Top Gear powraca. BBC ma już kandydata na nowego prowadzącego
Top Gear wróci na antenę, ale BBC na razie nie zdradza, kiedy zobaczymy nowe odcinki ani kto poprowadzi program. Wśród potencjalnych gospodarzy pojawia się Jimmy Carr, który ma już doświadczenie z motoryzacyjnym formatem i kilkukrotnie występował w Top Gear.
Powrót może być szczególnie ważny dla BBC, ponieważ marka mocno straciła na znaczeniu po odejściu Jeremy’ego Clarksona, Richarda Hammonda i Jamesa Maya.
BBC potwierdza powrót Top Gear
BBC potwierdziło, że Top Gear wróci na antenę. Informację przekazał Ed Havard, dyrektor ds. rozrywki brytyjskiej stacji. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie program pojawi się ponownie w telewizji ani kto znajdzie się w gronie jego prowadzących.
BBC nie ujawniło również, czy nowa seria zachowa dotychczasową formułę, czy twórcy zdecydują się na większe zmiany. Pewne jest natomiast, że w programie nie zobaczymy ostatniego trio prowadzących: Paddy’ego McGuinnessa, Chrisa Harrisa i Freddiego Flintoffa.
Stacja będzie musiała więc zbudować nowy skład praktycznie od podstaw. To spore wyzwanie, ponieważ Top Gear wciąż kojarzy się przede wszystkim z ekipą Jeremy’ego Clarksona, Richarda Hammonda i Jamesa Maya. Po ich odejściu program stopniowo tracił popularność i znaczenie.
Sprawdź: Volvo EX60 debiutuje w Polsce. 510 KM, 660 km zasięgu i mocniejsza wersja na czele
Jimmy Carr może zostać nowym prowadzącym Top Gear
Jednym z nazwisk pojawiających się w kontekście powrotu programu jest Jimmy Carr. Brytyjski komik słynie z charakterystycznego, często czarnego humoru, a prywatnie interesuje się samochodami. Ma również coś, czego może brakować wielu potencjalnym kandydatom — doświadczenie związane bezpośrednio z Top Gear.
Carr pojawiał się w programie czterokrotnie, a trzy razy brał udział w przejazdach na torze. Podczas jednego z nich ustanowił nawet rekord okrążenia za kierownicą Suzuki Liana. Uzyskał czas lepszy między innymi od Marka Webbera.
Trzeba jednak zaznaczyć, że porównanie nie było do końca miarodajne. Carr jechał po suchej nawierzchni, natomiast kierowca Formuły 1 rywalizował w znacznie trudniejszych, mokrych warunkach. Podczas kolejnego występu, tym razem za kierownicą Chevroleta Lacetti, komik nie miał już powodów do zadowolenia — uzyskał najgorszy czas okrążenia i wypadł z ostatniego zakrętu.
Ed Havard zapytany o możliwość zatrudnienia Carra stwierdził, że byłby on świetnym gospodarzem. Nie jest to jednak równoznaczne z decyzją BBC. Stacja nie potwierdziła, że Jimmy Carr został wybrany na prowadzącego, ani nie przedstawiła pełnego składu nowej ekipy.
Top Gear może wrócić na 50. rocznicę
Powrót Top Gear może mieć dodatkowe znaczenie ze względu na kalendarz. W 2027 roku minie 50 lat od premiery pierwszego odcinka programu. Jubileusz byłby więc naturalną okazją do uruchomienia nowej serii i ponownego zainteresowania widzów jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek motoryzacyjnych w brytyjskiej telewizji.
Na razie BBC nie podało jednak konkretnej daty premiery ani szczegółów dotyczących nowej formuły. Wiadomo jedynie, że stacja nie zamierza definitywnie rezygnować z Top Gear.
Największym wyzwaniem będzie znalezienie prowadzących, którzy stworzą własną chemię przed kamerą. Jimmy Carr ma wyrazistą osobowość i doświadczenie z programem, ale samo nazwisko nie wystarczy, aby odtworzyć sukces dawnej ekipy.
Przeczytaj: Jeden znak blokuje nowe mandaty na autostradach. Fotoradar już ma tę funkcję
Nowy Top Gear będzie musiał znaleźć własny styl, zamiast próbować kopiować erę Clarksona, Hammonda i Maya. Jeśli BBC wykorzysta jubileusz do mocnego powrotu, wybór gospodarzy może zdecydować o tym, czy marka odzyska dawną pozycję, czy pozostanie jedynie wspomnieniem swojego najlepszego okresu.