Policja i Yanosik uruchamiają nowy system ostrzeżeń. Kierowcy usłyszą komunikaty na trasie
Na polskich drogach pojawią się głosowe ostrzeżenia przed miejscami, w których w ostatnich latach odnotowano najwięcej zdarzeń drogowych. Od 1 czerwca do 30 września Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji i Yanosik SA prowadzą akcję Zwolnij – niebezpieczny punkt, która przypomni kierowcom o zdjęciu nogi z gazu.
Użytkownicy aplikacji otrzymają komunikaty głosowe, a Screen Network wzmocni przekaz spotami na ekranach LED przy trasach, dworcach i stacjach paliw. Organizatorzy wskazują nadmierną prędkość jako główną przyczynę najpoważniejszych wypadków i liczą na realne zmniejszenie liczby tragedii.
Kierowcy usłyszą ostrzeżenia o niebezpiecznych miejscach
Od 1 czerwca do 30 września 2026 roku na polskich drogach będzie prowadzona ogólnopolska akcja edukacyjna „Zwolnij - niebezpieczny punkt”. To wspólna inicjatywa Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji i Yanosika, której celem jest zwrócenie uwagi kierowców na miejsca szczególnie narażone na wypadki i kolizje.
W ramach kampanii kierowcy korzystający z aplikacji Yanosik będą otrzymywać specjalne komunikaty głosowe ostrzegające o zbliżaniu się do lokalizacji, w których w ostatnich latach odnotowano największą liczbę zdarzeń drogowych. Akcja ma przypominać o zachowaniu ostrożności i dostosowaniu prędkości do warunków panujących na drodze.
Gdzie pojawią się ostrzeżenia?
Lista niebezpiecznych miejsc została opracowana na podstawie policyjnych statystyk. Obejmuje zarówno konkretne punkty, jak i dłuższe odcinki dróg, gdzie ryzyko wypadków jest szczególnie wysokie.
Najczęściej są to:
- skrzyżowania,
- przejścia dla pieszych,
- odcinki dróg o podwyższonej liczbie kolizji i wypadków.
To właśnie w takich lokalizacjach kierowcy najczęściej popełniają błędy wynikające z nadmiernej prędkości, braku koncentracji lub niewłaściwej oceny sytuacji na drodze.
Sprawdź: Nawet 10,8 mln zł grzywny dla kierowców? Rząd szykuje podwyżki kar
Jak będą działać ostrzeżenia w Yanosiku?
Kierowcy korzystający z aplikacji Yanosik usłyszą komunikat głosowy jeszcze przed wjazdem do niebezpiecznej strefy. Ostrzeżenie ma zwrócić uwagę na zwiększone ryzyko i zachęcić do zdjęcia nogi z gazu.
Rozwiązanie działa podobnie do znanych już powiadomień o kontrolach drogowych czy utrudnieniach. Różnica polega na tym, że tym razem komunikaty będą dotyczyć miejsc wskazanych przez Policję jako szczególnie niebezpieczne.
Organizatorzy liczą, że przypomnienie pojawiające się dokładnie przed dojazdem do takiego punktu skuteczniej wpłynie na zachowanie kierowców niż tradycyjne kampanie informacyjne.
Główny cel: mniej wypadków i niższa prędkość
Policja nie ukrywa, że akcja jest odpowiedzią na problem nadmiernej prędkości, która wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych w Polsce.
Kampania koncentruje się na miejscach, gdzie zagrożenie regularnie powtarza się w policyjnych statystykach. Zamiast ogólnych apeli kierowcy otrzymają konkretne ostrzeżenia dokładnie tam, gdzie ryzyko jest największe.
Według organizatorów połączenie danych o wypadkach z komunikatami w czasie rzeczywistym może realnie wpłynąć na bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Kampania pojawi się także poza aplikacją
Akcja nie ograniczy się wyłącznie do użytkowników Yanosika. Partnerem projektu ponownie został Screen Network, który wyemituje spoty informacyjne na ekranach LED w całym kraju.
Materiały będą wyświetlane m.in.:
- przy głównych trasach komunikacyjnych,
- na dworcach,
- na stacjach paliw,
- w centrach handlowych.
Dzięki temu przekaz ma docierać do kierowców nie tylko podczas jazdy, ale również przed rozpoczęciem podróży i w trakcie postojów.
Przeczytaj: Google Maps optymalizuje jazdę EV. Mniej prądu, więcej kilometrów
Policja stawia na ostrzeganie w czasie rzeczywistym
Akcja „Zwolnij - niebezpieczny punkt” potrwa do końca września 2026 roku. To kolejny przykład wykorzystania popularnych aplikacji drogowych do poprawy bezpieczeństwa ruchu.
Połączenie policyjnych danych o wypadkach z komunikatami głosowymi wyświetlanymi tuż przed niebezpiecznym miejscem ma zwiększyć czujność kierowców i ograniczyć liczbę zdarzeń na najbardziej problematycznych odcinkach polskich dróg. Jeśli rozwiązanie okaże się skuteczne, może stać się stałym elementem kolejnych kampanii prewencyjnych.