Ranking niezawodności What Car. Te benzynowe auta prawie się nie psują
Hyundai i10 i Toyota GR Yaris osiągnęły idealne 100 proc., a Nissan Juke jedynie 55,2 proc. — taki kontrast pokazuje raport What Car? oparty na ankietach właścicieli z ostatnich 24 miesięcy.
W badaniu liczył się nie tylko sam fakt awarii, ale też koszt naprawy i czas wyłączenia auta z użytku. Takie podejście odzwierciedla realne doświadczenia kierowców i wskazuje, które benzyniaki warto brać pod uwagę przy zakupie.
Hyundai i10 i Toyota GR Yaris bez konkurencji. Nissan Juke wypadł fatalnie
Brytyjski raport What Car? pokazał ogromne różnice w niezawodności aut benzynowych. Na szczycie znalazły się modele, których właściciele przez dwa lata nie zgłosili ani jednej awarii. Na drugim biegunie pojawiły się samochody z problemami dotyczącymi silnika, elektroniki i klimatyzacji, a koszty napraw potrafiły przekraczać 1500 funtów.
Najlepiej w całym zestawieniu wypadły Hyundai i10 oraz Toyota GR Yaris. Oba modele zdobyły idealne 100 proc. w rankingu niezawodności What Car?, co oznacza brak zgłoszonych usterek w ciągu ostatnich 24 miesięcy użytkowania. Wysoko oceniono również Toyotę Aygo X, Kię Picanto, Volkswagena Polo, Mazdę CX-5 oraz BMW serii 3 i 4.
Raport pokazuje też wyraźnie, że benzynowe auta nadal wypadają lepiej od hybryd, diesli i samochodów elektrycznych pod względem liczby zgłaszanych awarii. Problem polega jednak na tym, że różnice między poszczególnymi modelami są dziś ogromne.
Przeczytaj: Najlepsze używane SUV-y według mechaników. Te modele warto kupić w 2026 roku
Hyundai i10 i Toyota GR Yaris liderami rankingu What Car?
Największym zwycięzcą badania okazały się Hyundai i10 oraz Toyota GR Yaris. Oba modele zdobyły maksymalne 100 proc., ponieważ właściciele nie zgłosili żadnych usterek w ciągu dwóch lat.
Tuż za nimi uplasowała się Toyota Aygo X z wynikiem 99,7 proc. Problemy dotyczyły jedynie drobnych usterek karoserii i zostały usunięte gwarancyjnie. Bardzo dobrze wypadły także:
- Kia Picanto - 98,5 proc.
- BMW serii 4 - 98,5 proc.
- Volkswagen Polo - 98,5 proc.
- Mazda CX-5
- Volkswagen T-Cross
- BMW serii 3
- Toyota GR86
What Car? oceniał nie tylko samą liczbę awarii, ale również koszt napraw, czas postoju auta w serwisie i to, czy problem został usunięty na gwarancji. Dzięki temu ranking lepiej pokazuje realne koszty użytkowania samochodu.
Nissan Juke największym rozczarowaniem raportu
Na drugim końcu zestawienia znalazł się Nissan Juke z wynikiem zaledwie 55,2 proc. To jeden z najgorszych rezultatów w całym rankingu.
Problemy zgłaszało 24 proc. właścicieli. Najczęściej dotyczyły:
- akumulatora 12V,
- silnika,
- elektroniki,
- układu paliwowego,
- klimatyzacji.
Największym problemem okazały się jednak koszty. Tylko część napraw wykonano gwarancyjnie, a w około 60 proc. przypadków rachunki przekraczały 1500 funtów.
Słabiej od oczekiwań wypadła też Skoda Superb. Właściciele narzekali głównie na elektronikę, multimedia, wyposażenie wnętrza i akumulatory 12V.
Elektronika i klimatyzacja psują dziś auta częściej niż silniki
Raport What Car? pokazuje ciekawą zmianę. W nowoczesnych benzynowych samochodach największe problemy coraz rzadziej dotyczą samego silnika. Znacznie częściej zawodzą:
- elektronika pokładowa,
- multimedia,
- akumulatory 12V,
- klimatyzacja,
- osprzęt elektryczny.
To właśnie te elementy najczęściej powodują kosztowne wizyty w serwisie i dłuższe postoje auta. Nawet modele ocenione wysoko pod względem niezawodności miewały problemy z elektroniką lub klimatyzacją, choć zwykle naprawy odbywały się szybko i w ramach gwarancji.
Sprawdź: 13 aut z najniższym spalaniem w 2026 roku. Ten ranking zaskakuje kierowców
Benzynowe auta nadal wypadają najlepiej
Mimo dużych różnic między modelami raport przynosi też dobrą wiadomość dla kierowców. Samochody benzynowe okazały się najmniej awaryjnym typem napędu.
Awarię zgłosiło:
- 19 proc. właścicieli aut benzynowych,
- 21 proc. użytkowników hybryd,
- 28 proc. właścicieli elektryków,
- 29 proc. kierowców diesli.
W praktyce oznacza to, że dobrze dopracowany benzynowy model nadal może być jednym z najbezpieczniejszych wyborów pod względem kosztów eksploatacji. Raport What Car? pokazuje jednak wyraźnie, że dziś o niezawodności coraz częściej decyduje jakość elektroniki i osprzętu, a nie sam silnik.