Zaślepka oszukuje alarm pasów. Niemcy opracowali rozwiązanie, które ją wykryje
Zaślepka w zamku pasa może uciszyć alarm, ale nie ochroni kierowcy podczas wypadku. Niemiecka firma ZF Lifetec opracowała rozwiązanie, które sprawdza nie tylko zapięcie klamry, lecz także faktyczną obecność pasa na ciele.
Wykorzystuje do tego kamerę na podczerwień oraz specjalne włókna umieszczone w pasie bezpieczeństwa.
Kierowcy oszukują auta. Stosują zaślepki pasów bezpieczeństwa
Czujnik pasa bezpieczeństwa reaguje na sygnał z mocowania. Gdy fotel jest zajęty, a kierowca nie zapina klamry, samochód uruchamia alarm. Dźwięk z czasem staje się coraz głośniejszy i bardziej uciążliwy, dlatego część kierowców szuka prostego sposobu na jego wyłączenie.
Najpopularniejszy trik polega na użyciu specjalnej zaślepki wpinanej bezpośrednio do zamka pasa. Element imituje zapiętą klamrę, choć kierowca w rzeczywistości nadal nie korzysta z zabezpieczenia. Samochód otrzymuje więc sygnał, że kierowca zapiął pas, i przerywa ostrzeganie. Mechanizm jest prosty, ale nie zmienia najważniejszego faktu: podczas wypadku ciało kierowcy pozostaje niezabezpieczone.
Przeczytaj: Cupra i Volkswagen wzywają auta do serwisów. Chodzi o pasy bezpieczeństwa
Skala ryzyka jest konkretna. Zapięcie pasa zmniejsza prawdopodobieństwo śmierci w wypadku drogowym o 45–50 procent, a także ogranicza ryzyko ciężkich obrażeń. Zaślepka nie poprawia ochrony pasażera, lecz jedynie oszukuje układ odpowiedzialny za przypominanie o pasach. Kierowca może przez to odnieść fałszywe wrażenie, że problem został rozwiązany.
Stworzyli pas, który wykryje kamera. Zaślepka niewiele pomoże
Producenci samochodów próbują teraz kontrolować nie tylko stan zamka, lecz także faktyczną obecność pasa na ciele kierowcy. Niemiecka firma ZF Lifetec opracowała rozwiązanie, które ma utrudnić skuteczne stosowanie takich zaślepek. System wykorzystuje kamerę na podczerwień rozpoznającą specjalne włókna, które firma umieściła w pasie. Dzięki temu może sprawdzić, czy kierowca rzeczywiście ma zapięty pas.
Pas wygląda standardowo, ale jego specjalne włókna pochłaniają i odbijają promieniowanie podczerwone. Kamera może dzięki temu rozpoznać, czy kierowca faktycznie korzysta z zabezpieczenia. W efekcie samo wpięcie zaślepki do mocowania nie wystarczy, aby wyłączyć ostrzeganie.
Sprawdź: Pasy bezpieczeństwa. Zapinajmy także siedząc z tyłu!
System może również analizować sposób ułożenia pasa na ciele kierowcy. Jeżeli kierowca poprowadzi go nieprawidłowo, samochód może przekazać mu wskazówki dotyczące właściwego wyregulowania pasa.
Zaślepki przez lata pozwalały oszukiwać prosty czujnik zamka. Połączenie kamery i specjalnych włókien przenosi kontrolę na wyższy poziom, bo samochód sprawdza nie tylko sygnał z mocowania, lecz także rzeczywiste użycie pasa. To dopiero początek tej historii, ponieważ podobne rozwiązania mogą z czasem trafić do kolejnych segmentów rynku.