Włoska marka wraca po latach. Nowy SUV ma 170 KM i chińskie korzenie
Itala, marka z Turynu sprzed niemal stu lat, wraca na rynek jako reinterpretacja chińskiego SUV-a. Za reaktywacją stoi DR Automobiles Groupe i Massimo Di Risio, który przypisuje historyczne nazwy gotowym produktom z Chin. I
Itala 35 łączy platformę GAC Emzoom, włoskie strojenie Roberto Fedelego i montaż w Fabbrica Italia w Molise, a jej cena startuje od 35 000 euro. To pierwszy test tej strategii: mała seria ma pokazać, czy historyczna narracja i wykończenie premium wystarczą, by zamienić chińską technikę w pożądany produkt.
DR Automobiles reaktywuje markę Itala
Historyczna włoska marka Itala wraca na rynek po niemal stu latach przerwy. Za projekt odpowiada DR Automobiles Groupe należące do Massimo Di Risio, które rozwija program „Historyczne Włoskie Marki”. Pierwszym modelem nowej ery została Itala 35 - kompaktowy SUV oparty na chińskim GAC Emzoom.
Strategia jest prosta: chińska technika, włoskie strojenie i montaż we Włoszech. Producent chce w ten sposób połączyć niższe koszty produkcji z europejskim stylem i historycznym logo rozpoznawalnym na rynku motoryzacyjnym.
GAC Emzoom stał się bazą dla Itala 35
Nowa Itala 35 wykorzystuje platformę i układ napędowy modelu GAC Emzoom. SUV ma 4,41 m długości, 1,85 m szerokości i rozstaw osi wynoszący 2,65 m, co plasuje go w segmencie kompaktowych crossoverów.
Pod maską pracuje silnik 1.5 T-GDI rozwijający 170 KM i 270 Nm momentu obrotowego. Jednostka współpracuje z 7-biegową skrzynią dwusprzęgłową oraz napędem na przednie koła. Producent deklaruje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7,5 s, prędkość maksymalną przekraczającą 190 km/h i średnie spalanie na poziomie 6,8 l/100 km.
Zobacz: Zmiany na rynku chińskich aut w Polsce w 2026 roku. Kanibalizacja i walka o utrzymanie klienta
Włoscy inżynierowie zmienili zawieszenie i elektronikę
DR Automobiles podkreśla, że Itala 35 nie jest jedynie modelem z nowym znaczkiem. Za dostrojenie auta odpowiadał Roberto Fedeli — inżynier związany wcześniej z Ferrari, Maserati, Alfą Romeo i Aston Martinem.
Włoski zespół zmodyfikował elektronikę, zawieszenie, układ hamulcowy i multimedia. Celem było nadanie SUV-owi bardziej europejskiego charakteru prowadzenia i odróżnienie go od chińskiego pierwowzoru.
Zmiany objęły także wnętrze. Kabina otrzymała wykończenie ze skóry i Alcantary, cyfrowe zegary 7 cali oraz centralny ekran 10,25 cala. Producent przygotował też szerokie możliwości personalizacji kolorów, materiałów i wykończenia.
Design ma budować bardziej premium wizerunek
Stylistycznie Itala 35 mocno stawia na efekt premium. SUV otrzymał duży grill z chromowanymi elementami, wąskie reflektory LED i dwukolorowe nadwozie z czarnymi słupkami oraz panoramicznym dachem.
Podczas premiery w Turynie pokazano także egzemplarze z dodatkami z włókna węglowego, choć producent zaznacza, że były to elementy pokazowe przygotowane specjalnie na debiut modelu.
Produkcja ruszy w Molise, cena startuje od 35 tys. euro
Montaż Itala 35 rozpocznie się we wrześniu 2026 roku w zakładach Fabbrica Italia w regionie Molise, w Macchia d’Isernia. Samochody będą składane z gotowych podzespołów dostarczanych z Chin, ale końcowy proces produkcji ma odbywać się we Włoszech.
Sprawdź: Chińskie auta w Polsce 2026. MG, BYD i Chery kuszą ceną, ale ryzyko rośnie
Cena na rynku włoskim startuje od 35 tys. euro. Producent zapowiada bogate wyposażenie już w podstawowej wersji oraz szeroką gamę personalizacji.
To dopiero początek nowej gamy Itali
DR Automobiles nie zamierza kończyć projektu na jednym modelu. W planach znajdują się już większe SUV-y Itala 56 i Itala 61, a także wersje hybrydowe, elektryczne i modele z range extenderem.
Strategia pozostaje spójna: historyczne włoskie marki, chińska technika i europejskie dostrojenie. Itala 35 ma sprawdzić, czy taki miks rzeczywiście przekona klientów szukających alternatywy dla klasycznych marek SUV-ów.