Ten płyn może uratować przekładnię kierowniczą. Wielu kierowców wymienia go za późno
Płyn wspomagania kierownicy to jeden z najbardziej zaniedbywanych płynów eksploatacyjnych w samochodzie. Wielu kierowców przypomina sobie o nim dopiero wtedy, gdy kierownica zaczyna ciężej pracować lub z okolic pompy dochodzą niepokojące odgłosy. Mechanicy ostrzegają, że zlekceważenie pierwszych objawów może skończyć się kosztowną naprawą układu wspomagania.
W przeciwieństwie do oleju silnikowego czy płynu hamulcowego, o wymianie płynu wspomagania mówi się znacznie rzadziej. Nie oznacza to jednak, że jest on bezobsługowy. Z czasem traci swoje właściwości, a jego zużycie może przyspieszać awarie pompy, przewodów i uszczelnień.
Dlaczego warto wymieniać płyn wspomagania?
Eksperci podkreślają, że płyn wspomagania pełni w układzie kilka bardzo ważnych funkcji. Smaruje pompę, przenosi ciśnienie w układzie hydraulicznym oraz chroni uszczelnienia przed zużyciem. Wraz z upływem czasu jego właściwości pogarszają się, co zwiększa ryzyko kosztownych usterek.
Zaniedbanie regularnej wymiany może doprowadzić do uszkodzenia pompy wspomagania lub elementów układu kierowniczego. W wielu przypadkach naprawa okazuje się wielokrotnie droższa niż profilaktyczna wymiana samego płynu.
Sprawdź również: Olej w skrzyni biegów – jak często należy go zmieniać?
Co ile wymieniać płyn wspomagania?
Większość serwisów zaleca wymianę co około dwa lata lub co 60 tys. km. Ostateczne zalecenia zawsze warto sprawdzić w instrukcji obsługi konkretnego modelu samochodu.
Zbiornik płynu znajduje się pod maską – najczęściej w pobliżu pompy wspomagania. Zwykle ma przezroczyste ścianki umożliwiające kontrolę poziomu, a korek oznaczony jest napisem Power Steering lub symbolem kierownicy.
Objawy zużytego płynu wspomagania
Problemy z płynem wspomagania można zauważyć stosunkowo wcześnie. Najczęstsze sygnały to:
- coraz ciężej pracująca kierownica,
- wycie lub gwizd podczas skręcania,
- ciemny, brązowy lub niemal czarny kolor płynu,
- spadek poziomu płynu w zbiorniczku,
- ślady wycieków w okolicy pompy lub przewodów.
Reakcja na pierwsze objawy pozwala często uniknąć wymiany pompy wspomagania lub naprawy całego układu.
Czy wystarczy dolać płyn?
Samo dolanie płynu nie zawsze rozwiązuje problem. Jeśli poziom regularnie spada, najprawdopodobniej układ jest nieszczelny i wymaga diagnostyki. Po każdej naprawie mechanik powinien również prawidłowo odpowietrzyć układ wspomagania.
Zużytego płynu nie wolno wylewać do kanalizacji ani wyrzucać do odpadów komunalnych. To odpad niebezpieczny, który należy oddać do PSZOK-u lub warsztatu zajmującego się jego utylizacją.
Zobacz: Płyn do chłodnic. Tania, ale niezwykle ważna ciecz
Lepiej zapobiegać niż płacić za naprawę
Regularna kontrola poziomu i okresowa wymiana płynu wspomagania kosztują niewiele, a mogą uchronić przed naprawami liczonymi nawet w tysiącach złotych. W przypadku samochodów wyposażonych w hydrauliczne wspomaganie to jedna z najprostszych czynności serwisowych, o której zdecydowanie nie warto zapominać.