Infotainment piętą achillesową nowych aut. Najnowszy raport J.D. Power 2026
Mimo wyraźnej poprawy ogólnej jakości nowych aut słabym punktem pozostają systemy multimedialne. J.D. Power 2026 wskazuje spadek liczby zgłaszanych problemów z 192 do 175 na 100 aut, lecz infotainment jako jedyna kategoria zanotował wzrost usterek.
Największe pogorszenie dotyczy łączności z Apple CarPlay i Android Auto, a same multimedia coraz częściej rozpraszają uwagę. Ten sygnał może skłonić producentów do przeprojektowania kokpitów bez rezygnacji z ekranów.
J.D. Power 2026: auta mniej awaryjne, ale infotainment nadal psuje obraz jakości
Najnowsze badanie J.D. Power 2026 pokazuje wyraźną poprawę jakości nowych samochodów, ale też jeden powtarzający się problem. Ogólna liczba usterek spadła z 192 do 175 na 100 aut, jednak systemy multimedialne jako jedyne zanotowały wzrost problemów.
To właśnie infotainment staje się dziś najsłabszym ogniwem nowych aut, mimo że cała reszta pojazdu wypada lepiej niż rok wcześniej.
Infotainment jedyną kategorią z pogorszeniem
Według raportu J.D. Power, wszystkie główne obszary jakości poprawiły się poza jednym – systemami multimedialnymi.
W pierwszych 90 dniach użytkowania właściciele zgłaszają:
- 44,4 problemu na 100 aut w segmencie popularnym
- 38,3 problemu na 100 aut w segmencie premium
To właśnie infotainment odpowiada za jedyny realny wzrost liczby usterek w całym badaniu.
Największym źródłem problemów okazuje się łączność z telefonem – Apple CarPlay i Android Auto, które zamiast ułatwiać korzystanie z auta, często powodują błędy, opóźnienia lub brak stabilnego połączenia.
Sprawdź: Mycie auta w upał może zniszczyć lakier. Kierowcy wciąż popełniają ten błąd
Kierowcy nie mają problemu z ekranami, tylko z ich obsługą
Raport nie pokazuje buntu przeciwko ekranom, ale przeciwko ich jakości i ergonomii.
Kierowcy oczekują prostych rzeczy:
- automatycznego połączenia telefonu
- natychmiastowego działania map i muzyki
- stabilnej pracy po aktualizacjach
Gdy system tego nie spełnia, szybko staje się źródłem frustracji, szczególnie w nowych i drogich samochodach.
Największy problem: zbyt skomplikowane menu
Drugim powtarzającym się zarzutem jest obsługa funkcji auta przez ekran.
W wielu modelach podstawowe operacje, takie jak:
- zmiana klimatyzacji
- sterowanie nawiewem
- podgrzewanie foteli
- odparowanie szyb
- wymagają przechodzenia przez kilka warstw menu.
To nie tylko kwestia wygody, ale też bezpieczeństwa – każda taka operacja odrywa uwagę od drogi.
Nic dziwnego, że aż:
- 46 proc. kierowców wskazuje infotainment jako źródło rozproszenia uwagi
- 18 proc. wskazuje systemy wspomagania jazdy
Producenci wracają do fizycznych przycisków
Reakcja rynku jest coraz wyraźniejsza. Producenci nie rezygnują z ekranów, ale przywracają fizyczne sterowanie najważniejszymi funkcjami.
Chodzi głównie o:
- klimatyzację
- nawiew
- podgrzewanie foteli
- szybkie funkcje bezpieczeństwa
Trend jest prosty – ekran zostaje, ale obsługa ma być szybsza i mniej rozpraszająca.
Apple CarPlay i Android Auto pod największą presją
Największym pojedynczym źródłem problemów pozostaje integracja ze smartfonami.
Kierowcy oczekują, że:
- telefon połączy się automatycznie
- nawigacja uruchomi się od razu
- muzyka będzie działać bez przerw
W praktyce problemy z CarPlay i Android Auto często zaburzają cały system infotainment. W efekcie nawet drogie auta premium tracą na ocenie jakości już w pierwszych miesiącach użytkowania.
Przeczytaj: Te silniki potrafią spalić litr oleju na 1000 km. Na liście Volkswagen i BMW
Wniosek z raportu J.D. Power 2026
Choć ogólna jakość nowych aut rośnie, infotainment pozostaje ich najsłabszym elementem.
To nie ekran jest problemem, ale:
- skomplikowane interfejsy
- niestabilna łączność
- zbyt głęboko ukryte funkcje
Producenci stoją więc przed prostym wyzwaniem: utrzymać cyfrowe kokpity, ale sprawić, by były szybkie, intuicyjne i bezpieczne w codziennym użyciu.
To właśnie od tego zależy, czy kolejne raporty pokażą poprawę również w tej jedynej, problematycznej kategorii.