Ja ten samochód bardzo lubię. Jest to moje auto rodzinne i dla czwórki jest w sam raz. Oczywiście zawsze może być szybsze, wygodniejsze, pojemniejsze itd. ale za sto tysiaków kupiłbym drugi raz. Obawiałem się spalania, bo każdy krzyczał, że będzie 9 litrów wszak SUV. Właśnie wróciłem z trasy. Do rezerwy jaką miałem dolałem za 195 zł pod korek. Zrobiłem dokładnie 942 km i jeszcze 50 zostało. Słowem na baku zasięg 1000 km!! Spalanie wyszło 5,9 z całej trasy, (5,6 droga powrotna) jazda spokojna ale cała rodzina z bagażem w środku. Wcześniej byłem w Tatrach, również cała rodzina, spore obciążenie, wzniesienia, średnia 6,1 l/100. Ja nie mam zastrzeżeń do tych wyników. Zmienia się to o jakieś max. 2 litry zimą przy krótkich, częstych wypadach na miasto. Mi dynamika auta bardzo pasuje, bo ma maksymalny moment obrotowy bardzo nisko i dobrze reaguje na pedał przy małych prędkościach. Reszta to standard 180 km/h max (nawet 190 bywało) no i 115 koni więc to nie wyścigówka. Jedzie się tym po gładkiej trasie jak masełko, bardzo przyjemnie. Sprawnie działa Android Auto nawigacja jak i muzyka z komórki równocześnie. 7 lat gwarancji nawet wybiórczej to długi okres i choćby o LEDy nie muszę się martwić. Zauważcie jak często na drogach widać auta z niedziałającym jednym LEDem, a to 3 tysiaczki z kieszeni... Mało tego, KIA ma najniższy wskaźnik kolizji, a zatem najniższe stawki ubezpieczeń no i nie zobaczycie jej na lawetach w przeciwieństwie do niemieckich aut premium.