Kupujesz używane auto? Te trzy dane mogą uchronić cię przed kosztowną wpadką
Kilka minut przed zakupem używanego auta może uchronić cię przed wydatkami liczonymi w tysiącach złotych. Wystarczy numer rejestracyjny, VIN i data pierwszej rejestracji, aby sprawdzić podstawową historię pojazdu.
Taki raport często ujawnia rozbieżności między ogłoszeniem a faktycznymi danymi samochodu i pozwala szybciej odrzucić podejrzane oferty.
Zanim kupisz używane auto, sprawdź jego historię
Sprawdzenie historii samochodu to jeden z najprostszych kroków, jakie warto wykonać przed zakupem auta z rynku wtórnego. Cała procedura zajmuje kilka minut, a potrzebne informacje znajdują się w dowodzie rejestracyjnym.
Do wygenerowania raportu potrzebne są trzy dane: numer rejestracyjny, numer VIN oraz data pierwszej rejestracji. Sprzedający, który nie ma nic do ukrycia, nie powinien mieć problemu z ich udostępnieniem. Kilka wpisów w odpowiednim serwisie pozwala szybko porównać informacje z ogłoszenia z oficjalnymi zapisami dotyczącymi pojazdu.
Przeczytaj: Tysiące aut trafią na rynek. Używane samochody w Polsce mogą wyraźnie potanieć
Raport może ujawnić rzeczy, których nie widać na pierwszy rzut oka
Raport historii pojazdu dostarcza wielu informacji przydatnych podczas podejmowania decyzji o zakupie. Można sprawdzić między innymi ważność badania technicznego, polisę OC, liczbę wcześniejszych właścicieli oraz przebiegi zapisane podczas kolejnych kontroli.
W przypadku samochodów sprowadzonych z zagranicy dodatkowe raporty przygotowywane na podstawie baz takich jak Carfax, autoDNA czy carVertical mogą pokazać znacznie więcej. Często zawierają informacje o poważnych szkodach, wypadkach, szkodzie całkowitej, użytkowaniu auta jako taksówki, a nawet zgłoszeniu kradzieży.
Sam raport nie wystarczy. Auto nadal trzeba sprawdzić u mechanika
Trzeba jednak pamiętać, że nawet szczegółowy raport nie pokaże wszystkiego. Nie zawiera pełnej historii napraw wykonywanych poza oficjalnymi bazami, a w przypadku starszych samochodów może brakować danych z wcześniejszych lat.
Raport nie powie również, w jakim stanie faktycznie znajduje się silnik, skrzynia biegów, zawieszenie czy elektronika pojazdu. Nie zastąpi więc oględzin wykonanych przez niezależnego specjalistę.
Sprawdź: Jak najlepiej wybrać samochód używany? Praktyczne porady dla kupujących
Najlepsza metoda to połączenie raportu i oględzin
Najbezpieczniejszy zakup używanego auta wymaga kilku etapów. Najpierw warto sprawdzić historię pojazdu i wyeliminować podejrzane oferty, a dopiero później umawiać oględziny konkretnego egzemplarza.
Połączenie danych z raportu z oceną techniczną mechanika daje największą szansę na uniknięcie kosztownej pomyłki. Kilka minut poświęconych na weryfikację przed zakupem może oszczędzić tysiące złotych i wiele problemów po podpisaniu umowy.