500 km przez Alpy jednym ładowaniem? Peugeot E-3008 pokazał, na co go stać
Po około 500 km jazdy Peugeot E-3008 Long Range miał jeszcze 36 proc. baterii, a komputer pokazywał około 250 km zasięgu; kluczowy szczegół zmienia jednak interpretację wyniku.
W alpejskim odcinku podróży auto i pasażerowie skorzystali z dwóch pociągów wahadłowych, więc nie cały dystans pokonali na kołach. Po przyjeździe do Sochaux kierowcy doładowali akumulator o około 62 kWh energii, płacąc około 22 euro przy stawce 0,35 euro za kWh. Poniżej pełna relacja włoskiego oddziału Peugeota oraz dane techniczne wersji Long Range.
Około 500 km do Sochaux, ale z ważnym zastrzeżeniem
Włoski oddział Peugeota postanowił pokazać możliwości modelu E-3008 Long Range podczas podróży do Sochaux, gdzie produkowany jest ten model. Po przejechaniu około 500 km samochód miał jeszcze 36 proc. energii w akumulatorze, a komputer pokładowy wskazywał około 250 km pozostałego zasięgu.
Na pierwszy rzut oka wynik wygląda bardzo dobrze, jednak producent nie pokonał całej trasy wyłącznie na własnych kołach.
Podczas przejazdu przez Alpy wykorzystano dwa pociągi wahadłowe na odcinkach Iselle-Brig oraz Kandersteg-Goppenstein. Samochód i pasażerowie część podróży odbyli więc koleją, co miało wpływ na końcowy poziom zużycia energii.
To ważny szczegół, który warto uwzględnić przy ocenie rezultatu.
Zobacz: Nowy Peugeot 208 później niż oczekiwano. Jest oficjalna data premiery
E-3008 Long Range ma baterię 96,9 kWh i zasięg do 700 km
Najbardziej dalekodystansowa wersja Peugeota E-3008 została wyposażona w akumulator o pojemności 96,9 kWh oraz silnik elektryczny rozwijający 230 KM.
Według danych producenta samochód może przejechać do 700 km w cyklu WLTP, co czyni go jednym z najbardziej efektywnych elektrycznych SUV-ów w gamie marki.
Przejazd do Sochaux miał pokazać, jak taki zestaw sprawdza się podczas dłuższej podróży.
Po podróży przyszło ładowanie. Koszt wyniósł około 22 euro
Po dotarciu do celu Peugeot podłączył E-3008 Long Range do szybkiej ładowarki DC przy hotelu Ibis.
Do akumulatora trafiło około 62 kWh energii, a koszt ładowania wyniósł około 22 euro przy stawce 0,35 euro za kWh.
Samochód nie wymagał pełnego uzupełnienia energii, ponieważ na mecie nadal dysponował 36 proc. baterii.
Wynik robi wrażenie, ale warto znać pełny kontekst
Podróż do Sochaux pokazuje, że E-3008 Long Range ma potencjał do pokonywania długich tras. Jednocześnie nie można traktować tego przejazdu jako klasycznego testu zasięgu, ponieważ część alpejskiego odcinka samochód spędził na platformach kolejowych.
Sprawdź: Peugeot szykuje hit dla fanów motoryzacji. Pięć modeli dostanie edycję Le Mans
Nie zmienia to faktu, że wersja Long Range dysponuje dużym akumulatorem, oferuje homologowany zasięg do 700 km i po około 500 km podróży nadal zachowała spory zapas energii.
To przypomina, że podczas dalekich wyjazdów samochodem elektrycznym liczy się nie tylko pojemność baterii, ale również odpowiednie zaplanowanie trasy, dostępność ładowarek i lokalna infrastruktura transportowa.