Stellantis opatentował niezwykły system. Płonący elektryk może sam odjechać od baterii
Stellantis opatentował niezwykły system bezpieczeństwa dla samochodów elektrycznych. W przypadku przegrzania lub pożaru akumulator trakcyjny mógłby zostać odłączony od auta, a samochód następnie odjechałby kilka lub kilkanaście metrów od źródła zagrożenia.
Rozwiązanie zakłada odcięcie przewodów wysokiego napięcia, zwolnienie mocowań baterii i wykonanie krótkiego manewru z wykorzystaniem instalacji 12 V.
Stellantis ma patent na awaryjne odłączenie baterii
Pomysł Stellantisa zakłada oddzielenie akumulatora trakcyjnego od samochodu w sytuacji, gdy pakiet zaczyna się przegrzewać lub płonie. System mógłby zostać uruchomiony przez kierowcę, pasażera albo osobę udzielającą pomocy.
Po zwolnieniu mocowań akumulator miałby opaść pod samochód. Następnie pojazd mógłby odsunąć się od niego na bezpieczniejszą odległość. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie dystansu między autem a potencjalnym źródłem pożaru.
Samochód odjedzie dzięki instalacji 12 V
Najbardziej nietypowym elementem patentu jest możliwość wykonania krótkiego manewru już po odłączeniu głównego akumulatora.
Specjalny moduł miałby przełączać zasilanie silnika elektrycznego na instalację niskiego napięcia 12 V. Niewielki akumulator zapewniłby energię potrzebną do krótkiego przemieszczenia samochodu.
Nie chodzi oczywiście o normalną jazdę bez akumulatora trakcyjnego. Auto miałoby jedynie odjechać o kilka lub kilkanaście metrów, aby zwiększyć dystans od uszkodzonego pakietu i ułatwić działania ratownicze.
Patent nie oznacza jeszcze produkcji
Rozwiązanie mogłoby ograniczyć ryzyko dla osób znajdujących się w pobliżu płonącego samochodu, ale nie rozwiązuje wszystkich problemów. Odłączony i potencjalnie uszkodzony akumulator nadal pozostawałby na drodze, parkingu lub w innym miejscu, w którym trzeba byłoby go później zabezpieczyć i usunąć.
Pierwszy wniosek patentowy Stellantis złożył 21 marca 2023 roku. Jego treść opublikowano we wrześniu 2024 roku, a patent przyznano 2 czerwca 2026 roku.
Sama ochrona patentowa nie oznacza jednak, że system trafi do seryjnie produkowanych samochodów. Stellantis musiałby jeszcze dopracować m.in. kwestie związane z bezpieczeństwem, niezawodnością mechanizmu oraz późniejszym usuwaniem odłączonych akumulatorów.
Stellantis szuka sposobu na ograniczenie skutków pożaru baterii
Pożary akumulatorów trakcyjnych wymagają szczególnych procedur, dlatego producenci szukają nowych sposobów na ograniczenie ich skutków. Patent Stellantisa pokazuje nietypowe podejście: zamiast tylko odcinać baterię, samochód miałby fizycznie odsunąć się od potencjalnego źródła zagrożenia.
Sprawdź: Stellantis daje drugie życie drogim częściom. Teraz także do elektryków i hybryd
Na razie jest to jednak wyłącznie rozwiązanie patentowe. Nie ma informacji, czy Stellantis zdecyduje się wykorzystać je w produkcyjnych samochodach elektrycznych.