Nowe fotoradary na DK74 i DK94. OPP także na A4 i S6
Dwa nowe fotoradary CANARD ruszyły wczoraj o 12:00: w Annopolu na DK74 i w Krępicach na DK94, oba w obszarze zabudowanym z limitem 50 km/h. Tuż przed majówką CANARD uruchomił też odcinkowy pomiar na A4 między Krzyżową a Krzywą z limitem 110 km/h dla osobówek i 80 km/h dla ciężarówek, a na S6 między Dobrzycą a Starymi Bielicami OPP działa z klasycznym limitem 120/80.
Za przekroczenia grożą konkretne kary: 800 zł i 9 punktów za 31–40 km/h ponad limit, a w recydywie stawki rosną dwukrotnie do maksymalnie 5000 zł. Ta seria zmian bezpośrednio uderzy w nawyki wielu kierowców na krajówkach i autostradach.
Nowe fotoradary już działają. DK74 i DK94 pod nadzorem
CANARD przyspiesza rozbudowę systemu kontroli prędkości. 4 maja w południe uruchomiono dwa nowe fotoradary: w Annopolu na DK74 (woj. lubelskie) oraz w Krępicach na DK94 (Dolny Śląsk). Oba urządzenia działają w terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje jednoznaczne ograniczenie do 50 km/h – bez wyjątków dla różnych typów pojazdów.
To klasyczne lokalizacje, w których ruch lokalny miesza się z tranzytowym. W praktyce oznacza to koniec jazdy „na pamięć” po wyjeździe z otwartego odcinka – ograniczenie obowiązuje od pierwszego znaku miejscowości, a nie dopiero przy samym urządzeniu.
DK74 Annopol i DK94 Krępice – gdzie najłatwiej o mandat?
W Annopolu nowy fotoradar stoi na odcinku, gdzie kierowcy często utrzymują wyższą prędkość po wjeździe do miasta. W Krępicach sytuacja jest podobna – mimo że DK94 pełni rolę alternatywy dla autostrady, w granicach miejscowości obowiązuje standardowe 50 km/h.
System działa automatycznie i rejestruje każde przekroczenie. Już niewielkie odchylenie od limitu może skończyć się mandatem, a przy większych prędkościach kary szybko rosną.
Sprawdź: Sądy podważają mandaty z fotoradarów. Kierowcy mają nową linię obrony
OPP na A4 i S6 – różne podejście, różne reakcje
Nowe fotoradary to tylko część zmian. W ostatnich dniach uruchomiono także odcinkowe pomiary prędkości (OPP) na kluczowych trasach.
Na autostradzie A4 między węzłami Krzyżowa–Krzywa wprowadzono odcinek 10,3 km z ograniczeniem do 110 km/h dla aut osobowych i 80 km/h dla ciężarówek. To wyraźnie mniej niż standardowe 140 km/h, co wywołało falę komentarzy kierowców.
Z kolei na S6 (Dobrzyca–Stare Bielice, 12,2 km) obowiązują typowe limity 120/80 km/h. Tu zmiana przebiega spokojniej, bo kierowcy nie muszą dostosowywać się do nietypowych ograniczeń.
Mandaty 2026 – ile kosztuje przekroczenie prędkości?
Nowe urządzenia działają w oparciu o aktualny taryfikator. Już przekroczenie o 10 km/h oznacza mandat i punkt karny, a przy większych różnicach kary rosną skokowo.
Najważniejsze progi:
- do 30 km/h ponad limit – od 50 do 400 zł
- 31–40 km/h – 800 zł i 9 punktów
- 41–50 km/h – 1000 zł i 11 punktów
- powyżej 50 km/h – od 1500 zł wzwyż
W przypadku recydywy (ponowne przekroczenie o ponad 31 km/h) mandat jest podwajany – maksymalnie do 5000 zł.
Przeczytaj: Nowy fotoradar na Zakopiance w Krzyszkowicach. Rekordowe mandaty i 50 km/h
Co to oznacza dla kierowców?
Nowe lokalizacje nie wprowadzają nietypowych zasad – obowiązują standardowe ograniczenia, ale ich egzekwowanie jest już pełne i automatyczne. Najwięcej wykroczeń pojawia się tam, gdzie kierowcy utrzymują prędkości „z poprzedniego odcinka”.
Rozbudowa systemu nadzoru wyraźnie przyspiesza i wiele wskazuje na to, że to dopiero początek kolejnych instalacji. Dla kierowców oznacza to jedno: coraz mniej miejsca na przypadek i coraz większą rolę jazdy zgodnej z przepisami.