. To pokazuje skalę różnic, ale sam udział w rynku nie mówi jeszcze wszystkiego o całkowitej liczbie sprzedanych aut ani o kosztach ich użytkowania.
Przeczytaj: Bezpieczeństwo EV vs aut spalinowych – statystyki pożarów 2026
Rosnące ceny paliw mogą zwiększać zainteresowanie elektrykami, ale nie są jedynym czynnikiem decydującym o wyborze napędu. Ważne są również cena samochodu, dostępność dopłat i możliwość wygodnego ładowania. Polska z wynikiem 6,2 proc. pozostaje daleko za europejską czołówką, a zmniejszenie tego dystansu będzie zależało nie tylko od sytuacji na rynku paliw, lecz także od dostępności aut i warunków ich użytkowania.