MSWiA chce zmian w mandatach. Najniższa kara za prędkość może wzrosnąć
Mandat za niewielkie przekroczenie prędkości może dziś wynieść tylko 50 zł. MSWiA analizuje, czy tak niskie kary nadal skutecznie zniechęcają kierowców do łamania przepisów.
Resort nie zapowiada jeszcze konkretnych podwyżek, ale sprawdza możliwość zmian i zbiera propozycje zgłaszane przez obywateli, samorządy oraz inne instytucje.
MSWiA sprawdza, czy najniższe mandaty nadal działają odstraszająco
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji odniosło się do interpelacji posłanki Małgorzaty Pępek z KO. Zwróciła ona uwagę, że niektóre kary za wykroczenia są dziś na tyle niskie, że mogą nie spełniać już swojej funkcji prewencyjnej.
MSWiA nie potwierdziło jednak, że podwyżki mandatów zostaną wprowadzone. Resort analizuje zasadność ewentualnych zmian i bierze pod uwagę propozycje przekazywane przez obywateli, samorządy oraz inne instytucje.
Przy podejmowaniu decyzji mają być brane pod uwagę między innymi oczekiwania społeczne dotyczące zdecydowanej reakcji państwa na zachowania zagrażające bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu.
Sprawdź: Mandaty za prędkość w Polsce i Niemczech. Różnice mogą zdziwić
Najniższy mandat za prędkość to 50 zł
W obowiązującym taryfikatorze znajdują się mandaty, których wysokość może wydawać się niewielka. Za przekroczenie dozwolonej prędkości o nie więcej niż 10 km/h kierowca może otrzymać 50 zł mandatu.
Taką samą stawkę przewidziano między innymi za:
- oddalenie się od pojazdu z pracującym silnikiem,
- brak wymaganego dokumentu, w określonych przypadkach.
Kolejna z najniższych stawek wynosi 100 zł. Taki mandat może zostać nałożony między innymi za jazdę bez zapiętych pasów bezpieczeństwa oraz przekroczenie prędkości o 11–15 km/h.
Mandaty w wysokości 100 zł również mogą zostać zmienione
Stawka 100 zł obowiązuje także w przypadku niektórych innych wykroczeń drogowych. Dotyczy między innymi niektórych przypadków nieprawidłowego omijania pojazdu sygnalizującego skręt w lewo czy naruszenia warunków zatrzymania lub postoju pojazdu na chodniku.
Jeżeli MSWiA zdecyduje się na zmianę taryfikatora, najniższe stawki mogą być jednym z pierwszych elementów wymagających analizy. Na razie nie ma jednak informacji o konkretnych nowych kwotach ani terminie wprowadzenia zmian.
Czy mandaty rzeczywiście podrożeją?
Sama analiza prowadzona przez MSWiA nie oznacza, że kierowcy wkrótce zapłacą więcej. Na tym etapie resort sprawdza jedynie, czy wysokość najniższych kar nadal odpowiada ich funkcji prewencyjnej.
Ewentualne podwyżki wymagałyby dalszych prac i decyzji legislacyjnych. Dopiero wtedy będzie można mówić o konkretnych stawkach oraz dacie ich wejścia w życie.
Przeczytaj: Mandat z fotoradaru będzie o 25 proc. niższy. Kierowca musi spełnić jeden warunek
Na razie kierowcy nie muszą więc zakładać, że mandat w wysokości 50 czy 100 zł zostanie w najbliższym czasie podniesiony. MSWiA dopiero analizuje, czy obecny system wymaga zmian.