Polacy jeżdżą szybciej od Niemców. Rekord na A1 to ponad 150 km/h
Polscy kierowcy jeżdżą szybciej niż kierowcy na niemieckich odcinkach autostrad bez limitu prędkości. Na rekordowym fragmencie A1 aż 18 proc. pojazdów poruszało się ze średnią prędkością przekraczającą 150 km/h.
Dane GDDKiA pokazują skalę przekraczania prędkości na polskich drogach szybkiego ruchu i tłumaczą, dlaczego właśnie tam coraz częściej pojawiają się systemy automatycznej kontroli.
Na A1 nawet 18 proc. kierowców przekraczało 150 km/h
Najwyższe odsetki kierowców przekraczających 150 km/h odnotowano na kilku konkretnych odcinkach polskich autostrad. Rekordowy wynik dotyczył A1 między Kamieńskiem a Radomskiem w województwie łódzkim, gdzie 18 proc. pojazdów poruszało się ze średnią prędkością przekraczającą 150 km/h.
Wysokie wartości pojawiły się również na innych trasach. Na A4 między węzłami Dębica Wschód i Sędziszów Małopolski próg 150 km/h przekraczało 16 proc. kierowców. Taki sam odsetek odnotowano na A1 na odcinku Tuszyn–Piotrków Trybunalski Zachód.
Przeczytaj: Nowa S7 pod Warszawą coraz bliżej. Kierowcy pojadą dwoma tunelami
Niewiele mniej było na A2 między Groszkami a Siedlcami Zachód. Tam udział pojazdów poruszających się z prędkością co najmniej 150 km/h wyniósł 15 proc.
Wynik z Polski wypada wysoko na tle niemieckich autostrad
Skala zjawiska jest jeszcze bardziej widoczna, gdy zestawi się ją z danymi z niemieckich odcinków, na których nie obowiązuje ogólny limit prędkości. Według przywoływanych danych na porównywalnym odcinku autostrady w Nadrenii Północnej-Westfalii ponad 150 km/h jechało 8 proc. pojazdów.
W przypadku rekordowego polskiego odcinka A1 było to więc ponad dwukrotnie więcej. Trzeba jednak pamiętać, że porównanie dotyczy konkretnych odcinków i pomiarów, a nie wszystkich kierowców w Polsce i Niemczech.
Drogi szybkiego ruchu pod większą kontrolą
Takie wyniki pomagają wyjaśnić, dlaczego autostrady i drogi ekspresowe są coraz ważniejszym miejscem dla automatycznej kontroli prędkości. W ostatnich latach zdecydowana większość nowych odcinkowych pomiarów prędkości była instalowana właśnie na drogach szybkiego ruchu.
Dla kierowców oznacza to coraz mniejsze znaczenie samego przekonania, że na autostradzie można jechać znacznie szybciej od obowiązującego limitu. Automatyczny pomiar prędkości pozwala kontrolować średnią prędkość na całym odcinku, a nie tylko w jednym, łatwym do zauważenia miejscu.
Sprawdź: Będą opłaty na państwowych autostradach? Wiceminister uspokaja kierowców
Dane dotyczące prędkości pokazują więc, dlaczego drogi szybkiego ruchu znalazły się w centrum zainteresowania służb. Przy dużej liczbie kierowców przekraczających 150 km/h znaczenie automatycznego nadzoru może w kolejnych latach jeszcze wzrosnąć.