Nadciąga grad? Tak ochronisz samochód przed zniszczeniem i odzyskasz pieniądze z AC
Jedna letnia nawałnica może w kilka minut zamienić lakier, szyby i karoserię samochodu w kosztowny problem. Najlepszą ochroną przed gradem pozostaje garaż, ale kierowcy bez własnego miejsca postojowego również mogą ograniczyć skalę strat.
Warto wiedzieć, gdzie schować samochód, czym awaryjnie osłonić karoserię i kiedy ubezpieczyciel wypłaci pieniądze z AC.
Jak zabezpieczyć samochód przed gradem?
Garaż jest najskuteczniejszą ochroną samochodu przed gradem. Zamknięte pomieszczenie oddziela karoserię i szyby od spadających bryłek lodu. Dlatego gdy prognozy zapowiadają burzę z gradem, samochód najlepiej schować zawczasu. Letnie nawałnice potrafią pojawić się bardzo szybko, a kiedy opad już się rozpocznie, znalezienie bezpiecznego miejsca może być trudne.
Nie każdy kierowca ma jednak dostęp do garażu. W takiej sytuacji warto poszukać zadaszonego parkingu, hali lub innego osłoniętego miejsca. Nawet częściowa ochrona przed bezpośrednim uderzeniem gradu może ograniczyć ryzyko uszkodzeń. Przy gwałtownie zmieniającej się pogodzie liczy się przede wszystkim szybka reakcja.
Jeśli samochód musi zostać na otwartej przestrzeni, można zastosować rozwiązanie awaryjne. Dywaniki, gruby koc lub kołdra mogą częściowo zamortyzować uderzenia gradu. Warto przede wszystkim zabezpieczyć dach i maskę, czyli duże, narażone powierzchnie karoserii. Takie rozwiązanie nie zastąpi jednak garażu ani solidnego zadaszenia.
Przeczytaj: Wjechałeś w kałużę? Możesz zniszczyć silnik i stracić tysiące złotych
Najlepszym rozwiązaniem dla osób, które regularnie zostawiają samochód na zewnątrz, może być specjalny pokrowiec przeciwgradowy. Dostępne są modele o grubości około 11–14 mm, które mają amortyzować uderzenia lodowych bryłek. Warto przygotować go wcześniej. Rozkładanie pokrowca podczas nasilającej się burzy może być trudne, a przede wszystkim niebezpieczne.
Czy AC pokrywa szkody po gradobiciu?
Obowiązkowe OC nie pokrywa uszkodzeń własnego samochodu spowodowanych przez grad. Jeśli kierowca nie ma dodatkowego ubezpieczenia, koszty naprawy co do zasady będzie musiał pokryć z własnej kieszeni. Grad jest bowiem zdarzeniem atmosferycznym, za które zwykle nie można wskazać sprawcy.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku Autocasco. AC zazwyczaj obejmuje szkody spowodowane przez grad, ale dokładny zakres ochrony zależy od warunków konkretnej polisy. Przed zgłoszeniem szkody warto sprawdzić przede wszystkim:
- czy polisa obejmuje szkody spowodowane zjawiskami atmosferycznymi,
- jaki termin zgłoszenia szkody przewiduje umowa,
- czy obowiązuje udział własny,
- czy ubezpieczyciel wskazuje konkretną sieć warsztatów,
- jakie dokumenty i zdjęcia trzeba dołączyć do zgłoszenia.
Po gradobiciu trzeba szybko udokumentować szkody
Po gradobiciu warto jak najszybciej wykonać zdjęcia uszkodzeń i zgłosić szkodę zgodnie z warunkami polisy. Termin nie zawsze jest taki sam – często wynosi kilka dni, ale decydujące znaczenie mają zapisy konkretnej umowy.
Przed rozpoczęciem naprawy należy, jeśli to możliwe, poczekać na oględziny ubezpieczyciela. Wyjątkiem są sytuacje, w których trzeba zabezpieczyć samochód przed powiększeniem szkody. Jeżeli grad wybił szybę, można ją tymczasowo osłonić, np. folią, aby do wnętrza samochodu nie dostała się woda.
Istotny jest również obowiązek ograniczania skutków szkody. Jeżeli kierowca ma możliwość bezpiecznego schowania samochodu przed zapowiadanym gradobiciem, powinien z niej skorzystać. Garaż, zadaszony parking czy odpowiednio przygotowany pokrowiec mogą ograniczyć zarówno uszkodzenia auta, jak i późniejsze problemy przy likwidacji szkody.
Nie oznacza to jednak, że każde pozostawienie samochodu na zewnątrz automatycznie pozbawia kierowcę odszkodowania. Odpowiedzialność ubezpieczyciela zależy od warunków konkretnej polisy i okoliczności zdarzenia. Dlatego w razie wątpliwości najważniejsze są zapisy umowy oraz dokumentacja szkody.
Grad może kosztować tysiące złotych
Gradobicia nie da się zatrzymać, ale można ograniczyć ich skutki. Najlepszą ochroną pozostaje garaż lub inne solidne zadaszenie, a awaryjne osłony mogą pomóc, gdy nie ma możliwości szybkiego przeniesienia samochodu w bezpieczne miejsce.
Sprawdź: Upał może unieruchomić samochód. Te usterki wychodzą na jaw w wysokiej temperaturze
Jeśli mimo wszystko dojdzie do uszkodzeń, właściciel AC powinien możliwie szybko udokumentować szkodę i sprawdzić warunki swojej polisy. Przy gwałtownych letnich burzach kilka minut przygotowania może zdecydować o tym, czy samochód wyjdzie z gradobicia bez większych uszkodzeń.