Kia obniżyła cenę XCeeda, ale jest haczyk. Dopłata sięga 14 600 zł
Dopłata za brakujący cylinder w nowej Kii XCeed wynosi 14 600 zł. Kia uruchomiła produkcję odświeżonego modelu, a pierwsze egzemplarze mają trafić do polskich salonów jeszcze przed końcem czerwca.
Cennik otwiera wersja M z 1.0 T-GDI 115 KM od 99 900 zł, natomiast ta sama odmiana z 1.6 T-GDI 150 KM i 7DCT kosztuje 114 500 zł. Ruch obniża cenę wejścia do gamy, ale tylko na papierze, bo litrowy silnik występuje wyłącznie w podstawowej wersji.
Kia XCeed po liftingu już jedzie do salonów. Najtańsza wersja kosztuje poniżej 100 tys. zł
Produkcja odświeżonej Kii XCeed już ruszyła, a pierwsze egzemplarze mają trafić do polskich salonów jeszcze przed końcem czerwca. To drugi lifting tego modelu, który przyniósł nie tylko zmiany stylistyczne, ale także nowy układ gamy silnikowej i wyraźnie niższą cenę wejścia.
Cennik otwiera wersja M z silnikiem 1.0 T-GDI o mocy 115 KM i 6-biegową skrzynią manualną. Taka konfiguracja kosztuje 99 900 zł. To o blisko 20 tys. zł mniej niż dotychczasowy próg wejścia do modelu.
Dopłata za dodatkowy cylinder wynosi 14 600 zł
Największą zmianą w gamie jest powrót trzycylindrowego silnika 1.0 T-GDI. Dzięki niemu Kia mogła znacząco obniżyć cenę bazowej wersji, ale tylko w podstawowej odmianie wyposażenia.
Jeżeli klient chce wybrać czterocylindrowy silnik 1.6 T-GDI o mocy 150 KM i automatyczną skrzynię 7DCT, musi zapłacić 114 500 zł. Oznacza to różnicę wynoszącą dokładnie 14 600 zł względem bazowej wersji.
Sprawdź: Kia rzuca wyzwanie Volkswagenowi. Nowy Seltos ma cenę jak T-Roc
To właśnie tyle kosztuje przejście z trzycylindrowego silnika do mocniejszej, czterocylindrowej jednostki.
W wyższych wersjach litrowego silnika już nie ma
Niższa cena wejścia wygląda atrakcyjnie, ale ma istotne ograniczenie. Silnik 1.0 T-GDI dostępny jest wyłącznie w podstawowej wersji M.
W odmianie L oraz Business Line Kia oferuje wyłącznie jednostki 1.6 T-GDI współpracujące z automatyczną skrzynią 7DCT.
Ceny wyglądają następująco:
- M 1.0 T-GDI 115 KM - 99 900 zł
- M 1.6 T-GDI 150 KM 7DCT - 114 500 zł
- L 1.6 T-GDI 150 KM 7DCT - 125 500 zł
- L 1.6 T-GDI 180 KM 7DCT - 130 500 zł
- Business Line 1.6 T-GDI 150 KM 7DCT - 135 500 zł
- Business Line 1.6 T-GDI 180 KM 7DCT - 140 500 zł
W praktyce oznacza to, że większość klientów zainteresowanych bogatszym wyposażeniem i automatyczną skrzynią biegów szybko znajdzie się w przedziale od 125 do 140 tys. zł.
Nowocześniejszy wygląd i dwa duże ekrany w kabinie
Drugi lifting przyniósł wyraźne zmiany stylistyczne. Przeprojektowano przedni i tylny pas, a sylwetka modelu nawiązuje teraz do najnowszych elektrycznych SUV-ów marki.
Większe zmiany widać jednak we wnętrzu. XCeed otrzymał kokpit znany z nowszych modeli Kii. Centralnym elementem są dwa 12,3-calowe ekrany umieszczone pod wspólną taflą.
Producent zachował przy tym klasyczne rozwiązania, które wielu kierowców nadal ceni. Na pokładzie pozostał osobny panel klimatyzacji, tradycyjna dźwignia zmiany biegów oraz fizyczne przyciski do najważniejszych funkcji.
Wyposażenie już od podstawowej wersji wygląda solidnie
Bazowa odmiana M oferuje m.in.:
- światła LED,
- 16-calowe felgi aluminiowe,
- kamerę cofania,
- przednie i tylne czujniki parkowania,
- tempomat,
- ekran multimedialny 12,3 cala.
Wersja L dodaje m.in. dwustrefową klimatyzację, aktywny tempomat z funkcją Stop & Go, podgrzewane fotele i kierownicę oraz 18-calowe felgi.
Na szczycie gamy znajduje się Business Line wyposażona w skórzaną tapicerkę, wentylowane przednie fotele, podgrzewaną tylną kanapę, cyfrowe zegary 12,3 cala i system audio JBL.
Przeczytaj: Kia odświeża XCeed na 2026. Nowe wnętrze i duże zmiany w designie
Niższa cena jest realna, ale tylko dla wybranych
Kia rzeczywiście obniżyła cenę wejścia do gamy XCeeda poniżej 100 tys. zł. Problem w tym, że najtańsza wersja opiera się na silniku dostępnym wyłącznie w podstawowej konfiguracji.
Dla klientów, którzy i tak planują zakup bogatszej odmiany z automatem i mocniejszym silnikiem, realne ceny zaczynają się od 114 500 zł, a najczęściej wybierane konfiguracje przekraczają 125 tys. zł.
Dlatego niższa cena otwarcia jest atrakcyjnym argumentem marketingowym, ale dla wielu kupujących pozostanie przede wszystkim punktem wyjścia do znacznie droższych wersji.