Nowe mandaty za hulajnogi. Za jazdę po chodniku zapłacisz co najmniej 100 zł
Jazda hulajnogą elektryczną po chodniku z prędkością wyraźnie wyższą od tempa pieszego może już wkrótce oznaczać co najmniej 100 zł grzywny, zamiast dotychczasowej nagany. Ministerstwo Sprawiedliwości chce zaostrzyć przepisy dotyczące zbyt szybkiej jazdy wśród pieszych, nieustępowania im pierwszeństwa oraz naruszania ich praw na przejściach.
Problem w tym, że sama wyższa kara nie rozwiąże problemu odblokowanych hulajnóg, które potrafią rozpędzić się do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę.
Za szybką jazdę hulajnogą po chodniku będzie minimum 100 zł
Za jazdę hulajnogą elektryczną po chodniku z prędkością wyraźnie wyższą od tempa pieszego kierujący może już wkrótce zapłacić więcej. Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości zakłada, że grzywna za takie wykroczenie nie będzie mogła być niższa niż 100 zł.
Obecnie kodeks wykroczeń pozwala rozpocząć karanie od 20 zł, choć maksymalna grzywna może wynieść nawet 5000 zł. Zmiana ma więc przede wszystkim podnieść dolną granicę kary i sprawić, że łamanie zasad będzie bardziej odczuwalne finansowo.
Przeczytaj: Wjechałeś w kałużę? Możesz zniszczyć silnik i stracić tysiące złotych
Hulajnogą po chodniku trzeba jechać prawie jak pieszy
Zaostrzenie przepisów obejmie również nieustępowanie pierwszeństwa pieszym oraz naruszanie ich praw na przejściach. W przypadku jazdy po chodniku przepisy odnoszą się do prędkości zbliżonej do tempa pieszego, czyli około 5–6 km/h.
W praktyce oznacza to, że gdy hulajnogą trzeba poruszać się po chodniku w obecności pieszych, kierujący powinien jechać w tempie zbliżonym do spacerowego. Nie chodzi więc o możliwość swobodnego rozpędzania hulajnogi między przechodniami.
Wypadków z udziałem hulajnóg jest coraz więcej
Powód planowanego zaostrzenia przepisów nie jest przypadkowy. W 2025 roku w Polsce doszło do 1158 wypadków z udziałem hulajnóg elektrycznych. Zginęło w nich 11 osób, a ponad tysiąc zostało rannych.
Niepokojące dane pojawiły się również w kolejnym okresie. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku odnotowano już 828 wypadków, podczas gdy w analogicznym okresie poprzedniego roku było ich 702.
Wyższy mandat nie zatrzyma odblokowanych hulajnóg
Sama podwyżka minimalnej grzywny nie musi jednak rozwiązać problemu. Aby ukarać kierującego, policjant musi najpierw zauważyć wykroczenie, ocenić jego prędkość, a często również zatrzymać osobę jadącą hulajnogą.
Problemem są między innymi odblokowane hulajnogi elektryczne, które mogą osiągać prędkości znacznie wyższe od ustawowego limitu 20 km/h. Dla części użytkowników, szczególnie młodych osób, nawet wyższy mandat może nie być wystarczającym argumentem, jeśli ryzyko kontroli pozostaje niewielkie.
Nowe przepisy mają uderzyć przede wszystkim w niebezpieczną jazdę
Kierunek proponowanych zmian jest jasny: hulajnoga na chodniku ma poruszać się w tempie zbliżonym do pieszego, a złamanie tej zasady ma być odczuwalne finansowo. Podwyższenie minimalnej grzywny ma ograniczyć sytuacje, w których szybka jazda wśród pieszych kończy się jedynie symboliczną karą.
Sprawdź: Zdajesz prawo jazdy? Nie musisz czekać na plastik. Jest dokument w mObywatelu
Skuteczność nowych przepisów będzie jednak zależała nie tylko od wysokości mandatu. Równie ważne pozostaną kontrole i możliwość skutecznego egzekwowania przepisów wobec osób poruszających się szybkimi, często odblokowanymi hulajnogami.
Jeżeli projekt wejdzie w życie, kierujący hulajnogami będą musieli liczyć się z wyższymi karami za niebezpieczną jazdę wśród pieszych. Minimum 100 zł ma zastąpić dotychczasową możliwość zastosowania nagany, ale sama zmiana taryfikatora nie zagwarantuje poprawy bezpieczeństwa.