Nowe przepisy zmienią pomiar mocy PHEV. Koniec z katalogowymi sztuczkami
30 listopada 2026 kończy się era katalogowych sztuczek: nowe przepisy każą mierzyć moc PHEV bezpośrednio na kołach zamiast dodawać wartości z silnika spalinowego i elektrycznego.
Zmiana natychmiast przełoży się na liczby w cennikach — przykład Peugeota: 3008 i 5008 PHEV z 195 na 225 KM, 408 z 225 na 240 KM. GTR21 unieważnia dotychczasowe A+B i wprowadza ujednolicone pomiary na hamowni podwoziowej w określonych warunkach. Klienci zyskują bardziej miarodajne porównania, a producenci muszą zaktualizować materiały.
Euro 7 od 30 listopada: koniec „2 l/100 km” w hybrydach plug-in
Od 30 listopada wchodzi w życie norma Euro 7, która zmienia sposób homologacji hybryd plug-in (PHEV). W praktyce oznacza to koniec katalogowych wartości spalania na poziomie 2 l/100 km, które często nie miały wiele wspólnego z rzeczywistością.
Nowe przepisy wprowadzają bardziej realistyczne pomiary zużycia paliwa i emisji. Dane w katalogach mają lepiej odzwierciedlać codzienną jazdę, a nie laboratoryjne scenariusze. To duża zmiana dla kierowców, dealerów i producentów.
Co się zmienia? Koniec „papierowych” wyników
Dotychczas wielu producentów podawało bardzo niskie spalanie PHEV, zwłaszcza w dużych SUV-ach. Wynikało to ze specyfiki testów, które premiowały jazdę na energii elektrycznej.
Od teraz:
- wyniki mają być bardziej realistyczne,
- łatwiej będzie porównywać modele między markami,
- spalanie i emisja wzrosną w katalogach (ale nie w realnej jeździe).
To nie auta się zmieniają – zmienia się sposób liczenia.
Sprawdź także: Import używanych aut do Polski spada. Rośnie za to liczba nowych aut
Nowy sposób liczenia mocy - koniec sumowania „A+B”
Do tej pory obowiązywała norma UNECE R85, która mierzyła osobno:
- silnik spalinowy,
- silnik elektryczny.
Mocy systemowej nie da się po prostu dodać.
Dlaczego?
- ograniczenia akumulatora i falownika,
- różne zakresy pracy silników,
- oprogramowanie sterujące.
Efekt: dane były często nieporównywalne między producentami.
GTR21 - pomiar na kołach zamiast teorii
Od 2026 roku zacznie obowiązywać standard GTR21, który zmienia zasady gry.
Nowa procedura:
- mierzy rzeczywistą moc na kołach,
- uwzględnia straty napędu,
- działa w ujednoliconych warunkach.
To oznacza:
- bardziej wiarygodne dane,
- koniec „kreatywnej” interpretacji parametrów,
- większą porównywalność między modelami.
Przykład z rynku - Peugeot zmienia liczby bez zmian auta
Na nowych zasadach:
- Peugeot 3008 PHEV i Peugeot 5008 PHEV: 195 → 225 KM
- Peugeot 408 PHEV: 225 → 240 KM
Co ważne, auta się nie zmieniły – zmieniła się tylko metodologia pomiaru.
Przeczytaj: Samochody elektryczne i hybrydowe. Podsumowanie pierwszego kwartału 2026 roku [Analiza i komentarz]
Co to oznacza dla kierowców?
Dla kupujących najważniejsze są trzy rzeczy:
- bardziej realne spalanie i emisje,
- łatwiejsze porównywanie modeli,
- koniec marketingowych „optymistycznych” danych.
Decyzje zakupowe będą oparte na liczbach bliższych codziennej eksploatacji.
Co dalej z PHEV?
Zmiany wchodzą etapami:
- Euro 7 – od 30 listopada (emisje i spalanie),
- GTR21 – od 2026 (moc systemowa).
Rynek dostanie więc jedną, wspólną metodę pomiaru, a producenci będą musieli grać według tych samych zasad.
To początek większej zmiany – hybrydy plug-in przestaną być „najlepsze na papierze”, a zaczną być oceniane na podstawie realnych danych.