Te 2 godziny są najgorsze dla kierowców. Niewyspanie może działać jak alkohol
Nocna jazda to nie tylko problem ograniczonej widoczności. Między 3 a 5 nad ranem organizm kierowcy znajduje się w okresie szczególnie niskiej aktywności, a niewyspanie może wyraźnie pogorszyć koncentrację, ocenę sytuacji i czas reakcji.
Według przywoływanych badań skala tego pogorszenia może być porównywana z prowadzeniem samochodu przy około 0,5 promila alkoholu we krwi.
Rytm okołodobowy ma znaczenie za kierownicą
Człowiek nie zachowuje takiej samej sprawności przez całą dobę. Rytm okołodobowy wpływa na poziom czujności, koncentrację i funkcje poznawcze. W ciągu dnia organizm jest przygotowany do aktywności, natomiast w nocy naturalnie pojawia się większa senność.
Za kierownicą ma to szczególne znaczenie. Kierowca może nie tylko czuć się bardziej zmęczony, lecz także później dostrzegać zagrożenie, gorzej oceniać odległość i wolniej reagować na sytuację na drodze.
Zobacz: 55% kierowców omija szybszą trasę. Powód może zaskakiwać
Dlaczego godziny 3–5 są tak trudne?
Największe problemy pojawiają się zwykle między 3 a 5 nad ranem. To okres, w którym organizm jest szczególnie mocno nastawiony na sen i regenerację.
Nawet jeśli kierowca wcześniej czuł się dobrze, w środku nocy jego sprawność może gwałtownie spaść. Dlatego krótka i pozornie spokojna trasa nie musi być bezpieczna. Brak korków czy niewielki ruch nie zmienia tego, jak funkcjonuje organizm.
Niewyspanie może przypominać jazdę po alkoholu
Problem jest szczególnie istotny w przypadku osób pracujących w nieregularnych godzinach. Dotyczy to między innymi kierowców, lekarzy czy dziennikarzy, którzy mogą regularnie funkcjonować w porach przeznaczonych przez organizm na sen.
Przewlekłe niewyspanie dodatkowo nakłada się na naturalny spadek czujności w środku nocy. Według przywoływanych badań nieprzespana noc może obniżyć sprawność psychofizyczną do poziomu porównywanego z około 0,5 promila alkoholu we krwi.
Nie oznacza to oczywiście, że niewyspanie i alkohol działają na organizm w identyczny sposób. W obu przypadkach problemem jest jednak pogorszenie zdolności potrzebnych do bezpiecznego prowadzenia samochodu.
Czy sen w dzień wystarczy po nocnej pracy?
Sen po nocnej zmianie jest potrzebny, ale nie zawsze pozwala całkowicie zrekompensować zaburzenie rytmu dobowego. Organizm w ciągu dnia pozostaje bardziej nastawiony na czuwanie, dlatego jakość i długość takiego odpoczynku mogą różnić się od snu nocnego.
To ważna informacja dla osób, które po zakończeniu nocnej pracy planują od razu dłuższą podróż. Samo poczucie, że udało się trochę odpocząć, nie musi oznaczać pełnej sprawności za kierownicą.
Przeczytaj: Polacy ocenili swoje umiejętności za kierownicą. Wynik mówi sam za siebie
Najważniejsze jest rozpoznanie własnego zmęczenia
Nocna jazda pozostanie częścią pracy wielu kierowców, ale świadomość wpływu snu może pomóc w lepszym planowaniu tras i przerw. Szczególnie ważne jest unikanie prowadzenia wtedy, gdy pojawiają się wyraźne oznaki senności, takie jak problemy z koncentracją, częste ziewanie czy trudności z utrzymaniem właściwego toru jazdy.
W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest przerwa i odpoczynek, a nie próba „przejechania jeszcze kilku kilometrów”. Za kierownicą znaczenie mają nie tylko samochód, nawierzchnia i warunki pogodowe, lecz także pora dnia oraz rzeczywisty poziom sprawności kierowcy.