Koniec fikcyjnych przeglądów? UFG chce fotografować każde auto na badaniu
Koniec fikcyjnych przeglądów samochodów? Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) proponuje system, który ma potwierdzać, że badany pojazd rzeczywiście pojawił się na stacji kontroli pojazdów.
Diagnosta będzie musiał zrobić zdjęcia samochodu, jego numeru VIN i wskazania drogomierza. Fotografie mają trafiać do centralnego repozytorium, a aplikacja ma uniemożliwiać wgrywanie wcześniej przygotowanych plików. Rozwiązanie może utrudnić wystawianie zaświadczeń dla aut, które w rzeczywistości nie pojawiły się na stacji.
FOTO SKP ma potwierdzić, że samochód był na przeglądzie
System FOTO SKP ma rozwiązać problem, którego nie da się łatwo wykryć na podstawie samego zaświadczenia. Chodzi o sytuacje, w których diagnosta potwierdza wykonanie badania technicznego, mimo że samochód fizycznie nie pojawił się na stacji kontroli pojazdów.
Taki mechanizm może być wykorzystywany między innymi przy rejestrowaniu w Polsce samochodów, które w rzeczywistości są użytkowane we Włoszech. Dokumentacja potwierdzająca badanie nie zawsze wystarcza, by wykazać, że konkretny pojazd rzeczywiście przeszedł kontrolę.
Aplikacja FOTO SKP ma prowadzić diagnostę przez wykonanie obowiązkowych zdjęć. Dwa ujęcia mają przedstawiać samochód z zewnątrz, razem z tablicami rejestracyjnymi. Kolejne fotografie obejmą numer VIN oraz wskazanie drogomierza.
Zdjęcia mają być zapisywane w centralnym repozytorium. Dostęp do archiwum otrzymają uprawnione podmioty, w tym ubezpieczyciele.
Sprawdź: Przegląd auta po nowemu. Diagnosta sprawdzi elektronikę, DPF i emisję spalin
Nie będzie można wgrać gotowych zdjęć auta
Kluczowe znaczenie ma sposób wykonywania fotografii. Zgodnie z założeniami przedstawionymi przez UFG system ma przyjmować wyłącznie zdjęcia wykonane bezpośrednio podczas badania, za pomocą aplikacji.
Diagnosta nie powinien więc móc zastąpić aktualnych ujęć plikami przygotowanymi wcześniej lub dostarczonymi z zewnątrz. Zdjęcia mają stanowić cyfrowe potwierdzenie obecności konkretnego samochodu na stacji, a nie jedynie dodatkowy załącznik do dokumentacji.
System ma w ten sposób utrudnić przeprowadzanie fikcyjnych przeglądów. Sama aplikacja nie wyeliminuje jednak wszystkich nadużyć. Znaczenie będą miały również sposób weryfikacji danych, kontrola dostępu do archiwum i egzekwowanie nowych zasad.
FOTO SKP to na razie propozycja
FOTO SKP nie jest jeszcze obowiązującym rozwiązaniem. To propozycja UFG związana z projektem nowelizacji przepisów oznaczonym jako UC166. Fundusz deklaruje, że jest w stanie przygotować aplikację w czasie krótszym niż rok.
Ostateczne wdrożenie będzie jednak zależało od dalszych prac legislacyjnych i przyjętych przepisów. Dopiero wtedy będzie można określić, czy fotografowanie pojazdów stanie się obowiązkowym elementem badań technicznych i na jakich dokładnie zasadach będzie działać system.
Przeczytaj: Masz auto zarejestrowane po 2021 roku? Na przeglądzie czeka cię nowa kontrola
Jeśli propozycja zostanie przyjęta, stacje kontroli pojazdów będą musiały uwzględnić dodatkowy etap dokumentowania badań. Ubezpieczyciele i inne uprawnione podmioty mają natomiast zyskać dostęp do archiwum, które pozwoli sprawdzić, czy konkretny pojazd został sfotografowany podczas kontroli.