Elektryczny Mercedes GLC wyprzedał się na dobre. Na odbiór auta trzeba czekać nawet rok
Elektryczny Mercedes GLC cieszy się w Europie tak dużym zainteresowaniem, że tegoroczna pula samochodów została już wyprzedana. Klienci zamówili również znaczną część przyszłorocznej produkcji.
W Niemczech na odbiór auta trzeba poczekać co najmniej do drugiego kwartału 2027 roku, a niektóre konfiguracje będą dostępne dopiero w trzecim lub czwartym kwartale.
Elektryczny Mercedes GLC wyprzedał się w Europie
Chętnych na elektrycznego Mercedesa GLC jest więcej niż samochodów, które producent może obecnie dostarczyć. Europejska pula na ten rok została już wyczerpana, a kolejne zamówienia zajmują miejsca w harmonogramie przyszłorocznej produkcji.
Najlepiej widać to na przykładzie Niemiec. Klienci składający zamówienia muszą liczyć się z odbiorem samochodu najwcześniej w drugim kwartale 2027 roku. W przypadku wybranych konfiguracji termin przesuwa się nawet na trzeci lub czwarty kwartał. Oznacza to, że na niektóre wersje trzeba będzie poczekać jeszcze wiele miesięcy.
Przeczytaj: Siedem nowych Mercedesów w jednym roku. Na liście jest model, który miał odejść w zapomnienie
Elektryczne GLC szybko zwiększa udział w sprzedaży
Duże zainteresowanie wersją elektryczną widać również w wynikach całej rodziny modelowej. Do końca września klienci w Niemczech zarejestrowali około 36 500 egzemplarzy Mercedesa GLC. Model odpowiadał tym samym za niemal 19 proc. sprzedaży marki na tamtejszym rynku.
Jeszcze ciekawiej wyglądają zmiany w strukturze sprzedaży. Między kwietniem a wrześniem udział wersji elektrycznej w sprzedaży GLC wzrósł z 10 do 44 proc. W całej Europie elektryczna odmiana odpowiada już za ponad połowę sprzedaży tego modelu. Globalnie jej udział przekracza jedną czwartą.
Samochód dobrze radzi sobie także wśród klientów flotowych. We wrześniu Dataforce wskazał elektryczne GLC jako najpopularniejszy analizowany model w Niemczech w tym segmencie. To ważny sygnał, ponieważ firmy często zwracają szczególną uwagę na koszty eksploatacji i możliwości pokonywania długich tras.
Co przekonuje klientów do elektrycznego Mercedesa GLC?
Duże zainteresowanie nie bierze się wyłącznie z rosnącej popularności samochodów elektrycznych. Mercedes przygotował GLC z technologiami, które mają ułatwiać codzienne użytkowanie i podróżowanie na dłuższych dystansach.
Jednym z najważniejszych elementów jest instalacja 800 V. Producent deklaruje, że w odpowiednich warunkach można uzupełnić energię na około 300 km jazdy w mniej więcej 10 minut. Do tego dochodzi zasięg przekraczający 700 km według WLTP, zależnie od wersji.
Takie parametry mogą mieć szczególne znaczenie dla firm i kierowców regularnie pokonujących długie trasy. Szybkie ładowanie i duży deklarowany zasięg ograniczają niedogodności związane z korzystaniem z samochodu elektrycznego.
Mercedes zwiększa produkcję, ale na auto nadal trzeba czekać
Mercedes próbuje odpowiedzieć na popyt, zwiększając produkcję w zakładach w Bremie, Rastatt i Kecskemét. Nie oznacza to jednak, że samochody od razu trafią do klientów. Ograniczeniem pozostają problemy z dostawami akumulatorów i wiązek elektrycznych, które mogą wpływać na tempo produkcji oraz dostępność poszczególnych konfiguracji.
Producent musi więc jednocześnie zwiększać wykorzystanie fabryk i radzić sobie z ograniczeniami po stronie dostawców. W efekcie nawet duże zainteresowanie modelem nie przekłada się na krótkie terminy odbioru.
Sprawdź: Mercedes włożył technologię F1 do rodzinnego SUV-a. Ten silnik robi coś nietypowego
Elektryczny Mercedes GLC szybko zdobywa udział w sprzedaży swojej rodziny modelowej, a liczba zamówień pokazuje, że zainteresowanie klientów jest duże. Na razie dla kupujących oznacza to jednak przede wszystkim konieczność uzbrojenia się w cierpliwość. W przypadku niektórych wersji na odbiór samochodu trzeba będzie poczekać nawet do końca 2027 roku.