Kupiła auto od Urzędu Skarbowego. Po kilku dniach dostała karę za brak OC
Kilka dni po zakupie samochodu od Urzędu Skarbowego kobieta dostała karę z UFG za brak obowiązkowego OC. Problem w tym, że nie otrzymała kompletu dokumentów auta i nie miała świadomości, że polisa ubezpieczeniowa nie została przedłużona.
Sprawa pokazuje, jak łatwo po zakupie używanego auta wpaść w problemy związane z ubezpieczeniem, nawet jeśli samochód pochodzi z oficjalnej licytacji. W praktyce wystarczy jeden brakujący dokument albo błędne założenie, że OC „przechodzi automatycznie”, by po kilku dniach dostać wezwanie do zapłaty z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Zakup auta od Urzędu Skarbowego przerodził się w problemy
Kupno samochodu od Urzędu Skarbowego skończyło się dla jednej z kobiet nie tylko okazją cenową, ale też problemami z Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym. Kilka dni po transakcji dostała karę za brak obowiązkowego OC. Kluczowy okazał się fakt, że nie otrzymała kompletu dokumentów pojazdu i nie wiedziała, że polisa nie zachowała ciągłości.
Sprawą zajął się Rzecznik Praw Obywatelskich, jednak UFG odmówił umorzenia opłaty. Fundusz uznał, że obowiązek wykupienia OC powstaje już w dniu zakupu auta, niezależnie od okoliczności.
Cztery dni bez OC wystarczyły do naliczenia kary
Kobieta kupiła samochód 10 maja 2023 roku, odebrała go dzień później, a polisę OC wykupiła dopiero 15 maja. W praktyce oznaczało to czterodniową przerwę w obowiązkowym ubezpieczeniu.
Dla UFG to wystarczyło do naliczenia sankcji. Fundusz podkreślił, że nowy właściciel musi zadbać o ważne OC najpóźniej przed wprowadzeniem auta do ruchu. Nie miało znaczenia, że kupująca nie dostała pełnej dokumentacji pojazdu i nie mogła od razu zweryfikować statusu polisy.
Sprawdź: Sąd Najwyższy zajmie się odszkodowaniami z OC. Kierowcy czekali na to od lat
RPO interweniował, ale UFG pozostał przy swoim stanowisku
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę, że kobieta działała w dobrej wierze i próbowała jak najszybciej ubezpieczyć auto. Wskazano też na jej trudną sytuację finansową.
UFG nie zgodził się jednak na umorzenie opłaty. Fundusz uznał, że przepisy są jednoznaczne, a obowiązek zachowania ciągłości OC spoczywa na właścicielu pojazdu od momentu zakupu.
W międzyczasie urząd skarbowy zajął rachunek bankowy kobiety i przekazał do UFG niemal 800 zł.
Przy zakupie używanego auta OC nie przedłuża się automatycznie
Ta historia pokazuje problem, o którym wielu kierowców nadal nie pamięta. W przypadku używanego samochodu polisa poprzedniego właściciela nie odnawia się automatycznie. Nawet jeśli auto ma ważne OC w dniu zakupu, nowy właściciel musi sam pilnować terminu wygaśnięcia ochrony.
W praktyce wystarczy jeden dzień przerwy, by system UFG naliczył karę.
Ile wynosi kara za brak OC w 2026 roku?
W przypadku samochodu osobowego wysokość opłaty zależy od długości przerwy w ubezpieczeniu:
- od 1 do 3 dni — 1920 zł,
- od 4 do 14 dni — 4810 zł,
- powyżej 14 dni — 9610 zł.
To oznacza, że nawet krótka zwłoka po zakupie auta może skończyć się bardzo kosztownym problemem.
Przeczytaj: Jak zapłacić mniej za OC i AC w 2026 roku? Zniżki i raty od CUK Ubezpieczenia
Kupując auto, trzeba od razu sprawdzić polisę
Sprawa auta kupionego od Urzędu Skarbowego pokazuje, że nawet transakcja z instytucją publiczną nie zwalnia z obowiązku natychmiastowej weryfikacji OC. Sam odbiór kluczyków i podpisanie dokumentów nie wystarczą.
Nowy właściciel powinien od razu sprawdzić ważność polisy i — jeśli jest jakakolwiek wątpliwość — wykupić nowe OC jeszcze tego samego dnia.