BMW znalazło sposób na tańsze samochody. Na jednym elemencie oszczędzi 3 miesiące
BMW chce skrócić czas projektowania samochodów i ograniczyć koszty. Nie zamierza przy tym rezygnować z rozwiązań, które wyróżniają jego modele.
Jednym ze sposobów na osiągnięcie tego celu ma być częstsze wykorzystywanie gotowych, sprawdzonych komponentów zamiast projektowania każdej części od podstaw. Na samych reflektorach można w ten sposób zaoszczędzić nawet trzy miesiące pracy. Przy rocznych wydatkach na zakupy sięgających około 80 mld euro potencjał oszczędności jest znacznie większy.
BMW chce szybciej projektować auta. Reflektory to dopiero początek
BMW zamierza ograniczyć liczbę części opracowywanych od zera i częściej sięgać po standaryzowane komponenty dostępne na rynku. Chodzi o rozwiązania określane jako industry best offer, czyli sprawdzone podzespoły, które można wykorzystać bez rozpoczynania całego procesu konstrukcyjnego od podstaw. Nie oznacza to jednak, że wszystkie modele marki będą wyposażone w identyczne części.
Zmiana ma dotyczyć przede wszystkim elementów, które nie zapewniają wyraźnej przewagi technicznej ani użytkowej. Przykładem są reflektory. Opracowanie własnej lampy może wydłużyć prace nad samochodem nawet o trzy miesiące w porównaniu z wykorzystaniem gotowego rozwiązania.
Przeczytaj: BMW X5 doczekało się nowych wersji. Elektryk ma 850 km zasięgu i kosztuje mniej
Oszczędność czasu przy jednym komponencie może wydawać się niewielka w skali całego projektu. Jeśli jednak BMW zastosuje podobne podejście w przypadku większej liczby podzespołów, może szybciej przygotowywać nowe modele do produkcji i ograniczyć koszty ich opracowania.
80 mld euro rocznie. BMW chce zmienić sposób kupowania części
BMW planuje wdrożyć nową strategię na większą skalę. Do 2032 roku standardowe komponenty mają odpowiadać za największą część wydatków zakupowych koncernu, a udział części opracowywanych na indywidualne zamówienie ma zmniejszyć się o połowę.
Przy rocznych wydatkach zakupowych BMW Group wynoszących około 80 mld euro nawet niewielkie oszczędności na poszczególnych podzespołach mogą mieć istotne znaczenie dla całego koncernu. Im więcej elementów uda się pozyskać z gotowej oferty rynkowej, tym mniejsza może być potrzeba finansowania ich indywidualnego projektowania.
Zmienić ma się również rola działu zakupów. Ma on uczestniczyć w wyborze komponentów już na wczesnym etapie prac nad samochodem, a nie zajmować się przede wszystkim zamawianiem części i negocjowaniem cen. Takie podejście pozwoli uwzględniać koszty i dostępność podzespołów jeszcze przed podjęciem kluczowych decyzji konstrukcyjnych.
Niższe koszty bez rezygnacji z charakteru BMW
Kluczowe będzie znalezienie równowagi między standaryzacją a zachowaniem cech, które odróżniają samochody BMW od konkurencji. Gotowe komponenty mają zastępować przede wszystkim te elementy, w których indywidualne projektowanie nie daje istotnych korzyści. Inżynierowie będą mogli dzięki temu skoncentrować się na rozwiązaniach rzeczywiście wpływających na właściwości i charakter modeli marki.
Sprawdź: BMW iX3 M60 przekracza 600 KM. Do setki przyspiesza w zaledwie 3,9 s
Jeśli strategia przyniesie oczekiwane rezultaty, BMW może skrócić proces opracowywania nowych samochodów i poprawić rentowność. Nie oznacza to automatycznie, że auta będą tańsze dla klientów. Bezpośrednim celem koncernu jest ograniczenie kosztów i czasu potrzebnego na rozwój kolejnych modeli.