Koniec najtańszej Dacii Sandero. Silnik 1.0 SCe 65 znika z oferty
Najtańsza Dacia Sandero w Europie znika z oferty. Producent zakończył produkcję wersji z wolnossącym silnikiem 1.0 SCe 65. W salonach pozostaną już tylko samochody z istniejących zapasów.
Gdy się skończą, klienci będą musieli wybrać turbodoładowany silnik 1.0 TCe 100, który kosztuje więcej. To kolejny sygnał, że z europejskiej gamy Dacii znikają najprostsze konstrukcje.
Dacia wycofuje najtańsze Sandero
Podstawowe Sandero z silnikiem 1.0 SCe 65 będzie stopniowo znikać z europejskiej oferty. Najdłużej utrzymało się we Francji. W Polsce Dacia wycofała tę wersję już w 2022 roku.
Informację o zakończeniu produkcji podał francuski portal branżowy Challenges.fr, powołując się na dyrektora Dacii odpowiedzialnego za marketing, sprzedaż i operacje. Marka oferuje obecnie jedynie egzemplarze, które znajdują się już na rynku lub w magazynach.
Sprawdź: Dacia Sandero dostała mocną hybrydę. We Włoszech kosztuje mniej niż 20 tys. euro
Sandero 1.0 SCe kosztuje we Francji 13 290 euro
W bazowej odmianie Essential Sandero z silnikiem 1.0 SCe 65 kosztuje we Francji 13 290 euro, czyli około 57 tys. zł. Po wyprzedaniu zapasów najtańszą opcją zostanie 1.0 TCe 100.
Za turbodoładowany silnik trzeba dopłacić 700 euro. Dla klienta szukającego możliwie taniego samochodu miejskiego oznacza to podniesienie ceny wejścia do gamy.
- Sandero Essential 1.0 SCe 65: 13 290 euro
- Sandero 1.0 TCe 100: o 700 euro więcej
700 euro może nie wyglądać na dużą różnicę, ale w przypadku najtańszych samochodów każda dopłata ma znaczenie. Silnik SCe był jedną z ostatnich propozycji dla klientów, którzy chcieli kupić nowe auto z możliwie prostym napędem.
Prosty silnik miał swoje zalety
Wolnossący 1.0 SCe 65 nie oferował imponujących osiągów, ale dobrze pasował do charakteru Sandero. Prosta konstrukcja, niewielkie zużycie paliwa i potencjalnie niższe koszty serwisowania były jego najważniejszymi atutami.
W miejskiej eksploatacji brak turbodoładowania nie musiał być dużą wadą. Dla kierowców, którzy traktowali Sandero przede wszystkim jako tani samochód do codziennej jazdy, liczyły się przede wszystkim prostota i cena.
Dlaczego Dacia kończy produkcję silnika 1.0 SCe?
Jednym z powodów jest Euro 7. Dacia nie zdecydowała się dostosowywać starszej konstrukcji do nowych wymagań emisyjnych. Z punktu widzenia producenta inwestowanie w rozwój silnika, który miałby pozostać najprostszą jednostką w gamie, okazało się nieopłacalne.
Zamiast tego marka stawia na bardziej rozwinięte rozwiązania. W ofercie znajdują się już między innymi silniki z fabryczną instalacją LPG oraz napędy hybrydowe.
Dacia stawia na LPG i hybrydy
Sandero otrzymało układ Eco-G 120, dostępny z manualną lub automatyczną skrzynią biegów. Do oferty dołączyła również pełna hybryda o mocy 155 KM.
Wycofanie 1.0 SCe pokazuje więc szerszy kierunek zmian. Dacia nadal chce być jedną z najbardziej przystępnych cenowo marek na rynku, ale coraz trudniej utrzymać niską cenę przy jednoczesnym spełnianiu nowych wymagań dotyczących emisji i wyposażenia.
Przeczytaj: Dacia Sandero hitem Europy. Tesla Model Y spadła aż na 73. miejsce
Najtańsze Sandero nie znika z dnia na dzień. Dopóki w salonach i magazynach pozostają samochody z silnikiem 1.0 SCe 65, nadal można je kupić. Po wyprzedaniu zapasów próg wejścia do gamy będzie jednak wyższy.