Koniec kursów online po alkoholu i narkotykach. Od 18 maja WORD-y prowadzą szkolenia tylko stacjonarnie
Koniec ze szkoleniami online dla osób skierowanych na kurs reedukacyjny po alkoholu i narkotykach. Od 18 maja takie zajęcia odbywają się wyłącznie stacjonarnie w WORD-ach, więc zniknęła dotychczasowa opcja zdalna.
Zmiana obejmuje kierowców, których nie zapisano dobrowolnie, lecz skierowano decyzją starosty lub na podstawie pisemnej informacji o obowiązku udziału. Program obejmuje 16 godzin w dwa dni, a koszt wynosi około 500 zł.
Koniec szkoleń online dla kierowców kierowanych na reedukację
Od 18 maja kursy reedukacyjne dla kierowców zatrzymanych po alkoholu lub narkotykach odbywają się wyłącznie stacjonarnie w WORD-ach. Z przepisów zniknęła możliwość uczestnictwa online, która wcześniej funkcjonowała równolegle z zajęciami na miejscu.
Zmiana dotyczy osób kierowanych na kurs decyzją starosty albo na podstawie pisemnej informacji o obowiązku odbycia szkolenia. To nie jest szkolenie dobrowolne — udział stanowi formalną konsekwencję prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.
16 godzin zajęć i obowiązkowa obecność w WORD-zie
Nowe zasady oznaczają przede wszystkim większą uciążliwość organizacyjną dla uczestników. Kurs trwa 16 godzin i rozłożony jest na dwa dni po osiem godzin dziennie. Od teraz kierowca musi fizycznie pojawić się w WORD-zie i uczestniczyć w zajęciach na miejscu.
Cena szkolenia wynosi zwykle około 500 zł, choć konkretna kwota może różnić się w zależności od ośrodka ruchu drogowego.
Zajęcia prowadzą policjant oraz psycholog. Program obejmuje m.in. zagadnienia związane z bezpieczeństwem ruchu drogowego, skutkami jazdy po alkoholu i narkotykach oraz wpływem używek na koncentrację i czas reakcji kierowcy.
Przeczytaj: Ostatnie dni na redukcję punktów karnych. WORD-y pękają w szwach
Dlaczego zlikwidowano kursy online?
Głównym powodem zmian ma być poprawa skuteczności szkoleń. Kurs reedukacyjny nie kończy się egzaminem ani testem sprawdzającym wiedzę, dlatego kluczowe znaczenie ma faktyczne uczestnictwo w zajęciach.
W praktyce szkolenia online często były traktowane przez uczestników jako formalność. Wykład działał w tle, a kierowcy zajmowali się w tym czasie innymi obowiązkami. Obowiązkowa obecność w WORD-ach ma ograniczyć takie sytuacje i zwiększyć zaangażowanie uczestników.
To właśnie dlatego ustawodawca zdecydował się całkowicie zrezygnować z formuły zdalnej.
Zmiana nie dotyczy kursów redukujących punkty karne
Nowe przepisy obejmują wyłącznie kursy reedukacyjne dla kierowców zatrzymanych po alkoholu lub narkotykach. Nie zmieniają się natomiast zasady dotyczące szkoleń redukujących punkty karne.
Te od początku wymagały obecności w WORD-ach, ponieważ oprócz części teoretycznej obejmują również ćwiczenia praktyczne, m.in. awaryjne hamowanie i zajęcia związane z techniką jazdy.
Sprawdź: Egzamin na automacie zyskuje popularność. Jeden kod w prawie jazdy może jednak ograniczyć wybór auta
WORD-y wracają do pełnej organizacji zajęć stacjonarnych
Dla wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego zmiana oznacza większe obciążenie organizacyjne. Kursy ponownie wymagają pełnej obsługi sal szkoleniowych i planowania zajęć wyłącznie na miejscu.
Z perspektywy administracji i bezpieczeństwa drogowego nowe zasady mają jednak wymusić bardziej świadome podejście do szkolenia. Kierowcy tracą wygodę kursów online, ale w zamian system ma działać bardziej dyscyplinująco i skuteczniej realizować funkcję reedukacyjną.
Jeśli obowiązkowa obecność rzeczywiście poprawi zaangażowanie uczestników, zmiana może przełożyć się na większe bezpieczeństwo na drogach.