NaviExpert dostał nową funkcję. Tak chce lepiej omijać korki niż Google Maps
NaviExpert dostał ważną zmianę, która może mieć duże znaczenie dla kierowców jeżdżących w korkach. Polska nawigacja nie czeka już wyłącznie na zjazd z wyznaczonej trasy, lecz na bieżąco porównuje dostępne warianty przejazdu i może zaproponować zmianę, gdy sytuacja na drodze zaczyna się pogarszać.
Przez kilka tygodni testowałem wersję na iOS z CarPlay i w godzinach szczytu NaviExpert często reagował sprawniej niż Google Maps.
NaviExpert analizuje trasę w czasie rzeczywistym
Najważniejsza zmiana dotyczy sposobu reagowania na korki i inne utrudnienia. NaviExpert nie ogranicza się już do jednorazowego wyznaczenia trasy. Aplikacja na bieżąco analizuje sytuację na drodze i porównuje dostępne warianty przejazdu.
Jeżeli alternatywna droga pozwoli dotrzeć do celu szybciej, aplikacja może zaproponować jej wybór. To istotna zmiana, ponieważ sytuacja na drodze potrafi zmienić się w ciągu kilku minut. Trasa, która jeszcze przed chwilą była optymalna, może nagle prowadzić przez tworzący się korek.
Zobacz: Google Maps przewiduje korki, zanim się pojawią. Kierowcy mogą być zaskoczeni
Alternatywne trasy są łatwe do porównania
NaviExpert pokazuje kierowcy dostępne warianty za pomocą różnych kolorów. Można sprawdzić nie tylko przewidywany czas przejazdu, ale także długość trasy i różnicę względem aktualnie wybranego wariantu. Aplikacja informuje również, czy po zmianie kierowca dotrze do celu wcześniej, czy później.
To przydatne, ponieważ najkrótsza trasa nie zawsze jest najlepszym wyborem. Znaczenie ma także natężenie ruchu, przebieg drogi czy ryzyko powstania kolejnego zatoru. W praktyce kierowca dostaje więcej informacji potrzebnych do podjęcia decyzji, zamiast bezrefleksyjnie trzymać się raz wyznaczonego przejazdu.
W korkach NaviExpert potrafi wyprzedzić Google Maps
Podczas kilku tygodni testów wersji na iOS korzystałem z NaviExperta za pośrednictwem Apple CarPlay. Największą różnicę zauważyłem w godzinach szczytu, gdy sytuacja na drogach zmienia się szczególnie dynamicznie.
Niemal wszystkie proponowane przez aplikację korekty trasy oceniłem pozytywnie. NaviExpert w wielu sytuacjach reagował szybciej niż Google Maps, które czasami potrzebowało więcej czasu na uwzględnienie zmian w ruchu lub organizacji drogi.
Nie oznacza to oczywiście, że polska nawigacja zawsze wybiera najlepszy wariant. W przypadku dynamicznych utrudnień żadna aplikacja nie ma pełnej gwarancji skuteczności, ponieważ wszystko zależy od jakości i aktualności danych.
NaviExpert nie zawsze nadąża za zmianami
Podczas testów zdarzały się również sytuacje, w których NaviExpert podejmował nietrafione decyzje. W Siedlcach aplikacja nie zawsze nadążała za zmianami organizacji ruchu i potrafiła szukać objazdu, który w danej sytuacji nie był potrzebny.
Problemem może być również słaby zasięg sieci komórkowej. NaviExpert korzysta z danych pobieranych na bieżąco, dlatego przy gorszym połączeniu dłużej trwało wyznaczanie nowej trasy i wyszukiwanie alternatywnych wariantów.
Sprawdź: Infotainment piętą achillesową nowych aut. Najnowszy raport J.D. Power 2026
Nowa funkcja może być ważnym atutem NaviExperta
Stałe porównywanie tras to jedna z tych funkcji, które kierowca zaczyna doceniać przede wszystkim podczas codziennej jazdy po zatłoczonym mieście. NaviExpert nie czeka biernie na moment, w którym kierowca utknie w korku, lecz próbuje wcześniej znaleźć lepszy wariant przejazdu.
Moje testy pokazują, że rozwiązanie potrafi działać bardzo dobrze, szczególnie w godzinach szczytu. Nie jest jednak bezbłędne i nadal zależy od jakości danych oraz dostępu do internetu.
Dla NaviExperta to mimo wszystko ważny krok w rywalizacji z darmowymi aplikacjami. Jeżeli system będzie jeszcze lepiej reagował na nagłe zmiany sytuacji na drogach, może stać się jednym z mocniejszych argumentów za wyborem płatnej nawigacji.