Polacy nie chcą elektryków? Tylko 4 proc. wskazało auto bateryjne
Samochód elektryczny wciąż nie jest dla Polaków oczywistym wyborem na przyszłość. W badaniu YouGov przeprowadzonym na zlecenie CLEPA tylko 4 proc. respondentów wskazało auto bateryjne jako potencjalny następny samochód.
Dla porównania aż 40 proc. badanych nadal wybrałoby tradycyjny silnik spalinowy. Znacznie większym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania pośrednie, przede wszystkim hybrydy.
Tylko 4 proc. Polaków wskazało samochód elektryczny
Wybór kolejnego samochodu nadal często oznacza pozostanie przy dobrze znanym napędzie. W badaniu YouGov na zlecenie CLEPA 40 proc. polskich respondentów wskazało tradycyjny silnik spalinowy jako potencjalny napęd swojego następnego auta.
Samochód w pełni elektryczny, czyli BEV, wybrało zaledwie 4 proc. ankietowanych. Różnica jest więc znacząca i pokazuje, że w Polsce zainteresowanie autami bateryjnymi pozostaje ograniczone.
Zobacz: Elektryki mają przewagę nad benzyniakami. Ale nie w każdym przypadku
Hybrydy są dla kierowców atrakcyjniejszym kompromisem
Polacy nie odrzucają jednak elektryfikacji. Znacznie większym zainteresowaniem cieszą się samochody, które łączą różne technologie napędowe.
Pełną hybrydę HEV rozważa 21 proc. respondentów. Kolejne 10 proc. wskazało hybrydę plug-in lub samochód elektryczny z generatorem spalinowym, czyli EREV.
Wyniki sugerują, że część kierowców jest zainteresowana ograniczeniem zużycia paliwa i wykorzystaniem napędu elektrycznego, ale jednocześnie nie chce całkowicie rezygnować z silnika spalinowego.
Polska wyraźnie odstaje od europejskiej średniej
Polski wynik jest niższy od średniej dla pięciu analizowanych rynków. W badaniu obejmującym Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię i Polskę samochód elektryczny jako potencjalny następny pojazd wskazało średnio 8 proc. respondentów.
Największe zainteresowanie BEV odnotowano w Niemczech. Tam 14 proc. badanych rozważało samochód w pełni elektryczny jako następne auto. Polska znalazła się więc wyraźnie poniżej wyniku zachodnich sąsiadów.
Polacy nie odrzucają elektryfikacji, ale wybierają ją ostrożniej
Wyniki badania pokazują przede wszystkim, że przejście na samochody elektryczne nie przebiega wśród polskich kierowców tak szybko, jak mogliby oczekiwać producenci. BEV wskazało tylko 4 proc. respondentów, podczas gdy hybrydę HEV aż 21 proc.
Nie oznacza to jednak całkowitego odrzucenia elektryfikacji. Popularność hybryd pokazuje raczej, że kierowcy chętniej wybierają rozwiązania, które pozwalają korzystać z napędu elektrycznego bez pełnej rezygnacji z silnika spalinowego.
Sprawdź: Nie masz własnej ładowarki? Elektryk i tak może być tańszy od benzyny
Dla producentów oznacza to konieczność uwzględniania różnych potrzeb klientów. W Polsce droga od samochodu spalinowego do elektrycznego może prowadzić przez hybrydy, a nie przez bezpośrednią zamianę jednego napędu na drugi.