Powrót po 23 latach. Honda Prelude jako hybrydowe coupe
Honda Prelude wraca po 23 latach przerwy jako hybrydowe coupe e:HEV wycenione na 214 500 zł. Test potwierdza priorytet oszczędności: w naszych pomiarach cykl mieszany dał 6,0 l/100 km, a realny zasięg 660 km. Auto bazuje na Civicu, ale ma wyraźnie coupe’owe proporcje i ograniczoną przestrzeń z tyłu. Niewielka bateria 1,05 kWh wyznacza granice powtarzalnych sprintów.
Powrót tego modelu to nie tylko sentymentalna podróż do lat świetności Prelude, ale też próba odnalezienia się w realiach współczesnej motoryzacji, gdzie liczy się przede wszystkim efektywność. Nowa odsłona stawia więc mniej na sportowe ambicje, a bardziej na kompromis między dynamiką a ekonomią użytkowania. Hybrydowy układ e:HEV ma zapewniać płynność jazdy i niskie spalanie w codziennych warunkach, choć jednocześnie ogranicza potencjał do bardziej agresywnej eksploatacji. To propozycja dla kierowców, którzy cenią styl coupe, ale nie chcą rezygnować z rozsądnych kosztów paliwa.
Hybrydowe coupe Hindy zmienia priorytety
Powrót Hondy Prelude to jedna z najgłośniejszych premier ostatnich miesięcy. Po ponad dwóch dekadach Honda przywraca kultową nazwę, ale robi to na własnych zasadach.
Zamiast sportowego charakteru znanego z dawnych generacji, nowe Prelude stawia na efektywność, komfort i niskie spalanie.
Hybryda zamiast sportu
Nowa odsłona zrywa z przeszłością także pod maską. Producent porzucił koncepcję mocnego silnika turbo znanego z Honda Civic Type R i postawił na układ e:HEV. Wolnossące 2.0 (143 KM) współpracuje z dwoma silnikami elektrycznymi – jeden działa jako generator, a drugi (184 KM) napędza przednie koła.
Całość spięto przekładnią CVT i niewielką baterią 1,05 kWh, co przekłada się na płynną i cichą jazdę bez konieczności ładowania z gniazdka.
Sprawdź: Samochody Hondy same wykryją dziury w drodze. Sukces pilotażu w Ohio
Spalanie i zasięg
Największym atutem Prelude pozostaje ekonomia. W pomiarach auto zużyło średnio 6,0 l/100 km, co przy 40-litrowym zbiorniku daje realny zasięg około 660 km. W mieście wyniki oscylują wokół 6–7 l/100 km, natomiast na autostradzie spalanie rośnie do około 9 l/100 km. Właśnie tutaj najlepiej widać sens hybrydowej konfiguracji.
Osiągi i charakter Hondy Prelude
Osiągi mają bardziej użytkowy niż sportowy charakter i wyraźnie zależą od poziomu naładowania baterii. Najlepszy wynik przyspieszenia do 100 km/h wyniósł 7,7 s, ale po kilku powtórkach czas wydłuża się nawet do około 10 s. Producent deklaruje 8,2 s i to właśnie ten rezultat najlepiej oddaje codzienny charakter auta. Prelude nadrabia elastycznością i szybką reakcją na gaz przy niższych prędkościach.
Skrzynia CVT została dopracowana tak, by ograniczyć efekt jednostajnych obrotów. System S+ Shift pozwala symulować zmianę przełożeń łopatkami i dodaje syntetyczne brzmienie silnika, poprawiając odbiór auta w dynamicznej jeździe.
Wnętrze i prowadzenie
Pod względem prowadzenia Prelude stawia na stabilność i przewidywalność. Układ kierowniczy jest precyzyjny, a zawieszenie dobrze radzi sobie zarówno w mieście, jak i na krętych drogach. Na plus wyróżniają się hamulce z Honda Civic Type R, które zapewniają wysoką skuteczność.
Kabina wyraźnie nawiązuje do Hondy Civic i zachowuje jego największe zalety – ergonomię oraz prostotę obsługi. Fizyczne przyciski i czytelny układ kokpitu sprawdzają się na co dzień, choć system multimedialny nie należy do najnowocześniejszych. Trzeba też zaakceptować kompromisy typowe dla coupe: ograniczoną przestrzeń z tyłu i bagażnik o pojemności 269 litrów.
Przeczytaj: Honda zmienia logo po 45 latach. Co oznacza nowe "H"?
Cena i rywale
Honda oferuje Prelude wyłącznie w jednej, bogatej wersji wyposażenia za 214 500 zł. Na tym tle model wypada korzystnie względem konkurentów takich jak BMW 420i Coupe czy Mercedes CLE 180 Coupe, które są wyraźnie droższe, ale oferują bardziej klasyczne podejście do napędu.
Nowe Prelude zmienia znaczenie tej nazwy. Zamiast sportowych rekordów oferuje styl, komfort i niskie spalanie. To coupe na nowe czasy – bardziej rozsądne niż emocjonalne, ale dobrze wpisujące się w aktualne oczekiwania kierowców.