Silnik się przegrzewa? Ten błąd może kosztować cię kilka tysięcy złotych
Przegrzewający się silnik to jedna z najgroźniejszych awarii podczas letnich upałów. Już przy temperaturach przekraczających 30°C niewielkie zaniedbania układu chłodzenia mogą doprowadzić do kosztownych uszkodzeń.
Para spod maski, charakterystyczny zapach i zapalona kontrolka temperatury to sygnały, których nie wolno ignorować. Szybka reakcja może uchronić kierowcę przed naprawą kosztującą nawet kilka tysięcy złotych.
Jak rozpoznać przegrzewający się silnik?
Przegrzanie silnika daje wyraźne objawy: spod maski może wydobywać się para, pojawia się charakterystyczny zapach gorącego płynu chłodniczego, a na desce rozdzielczej zapala się kontrolka temperatury lub wskazówka wchodzi w czerwone pole.
Jak podkreśla Adam Lehnort, ekspert sieci ProfiAuto, podczas upałów silnik nagrzewa się znacznie szybciej niż zwykle, dlatego układ chłodzenia musi być w pełni sprawny. Nawet drobna usterka może w takich warunkach doprowadzić do poważnej awarii.
Przeczytaj: Jeździsz tylko po mieście? Te silniki wytrzymają krótkie trasy najlepiej
Nie wyłączaj od razu silnika. Zrób to zamiast tego
Wielu kierowców odruchowo gasi silnik, jednak nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie. Jeśli jest to bezpieczne, warto włączyć ogrzewanie kabiny na maksymalną temperaturę. Nagrzewnica odbiera część ciepła z układu chłodzenia, pomagając obniżyć temperaturę jednostki napędowej.
To prosty sposób, który może ograniczyć ryzyko dalszego wzrostu temperatury i pozwolić bezpiecznie zatrzymać samochód.
Nie otwieraj od razu maski
Podnoszenie maski tuż po zatrzymaniu może skończyć się poparzeniem. Najpierw odczekaj kilkanaście minut, aż temperatura spadnie. Dopiero wtedy sprawdź poziom płynu chłodniczego.
Jeśli jest zbyt niski, uzupełnij go odpowiednim płynem chłodniczym. W sytuacji awaryjnej można dolać wodę, ale nie zimną, ponieważ gwałtowna zmiana temperatury może doprowadzić do uszkodzenia rozgrzanych elementów silnika.
Po przegrzaniu jedź prosto do warsztatu
Nawet jeśli temperatura wróci do normy, nie należy ignorować problemu. Do serwisu warto dojechać spokojnym tempem, stale obserwując wskaźnik temperatury. Jeżeli ponownie zacznie zbliżać się do czerwonego pola, należy zatrzymać samochód i ponownie schłodzić silnik.
Dalsza jazda z przegrzewającym się silnikiem może doprowadzić do uszkodzenia uszczelki pod głowicą, deformacji głowicy lub nawet zatarcia jednostki napędowej, a koszty takich napraw liczone są często w tysiącach złotych.
Sprawdź: 500 tys. km bez remontu? Te silniki Diesla mają opinię nie do zdarcia
Upały zwiększają ryzyko awarii
Coraz częstsze fale upałów sprawiają, że regularna kontrola układu chłodzenia staje się ważniejsza niż kiedykolwiek. Warto sprawdzać poziom płynu chłodniczego, stan przewodów oraz pracę wentylatora chłodnicy jeszcze przed wyjazdem w dłuższą trasę. Taki przegląd kosztuje niewiele, a może uchronić kierowcę przed bardzo drogą awarią.