Używane chińskie auta zalewają ogłoszenia. Liczba ofert mocno wzrosła
Z komisu coraz częściej można wyjechać chińskim autem — średnia dzienna liczba używanych ofert wzrosła z około 320 w maju 2025 r. do około 935 w maju 2026 r. To nie przypadek: liczba nowych ogłoszeń chińskich marek wzrosła w tym czasie z około 1068 do ponad 3422 dziennie, a ich udział w nowych autach sięgnął niemal 13,4 proc.
Wpływ widać też w cenach — średnia ofertowa nowego chińskiego auta spadła do 139 069 zł, podczas gdy używane kosztują średnio 126 038 zł.
Używane chińskie auta trafiają do komisów. Liczba ofert rośnie w błyskawicznym tempie
Jeszcze rok temu znalezienie używanego samochodu chińskiej marki graniczyło z cudem. Dziś sytuacja zmienia się bardzo szybko. Na rynku wtórnym pojawia się coraz więcej modeli marek takich jak MG, BYD, Omoda czy Jaecoo, a liczba ogłoszeń rośnie z miesiąca na miesiąc.
Z danych Otomoto wynika, że średnia dzienna liczba aktywnych ofert używanych chińskich samochodów wzrosła z około 320 w maju 2025 r. do około 935 w maju 2026 r. To niemal trzykrotny wzrost w ciągu roku.
To efekt dojrzewania rynku. Pierwsze egzemplarze kupione dwa lub trzy lata temu wracają do sprzedaży po zakończeniu leasingu lub przy wymianie na nowszy model.
Przeczytaj: Chińskie marki rosną w Polsce w rekordowym tempie. Mają już 15 proc. rynku
Rynek wtórny rośnie szybciej niż sprzedaż nowych aut
Choć nowe samochody nadal stanowią około 80 proc. wszystkich ofert chińskich marek, to właśnie segment aut używanych rozwija się najszybciej.
W tym samym czasie liczba aktywnych ofert nowych modeli wzrosła z około 1068 do ponad 3422 dziennie, a udział chińskich marek wśród wszystkich nowych ogłoszeń zwiększył się z 4,8 proc. do blisko 13,4 proc.
Jeszcze większe tempo wzrostu widać jednak na rynku wtórnym. Coraz więcej kierowców decyduje się odsprzedać swoje auta, dzięki czemu chińskie marki przestają być kojarzone wyłącznie z salonami.
Ceny nowych aut spadają, używane trzymają wartość
Rosnąca konkurencja między producentami przekłada się na ceny nowych samochodów. Średnia cena nowego chińskiego auta wynosi obecnie 139 069 zł i jest o 5,2 proc. niższa niż rok wcześniej.
Na rynku wtórnym średnia cena to 126 038 zł. Oznacza to, że różnica między nowym i używanym egzemplarzem wynosi obecnie około 13 tys. zł.
To jeszcze nie pokazuje pełnej utraty wartości, ponieważ większość oferowanych aut ma zaledwie kilka lat. Dopiero w kolejnych latach będzie można ocenić, jak chińskie modele radzą sobie z utrzymaniem wartości.
Zainteresowanie chińskimi markami mocno przyspieszyło
Popularność samochodów z Chin rośnie nie tylko w salonach. Według danych Otomoto zainteresowanie chińskimi markami było w maju 2026 r. o 132 proc. wyższe niż rok wcześniej. W przypadku samochodów elektrycznych wzrost wyniósł 87 proc.
Jednocześnie na platformie dostępnych jest już 40 chińskich marek, podczas gdy rok wcześniej było ich 27. To pokazuje, jak szybko producenci z Chin rozszerzają swoją ofertę na polskim rynku.
Zobacz także: Chińskie auta w Polsce 2026. MG, BYD i Chery kuszą ceną, ale ryzyko rośnie
Chińskie auta przestają być nowością
Coraz większa liczba używanych ofert oznacza, że chińskie marki zaczynają funkcjonować na rynku tak samo jak producenci z Europy, Japonii czy Korei. Samochody wracają do komisów, trafiają do kolejnych właścicieli i tworzą własny rynek wtórny.
To ważny etap rozwoju, bo właśnie rynek używanych aut zwykle pokazuje, czy dana marka zadomowiła się na dobre.
Jeżeli obecne tempo wzrostu się utrzyma, w ciągu kilku najbliższych lat używane samochody z Chin mogą stać się stałym elementem ofert polskich komisów, zwiększając konkurencję zarówno pod względem cen, jak i wyboru dla kupujących.