Nie odebrałeś listu z GITD? Mandat i tak może być uznany za doręczony
Nieodebranie korespondencji z GITD nie oznacza, że sprawa dotycząca wykroczenia znika. W określonych postępowaniach zastosowanie może mieć tzw. fikcja doręczenia, czyli uznanie pisma za doręczone mimo jego faktycznego nieodebrania.
Kierowca powinien więc pilnować awiz i terminów, bo brak reakcji może prowadzić do kolejnych czynności organu.
Nieodebrany list z fotoradaru nie kończy sprawy
W przypadku wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary CANARD najpierw wysyła do właściciela lub posiadacza pojazdu korespondencję służącą ustaleniu, kto kierował samochodem. GITD przewiduje w tym celu kilka rodzajów oświadczeń, w tym wskazanie kierującego albo odmowę jego wskazania. Dopiero na dalszym etapie może zostać nałożony mandat, a sprawa może również zostać skierowana do sądu.
Dlatego wyrzucenie awiza albo świadome nieodebranie przesyłki nie jest skutecznym sposobem na zakończenie postępowania. Korespondencja może wywołać skutki prawne także wtedy, gdy adresat faktycznie jej nie przeczytał, jeżeli zostały spełnione warunki przewidziane dla danego postępowania.
Sprawdź: Rekordowa liczba mandatów? CANARD odnotował ponad 825 tys. wykroczeń
Na czym polega fikcja doręczenia?
W procedurach, w których stosuje się tzw. doręczenie zastępcze, nieodebrana przesyłka jest przechowywana w placówce pocztowej przez określony czas. Po pierwszym awizo pozostawia się możliwość odbioru przesyłki, a następnie wysyłane jest powtórne zawiadomienie z kolejnym terminem. Po bezskutecznym upływie przewidzianego okresu pismo może zostać uznane za doręczone i wrócić do nadawcy.
W praktyce oznacza to, że brak podpisu na potwierdzeniu odbioru nie zawsze oznacza brak skutków prawnych doręczenia. Dokładny sposób liczenia terminów zależy jednak od rodzaju postępowania i przepisów, które mają w nim zastosowanie.
Kiedy fikcja doręczenia może zostać podważona?
Fikcja doręczenia nie oznacza, że każdą przesyłkę można uznać za skutecznie doręczoną niezależnie od okoliczności. Znaczenie ma prawidłowość całej procedury, w tym adres, sposób awizowania oraz zachowanie wymaganych terminów.
Jeżeli adresat nie mógł odebrać pisma z przyczyn od siebie niezależnych albo doszło do nieprawidłowości przy doręczeniu, w określonych sytuacjach może istnieć możliwość podjęcia działań procesowych. Nie oznacza to jednak automatycznego uchylenia skutków doręczenia – każda sprawa wymaga oceny konkretnych okoliczności.
Nieodebrany list może oznaczać kolejne czynności GITD
GITD jasno wskazuje, że po otrzymaniu informacji od właściciela pojazdu CANARD może podjąć kolejne działania: nałożyć mandat, skierować sprawę do sądu albo wysłać odpowiednią korespondencję osobie wskazanej jako kierująca.
Właśnie dlatego nieodebranie przesyłki nie powinno być traktowane jako sposób na uniknięcie odpowiedzialności. W sprawach związanych z fotoradarami najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest odebranie korespondencji i sprawdzenie, czego dokładnie dotyczy oraz jaki termin na odpowiedź wskazał organ.
Mandat to nie to samo co pierwsze pismo z GITD
To szczególnie ważne, ponieważ pierwsza korespondencja dotycząca wykroczenia zarejestrowanego przez CANARD nie jest jeszcze mandatem karnym. GITD wysyła najpierw formularze pozwalające ustalić stan faktyczny. Dopiero później, zależnie od odpowiedzi i okoliczności sprawy, może dojść do nałożenia mandatu albo skierowania sprawy do sądu.
Przeczytaj: Nowe fotoradary AI wyłapią kierowców w sekundę. Jeden błąd kosztuje ponad 1700 zł
Wniosek dla kierowcy jest prosty: nieodebranie awizowanej korespondencji nie sprawia, że sprawa z fotoradaru automatycznie się kończy. Wręcz przeciwnie – może pozbawić adresata możliwości szybkiego zareagowania i wyjaśnienia sprawy na jej wcześniejszym etapie.