Który chiński SUV plug-in jest najlepszy? Ten model wygrał test
Jeżeli szukasz plug-in SUV-a, który w codziennej eksploatacji daje najwięcej spokoju i pewności na trasie, ten pojedynek może zmienić priorytety. Omoda 9, Chery Tiggo 9 i Jaecoo 8 to trzy blisko spokrewnione konstrukcje, które na papierze mają wiele wspólnego, a w praktyce różnią się podejściem do osiągów, przestrzeni i komfortu.
Sprawdziliśmy je wszystkie i w tym zestawieniu najbardziej dojrzałe w prowadzeniu oraz najbardziej uniwersalne okazuje się Jaecoo 8.
Werdykt: dlaczego Jaecoo 8 wygrało ten test?
Choć Omoda 9, Chery Tiggo 9 i Jaecoo 8 korzystają z niemal identycznego układu napędowego, na drodze zachowują się zupełnie inaczej. Po przejechaniu wszystkich trzech modeli mój wybór jest jednoznaczny - Jaecoo 8.
Nie oferuje największej mocy ani najbardziej efektownego wyglądu, ale najlepiej sprawdza się tam, gdzie kierowcy spędzają najwięcej czasu - podczas codziennej jazdy i długich tras. Jest najlepiej wyciszone, prowadzi się najbardziej przewidywalnie i zapewnia najwyższy komfort. W tej klasie SUV-ów właśnie te cechy mają większe znaczenie niż kolejne dziesiątki koni mechanicznych.
Co łączy Omodę 9, Chery Tiggo 9 i Jaecoo 8?
Cała trójka powstała na tej samej platformie koncernu Chery i korzysta z bardzo podobnego napędu plug-in hybrid. Każdy model otrzymał benzynowy silnik 1.5, trzy jednostki elektryczne, napęd 4x4 oraz akumulator o pojemności 34,5 kWh.
W praktyce oznacza to możliwość przejechania ponad 130 km wyłącznie na prądzie, co pozwala większość codziennych tras pokonywać bez uruchamiania silnika spalinowego.
Sprawdź: Chiński hit wjechał do polskich salonów. Ceny startują od 94 900 zł
Pod względem technologii różnice są niewielkie. Wybór sprowadza się więc przede wszystkim do charakteru samochodu, przestrzeni i sposobu, w jaki prowadzi się na co dzień.
Dlaczego Jaecoo 8 wypada najlepiej?
Największą przewagą Jaecoo 8 jest sposób, w jaki zachowuje się na drodze. Nadwozie jest sztywniejsze, układ jezdny sprawia wrażenie lepiej dopracowanego, a wyciszenie stoi na wyższym poziomie niż u konkurentów. Laminowana przednia szyba skutecznie ogranicza hałas, dzięki czemu podczas jazdy autostradowej w kabinie panuje większy komfort.
Nie oznacza to, że auto jest pozbawione wad. Na progach zwalniających tylne zawieszenie potrafi jeszcze zareagować zbyt nerwowo. Mimo tego w codziennym użytkowaniu Jaecoo 8 pozostawia najbardziej dojrzałe wrażenie z całej trójki.
Omoda 9 czy Chery Tiggo 9? Każdy ma własne atuty
Omoda 9 stawia przede wszystkim na osiągi. Układ napędowy o mocy 537 KM rozpędza SUV-a do 100 km/h w 4,9 s, a atrakcyjna stylistyka przyciąga uwagę bardziej niż konkurenci. Minusem pozostają jednak wyłącznie pięć miejsc i najmniejszy bagażnik w zestawieniu.
Chery Tiggo 9 kierowane jest do rodzin. Oferuje siedem miejsc, największy bagażnik i bardziej praktyczne wnętrze. Nie prowadzi się jednak tak pewnie jak Jaecoo 8, przez co na szybszych trasach wyraźnie ustępuje zwycięzcy testu.
Ceny i wyposażenie
Na papierze najtańsze pozostaje Chery Tiggo 9, którego ceny zaczynają się od 209 900 zł. Omoda 9 kosztuje od 219 900 zł, choć w salonach często można znaleźć egzemplarze objęte dużymi rabatami. Jaecoo 8 wyceniono od 224 900 zł w wersji siedmiomiejscowej.
Wyposażenie wszystkich modeli jest bardzo bogate, dlatego o wyborze nie decydują pojedyncze dodatki. Omoda oferuje adaptacyjne reflektory LED, Tiggo stawia na przestrzeń i rodzinny charakter, natomiast Jaecoo 8 zapewnia najlepszy kompromis między komfortem, prowadzeniem i funkcjonalnością.
Przeczytaj: Używane chińskie auta zalewają ogłoszenia. Liczba ofert mocno wzrosła
Jeśli priorytetem są osiągi, najciekawszą propozycją pozostaje Omoda 9. Kierowcy szukający maksymalnej przestrzeni powinni zwrócić uwagę na Chery Tiggo 9.
Jeżeli jednak miałbym wskazać jeden model do codziennego użytkowania, bez wahania wybrałbym Jaecoo 8. To właśnie ono najlepiej łączy komfort, prowadzenie, praktyczność i jakość jazdy, dzięki czemu okazuje się najbardziej uniwersalnym SUV-em w tym porównaniu.