Mazda BT-50 dostanie nowe życie. Kolejna generacja może być elektryczna
Mazda BT-50 nie zniknie z rynku, a jej kolejna generacja ma pojawić się około 2028 roku. Pickup zachowa ramową konstrukcję, więc nadal będzie pełnoprawnym samochodem użytkowym, a nie SUV-em z otwartą przestrzenią ładunkową.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada dalszą współpracę z Isuzu, ale Mazda ma również drugiego partnera. Changan może otworzyć przed BT-50 drogę do napędu elektrycznego lub hybrydowego z generatorem.
Mazda BT-50 zmieniała partnerów, ale zachowała ramę
Mazda BT-50 przez lata zmieniała partnerów technologicznych, ale nie zmieniła swojej najważniejszej cechy. To nadal klasyczny pickup z ramą, a nie crossover z dopisaną paką. Historia modelu pokazuje przy tym, jak mocno jego techniczna tożsamość zależała od współpracy z innymi producentami.
Pierwsze generacje BT-50 Mazda opracowała jako własne konstrukcje, które trafiały również do oferty Forda jako Ranger lub Courier. Później role się odwróciły. Dwie generacje produkowane od 2006 do 2020 roku były w praktyce Fordami Rangerami z innym grillem i znaczkami Mazdy.
Zmiana nastąpiła przy trzeciej generacji, gdy japońska marka sięgnęła po rozwiązania lokalnego konkurenta. Obecna BT-50 bazuje na Isuzu D-Maxie. Mazda przejęła od partnera nie tylko ogólną koncepcję, lecz także kluczowe elementy konstrukcji, a sama odpowiada za stylistykę i własne pozycjonowanie modelu.
D-Max przeszedł lifting w 2024 roku, a współpraca z Isuzu nadal pozostaje najbardziej prawdopodobnym kierunkiem dla następcy BT-50.
Przeczytaj: Mazda 3 MPS wróci po 13 latach? Ma 2.5 turbo i napęd AWD
Nowa Mazda BT-50 pojawi się około 2028 roku
Mazda potwierdziła, że kolejny BT-50 pojawi się mniej więcej w 2028 roku i zachowa ramową konstrukcję. To ważna deklaracja, bo marka nie zamierza rezygnować z użytkowego charakteru swojego pickupa.
Isuzu pracuje nad kolejną generacją D-Maxa i wszystko wskazuje na możliwość kontynuacji współpracy. Mazda Australia mówi o dalszym potencjale partnerstwa z Isuzu. W takim przypadku otrzymalibyśmy kolejną ewolucję obecnego rozwiązania: Isuzu odpowiadałoby za mechanikę, a Mazda za stylistykę, wyposażenie i własne pozycjonowanie modelu.
Niewiadomą pozostaje jednak napęd. Następca może ponownie wykorzystać technikę Isuzu, ale Mazda ma również drugiego partnera. Ta alternatywa może całkowicie zmienić charakter nowej BT-50.
Changan może dać BT-50 napęd elektryczny
Mazda ma już bliską współpracę z Changanem przy samochodach elektrycznych. Z tego partnerstwa powstały między innymi Mazda 6e i CX-6e. Changan ma natomiast własnego pickupa Hunter K50, oferowanego z napędem elektrycznym i przedłużaczem zasięgu.
W takim układzie 2-litrowy silnik benzynowy nie napędza bezpośrednio kół, lecz służy do produkcji energii dla napędu elektrycznego. Samochód ma akumulator o pojemności około 43,5 kWh, a deklarowany zasięg całkowity przekracza 1000 km.
Mazda potwierdziła prace nad nowym pickupem, ale nie ujawniła jeszcze jego konkretnej bazy technicznej. Media australijskie wskazują współpracę z Isuzu jako najbardziej prawdopodobną opcję, natomiast Changan może być alternatywą, szczególnie jeśli Mazda będzie chciała wejść mocniej w segment zelektryfikowanych pickupów.
Mazda może mieć dwa nowe pickupy
W kontekście rozszerzania współpracy z Changanem taki scenariusz wydaje się możliwy. Istnieje nawet trzecia opcja: Mazda mogłaby wprowadzić nie jeden, a dwa nowe pickupy. Jeden byłby spalinowy i bazowałby na rozwiązaniach Isuzu, a drugi otrzymałby elektryczny układ napędowy wykorzystujący technikę Changana.
Na razie nie należy traktować takiego rozwiązania jako pewnika. Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem pozostaje dalsza współpraca z Isuzu, ale Mazda ma więcej niż jedną drogę rozwoju swojego pickupa.
Sprawdź: Mazda CX-6e ma chińskie korzenie. Ten ekran od razu zwraca uwagę
BT-50 może przejść największą zmianę w historii modelu
Nowa Mazda BT-50 ma więc zachować to, co najważniejsze dla użytkowników pickupa: ramową konstrukcję i użytkowy charakter. Jednocześnie może otrzymać zupełnie nową technikę napędową.
Jeśli do wersji spalinowej dołączy odmiana zelektryfikowana, Mazda zyska pickupa dopasowanego zarówno do tradycyjnego rynku, jak i postępującej transformacji napędów. Generacja planowana na około 2028 rok może być więc największą zmianą w historii BT-50.