Masz auto zarejestrowane po 2021 roku? Na przeglądzie czeka cię nowa kontrola
Od lipca podczas przeglądów technicznych obowiązują nowe wymagania dla kierowców i stacji kontroli pojazdów. Diagnosta może odczytać dane o rzeczywistym zużyciu paliwa lub energii z systemu OBFCM, sprawdzić informacje o akcjach serwisowych związanych z bezpieczeństwem oraz wykonać dokumentację fotograficzną pojazdu.
Zmiany dotyczą przede wszystkim samochodów zarejestrowanych od 1 stycznia 2021 roku.
Podczas przeglądu pojawi się odczyt danych z samochodu
Jedną z najważniejszych zmian jest wykorzystanie systemu OBFCM (On-Board Fuel Consumption Monitoring). To rozwiązanie zapisuje informacje o rzeczywistym zużyciu paliwa lub energii oraz emisji CO₂.
Podczas badania technicznego diagnosta podłącza urządzenie do gniazda OBD i odczytuje zapisane dane. Obowiązek dotyczy samochodów osobowych i lekkich aut dostawczych zarejestrowanych od 1 stycznia 2021 roku.
Sprawdź: Nowe przeglądy techniczne w UE. DPF, OBD i większe rygory dla kierowców
Odczyt nie oznacza automatycznie negatywnego wyniku
Ministerstwo podkreśla, że dane z systemu OBFCM nie będą podstawą do niezaliczenia przeglądu. Nawet jeśli rzeczywiste zużycie paliwa różni się od wartości homologacyjnych, samo w sobie nie będzie to powodem wydania negatywnego wyniku badania.
Odczytane informacje mają trafiać do Centralnej Ewidencji Pojazdów, gdzie posłużą do analiz dotyczących rzeczywistego zużycia paliwa i emisji. Nie mają natomiast służyć ocenie stylu jazdy konkretnego kierowcy.
Zmiany obejmą także stacje kontroli pojazdów
Nowe przepisy oznaczają większy zakres obowiązków dla stacji kontroli pojazdów. Oprócz odczytu danych z systemów pokładowych diagnosta będzie musiał uwzględnić informacje o obowiązkowych akcjach serwisowych związanych z bezpieczeństwem oraz wykonać dokumentację fotograficzną pojazdu.
To wymaga doposażenia stacji w odpowiedni sprzęt i dostosowania procedur do nowych zasad.
Przeczytaj: Przegląd auta przed wakacjami – lista kontrolna krok po kroku
Przeglądy techniczne będą bardziej cyfrowe
Nowe rozwiązania mają zwiększyć przejrzystość badań technicznych i utrudnić przeprowadzanie nierzetelnych przeglądów. Dla kierowców oznaczają przede wszystkim większy zakres kontroli, choć bez dodatkowych sankcji wynikających wyłącznie z odczytów systemu OBFCM.
To kolejny krok w kierunku cyfryzacji badań technicznych i stopniowej modernizacji systemu przeglądów w Polsce.