Udaje Mazdę CX-90, ale to zupełnie inny SUV. Prototyp przyłapano przy Nürburgringu
Na pierwszy rzut oka wygląda jak dziwnie przerobiona Mazda CX-90, ale proporcje i konstrukcja tego SUV-a wskazują, że pod nadwoziem może kryć się zupełnie inny samochód. Prototyp zauważono w okolicach Nürburgringu, na zapleczu testowym grupy Jaguar Land Rover.
Widoczne elementy podwozia sugerują elektryczny napęd, jednak na razie nie wiadomo, kto dokładnie pracuje nad tą konstrukcją.
Ten SUV tylko udaje Mazdę CX-90
Zdjęcia wykonane w pobliżu toru Nürburgring przedstawiają samochód przypominający nieudolnie przerobioną Mazdę CX-90. Przy bliższym spojrzeniu widać jednak, że jego proporcje znacząco odbiegają od seryjnego SUV-a japońskiej marki.
Prototyp jest wyraźnie mniejszy od ponadpięciometrowej CX-90. Jego rozmiary sugerują samochód plasujący się między segmentami C i D. Zmienione proporcje mogą wskazywać, że nadwozie Mazdy służy jedynie do zamaskowania właściwej konstrukcji.
Przeczytaj: Mazda BT-50 dostanie nowe życie. Kolejna generacja może być elektryczna
Podwozie sugeruje elektryczny napęd
Odmienny charakter samochodu zdradzają również szczegóły konstrukcyjne. Prototyp ma długi przedni zwis, krótszy rozstaw osi i koła mocno schowane w nadkolach. Z tyłu można dostrzec fragment akumulatora umieszczonego między osiami, podczas gdy przednia część pojazdu pozostaje zasłonięta.
Widoczne elementy wskazują, że może to być samochód elektryczny. Konstrukcja podwozia nie przypomina przy tym rozwiązania zastosowanego w seryjnej Mazdzie CX-90. Bez dokładniejszych zdjęć i informacji od producenta nie można jednak jednoznacznie określić rodzaju napędu ani przeznaczenia prototypu.
To prawdopodobnie muł testowy, a nie gotowy model
Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z tak zwanym mułem testowym. Producenci wykorzystują takie pojazdy do sprawdzania nowych podzespołów, platform i układów napędowych, ukrywając je pod nadwoziem istniejącego modelu.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wygląd zewnętrzny muła testowego nie musi mieć wiele wspólnego z przyszłym samochodem seryjnym. W przeciwieństwie do prototypu przedprodukcyjnego, który często ma już nadwozie zbliżone do docelowego, muł może łączyć przypadkowo wyglądające elementy karoserii ze zupełnie nową konstrukcją techniczną.
Trop prowadzi do Jaguar Land Rover
Najciekawszą wskazówką jest miejsce, w którym zauważono samochód. Prototyp pojawił się na zapleczu testowym grupy Jaguar Land Rover w okolicach Nürburgringu. To rodzi pytania o jego rzeczywiste pochodzenie.
Jedna z możliwości zakłada, że pod karoserią Mazdy ukrywa się nowy model elektryczny opracowywany przez JLR. Nie można jednak wykluczyć, że w tym miejscu testowana jest konstrukcja przygotowywana przez Mazdę lub że samochód służy do innych prac rozwojowych. Sama lokalizacja obserwacji nie wystarcza, by przypisać prototyp do konkretnej marki.
Sprawdź: Mazda 3 MPS wróci po 13 latach? Ma 2.5 turbo i napęd AWD
Na razie nie wiadomo więc, czy tajemniczy SUV jest nowym modelem brytyjskiego koncernu, czy samochodem innego producenta testowanym na zapleczu JLR. Nietypowe proporcje i widoczne elementy podwozia sugerują, że pod znajomym nadwoziem może kryć się zupełnie nowa konstrukcja. Na potwierdzenie jej pochodzenia trzeba jednak poczekać.